W każdym sklepie sprzedającym akcesoria dla naszych pupilków, kotów i psów.
Przynajmniej w każdym, w miarę dobrze zaopatrzonym.
Gdybyś nie miała w ogóle takich możliwości, skontaktuj się z adamza, myślę, że coś poradzi.
Piszecie, że macie problem z mrówkami... to Wam pokaże jaką złapałem mrówkę w swoim ogrodzie (na szczęście były tylko dwie sztuki).
(ta mróweczka liczyła sobie ok 3-4 cm)
Mam pytanie jako ,że zostało mi jeszcze troszeczkę Mospilanu 20 sp pomyślałem ,że mógł bym wykonać z niego trutkę na mrówki. W tym celu pomyślałem ,że trzeba połączyć mospilan z cukrem w proporcji 1:1 i posypać wokół gniazd. Moje pytanie brzmi czy taka trutka ma prawo zadziałać?
Nie wiem jak jest z Mospilanem, ale są inne, bardziej ekologiczne sposoby walki z niechcianymi mrówkami. Przeczytaj cały ten wątek, dowiesz się ciekawych rzeczy
Np. taki proszek do pieczenia, tani, nieszkodliwy dla środowiska, zawsze jest w domu
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
Zrobiłem tą trutkę i powiem ,że jestem zadowolony z jej działania. Mrówka biorąc ją do otworu gębowego zanosiła ją do gniazda. Natomiast te które się ubrudziły tą trutką po około minucie dostawały niekontrolowanych skurczy i zdychały.
Ja zaczynam walkę z mrówkami. Dzisiaj podniosłam kamień na skalniaku, a tam pełno mrówek z jajami. W tym miejscu bardzo słabo rosły mi skalniaki. Również dzisiaj przekopywałam ziemię wzdłuż murku i tam napotkałam także mrówki.
Jak ich zlikwidować bo chciałam to miejsce przygotować pod róże. Czy ze względu na mrówki mogę je tu posadzić?
Proponuję proszek do pieczenia mocno wysypać gdzie są mrówki. Jeżeli nie będzie skutku, to niestety tylko jakiś preparat chemiczny na mrówki, powodzenia, stasia
Adresy do moich wątków Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
MAm problem z mrowkami. Pod każdym prawie krzakiem poziomek robią sobie gniazdo i korzenie roslin wiszą w powietrzu.Skutek-poziomki wysychaja mimo podlewania. Proszę o jakąś radę. Malinka
Sposobem mniej humanitarnym jest rozsypanie takich granulek przeciw mrówkom (wyglądają jak kryształki drobnego cukru) na trasie ich wędrówek. Mrówki znoszą to do gniazda i karmią larwy i królową, oczywiście na zdrowie im to nie wychodzi... ale gniazda są likwidowane... Oczywiście nie nalezy wysypywać tego w samych poziomkach - robotnice przyniosą trujące jedzonko nawet z pewnej odległości od gniazda.
Rozgrzebywanie gniazd też pomaga, ale populacja mrówek się nie zmniejsza...
Z czarnymi mrówkami mam rozejm, niszczę tylko te czerwone, gryzące paskudy.
Dziękuję za porady. Ostatnie 2 lata podsypywałam preparaty chemiczne ale nie na wiele się to zdało. Jedne padły drugie obok się pojawiły.Może są rośliny których one nie lubią ?.pozdrawiam Malinka.
Ja osobiście usunąłem dwa mrowiska za pomocą preparatów na mączniaka ale w stężeniu 1/10 gdy na ulotce pisało 1/50 następne polewałem benzyną ale co ciekawe mrówy polubiły 95 ale jak polałem 100 oktanową to nie było śladu