Drugi rok storczykowej przygody

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

Ja też kiedyś opisywałam kolorami, ale niektórych Phalaenopsisówy mam więcej niż 1, np. kilka białych, 6 białych w bordowe ciapki, 2 białe z różową warżką...
Awatar użytkownika
karpek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1631
Od: 16 lut 2008, o 11:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Żory /Górny Śląsk/

Post »

Moje Panie - innym wariantem takiego dziennika pokładowego - jak ja to robię, jest założenie każdemu storczykowi swojego folderu (oczywiście w komputerze), w którym znajdują się zdjęcia różnych faz wzrostu, kwitnienia itp. Można także wstawiać krótkie informacje w Wordzie czy notatniku. Powstaje w ten sposób swoisty katalog swoich roślin, zdjęcia można tytułować datami lub numerami i mamy zachowaną chronologię zdarzeń.
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,
Awatar użytkownika
Anusska
1000p
1000p
Posty: 1504
Od: 10 paź 2008, o 15:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Świetna robota! :wink: Pracy przy tym było pewnie co nie miara, ale efekt super! :P
A mi osobiście w oko wpadły cztery numerki :oops: : 12, 13, 21 i 27 - no po prostu Ś-L-I-C-Z-N-O-T-K-I! :lol:
Awatar użytkownika
DAK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3192
Od: 16 lip 2008, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Roboty nie tak wiele. Dziś zrobić na bieżąco 27 fotek, potem wrzucić w zestawieniu z tym, jakie były na początku, w fotosiku były chronologicznie, więc nie było z tym takiego problemu. Ja Januszu mam odwrotnie - folder ze zdjęciami jest magazynem - a w moim notatniku w Excelu, każdy arkusz jest dla innej rodziny - Kaktusy, Storczyki, Inne i tam wrzucam hiperłącza do zdjąć z poszczególnych stadiów ich życia (do niektórych, najbardziej charakterystycznych, a jak chcę obejrzeć inne sąsiednie, to i tak jak się połączę przez hiperłącze to mam je obok). Uznałam, że przy 50 Kaktusach i niemal 30 Storczykach tak mi wygodniej, bo niektóre obserwacje dotyczą całej rodzinki.

Anusska - 12 i 13 ma nowe pędy, więc za jakieś 2 miesiące będą znów cieszyć oczy, a tego białego tak mi szkoda, że Portos w pogoni za muchą odłamał spory boczny pęd i muszę się zadowolić taką małą namiastką pączusiów. :(
Awatar użytkownika
Agita
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2327
Od: 5 lis 2008, o 15:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Post »

Świetna robota, bardzo miło przejrzeć i poczytać historię każdego kwiatka :) Szkoda tych których już nie masz, zwłaszcza spodobał mi się cytrynek- taki mi sie marzy.

U mnie też stuknął rok od kiedy mam storczyki, ale nowego wątku nie zakładam, mimo, że tytuł mu się przeterminował ;) wolę jednak mieć "pod reką" wcześniejsze informacje i czasem do nich wrócić :) Ja też zapisuję informacje o każdym storczyku, mam tabelę w wordzie, co nie zmienia faktu, że każdy korzonek i listek znam na pamięć i nie mam problemu z odróżnieniem ich, nawet jak nie kwitną. No ale mam ich tylko 19 (phalaenopsis oczywiście, plus vanda i cymbidium).

Niech Ci pięknie rosną i kwitną wszystkie storczyki i niech żaden już nie umiera! :)
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz
Awatar użytkownika
DAK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3192
Od: 16 lip 2008, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Agita pisze:Szkoda tych których już nie masz, zwłaszcza spodobał mi się cytrynek- taki mi sie marzy.
O tak Cytrynka bardzo mi żal. :cry: Człowiek chciałby cofnąć czas i zapobiec w odpowiedniej chwili.
I nie udało mi się trafić na takiego. Oncidium już sobie odkupiłam, jeszcze Nelly Isler jest do upolowania, bo była piękna i tak delikatnie pachniała.
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

mi też trochę storczyków padło, odkąd zbieram, głównie Dendrobia, Paphiopedila i inne, które nie są Phalaenopsis ani Vandą. parę Vandowatych też padło, głównie od wody. ale to się może zdarzyć każdemu.
Awatar użytkownika
DAK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3192
Od: 16 lip 2008, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Miło wrócić po urlopie i zobaczyć swoje piękności w świetnej formie.
Nr 2 ładnie rozwinął wszystkie pąki - ma 11 kwiatów:
Obrazek
- to pierwsze własne kwitnienie i tym bardziej cieszy ;:31
A u czterech pędy kwiatowe mocno podrosły - miły widok po dłuższym niewidzeniu.
Nowe listki, nowe korzonki - oj jak miło wracać do domu. :lol:
Awatar użytkownika
Baryczka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3109
Od: 8 wrz 2008, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolina Baryczy

Post »

