U nas w szklarni na pewno będzie Goldie - smak wyborny, Ożarowski złoty- moja mama go lubi, u nas jest dość wczesny, San Marzano - 2 krzaczki na suszenie, Kosovo -był całkiem spoko, Perra d'Arbuzzo - dość odporna i bardzo smaczna, coś w typie bawolego serca, jakiś malinowy befsztyk i Pikuś