Piękne kwitnienie i ten kolor intensywny, taki odcień chyba się nazywa fuksja.
Jak storczyki zniosły Twój urlop?
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila
Awatar użytkownika
Jeanne
1000p
1000p
Posty: 2308
Od: 21 gru 2007, o 16:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Pierwsze kwitnienie i to JAKIE :shock:
gratuluję, a kolor ma przepiękny :wink:
Pozdrawiam, Asia
Moje storczyki
Awatar użytkownika
Limona
200p
200p
Posty: 428
Od: 18 maja 2009, o 01:54
Lokalizacja: Łódź

Post »

Kamilko, pewnie się cieszyły, że DAK-usi nie ma i odpoczęły od ciągłego podglądania :;230 :;230 :;230

Ale teraz już bez żartów. Danusiu, Twój numer 2 sklepowe kwitnienie miał niczego sobie, w sam raz abyś go kupiła, za to teraz, pod Twoją troskliwą opieką, wyrósł na wielkiego przystojniaka!! I kolorek mocno nasycony i tyle kwiatów na łodygach. Wspaniałe widoki zastałaś po powrocie :P
Pozdrawiam serdecznie
Justyna
Moje STORCZYKI
Awatar użytkownika
DAK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3192
Od: 16 lip 2008, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

:lol: :lol: :lol: Oj tak Kamilko, Limona ma 100% racji.
Odpoczęły one od mojego ciągłego podglądania.
Ale tak trzęsłam się przez pierwszy tydzień, że kazałam się przywieźć na 3 godziny do domu - było kąpanko w przywiezionej źródlanej wodzie, mały przeglądzik i następny tydzień już byłam całkiem spokojna. :wink:
A one z urlopu (ode mnie) też były zadowolone. :lol:
Awatar użytkownika
Baryczka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3109
Od: 8 wrz 2008, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolina Baryczy

Post »

Moje niestety się trochę podsuszyły. A nie było mnie tylko tydzień. Przed wyjazdem dłużej się moczyły w kąpieli, każdy miał zalane podstawki na maksa, byle nie stały w wodzie, na stoliku, gdzie wszystkie były razem, poustawiałam naczynia z wodą, by parowała. Zwykle, gdy je zostawiam na dłużej nic się nie dzieje. Tylko teraz wszystkie miały jakby wklęsłe korzonki, kwitnące straciły po kilka pąków czy kwiatów. Przedszkolaki, mimo że zadbałam o większą wilgoć wokół nich, przyschły, aż żal. Po długim moczeniu jest już ok. Muszę nauczyć się lepiej je zabezpieczać przed szybkim wysuszaniem, bo to co zrobiłam teraz nie wystarczyło.
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
DAK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3192
Od: 16 lip 2008, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Ja przed wyjazdem postawiłam niemal wszystkie na parapecie okna, który jest osłonięty przed bezpośrednim słońcem, bo piętro wyżej jest balkon sąsiadów, który daje cień. Było ciasno jak cholera, a między nimi kubeczki plastikowe z wodą. No i oczywiście dobrze, że przyjechałam do nich po tygodniu, bo stan korzeni był w sam raz na kąpiel.
Awatar użytkownika
DAK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3192
Od: 16 lip 2008, o 19:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Wprawdzie własne kwitnienie oko cieszy najbardziej, ale dokupiłam im dzisiaj trochę towarzystwa:
W sklepie nigdy nie mogę się zdecydować, który będzie mój i przeważnie to niezdecydowanie kończy się trzema:
nr 30
Obrazek Obrazek
nr 31
Obrazek Obrazek
nr 32
Obrazek Obrazek

Ten nr 30 kupiłam do kolekcji prawie takiego samego mini (nr 21), który kwitnie od wiosny, bo ten drugi wówczas kupiony mini (nr 20) ma też swojego podobnego odpowiednika w dużym rozmiarze i fajnie wyglądają tak obok siebie piętrowo. :lol:

Wszystkie trzy doniczki mają w środku takie czarne plastikowe koszyczki - pierwszy raz się z tym spotkałam i pewnie powycinam je niebawem, bo korzenie nie tylko przerosły przez te koszyczki, ale i w dnie doniczek też.
Zakupione wiosną przedłużają pędy, więc trochę kolorowo na moim parapecie:
Obrazek
a własne kwitnienia i u pięciu już dość spore pędy dają nadzieję, że będzie jeszcze bardziej kolorowo:
Obrazek
Na nowych Cambriach rosną nowe psb, ale na zeszłorocznych przyrastają bardzo powoli. No cóż w cierpliwości już chyba mnie te cuda chyba wyćwiczyły. Cambrie stoją na zewnętrznym parapecie, choć i Phalaenopsisy właściwie w takich samych warunkach, tylko wewnątrz, ale okna nie zamykam wcale, więc są tuż obok siebie. Na jednej Cambrii (nr 10) psb zaczyna grubieć i nie wiem, czy mam się tym jakoś inaczej zajmować?
Obrazek Obrazek

Tylko Portos ma coraz mniej miejsca do spania na świeżym powietrzu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Moje storczyki !”