Papryka do gruntu. Część 1
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7954
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
-
- 200p
- Posty: 421
- Od: 13 mar 2009, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska - Kraków
- sajmon0609
- 200p
- Posty: 273
- Od: 1 mar 2009, o 15:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Beskidy
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7954
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7954
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
- Rybka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1669
- Od: 30 lip 2008, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Norwegia
Nie wiecie co moze byc powodem nie zawiazywania owocow na wyzszych gronach? W tym roku pierwszy raz uprawiam papryke i zauwazylam ze tylko z pierwszych kwiatkow wyrosly owoce a wyzej kwiatki odpadaja i z papryczki nici
Jakie bledy zrobilam w tym roku i jak sie ich ustrzec w nastepnym? Chodzi mi glownie o uprawe pod oslonami, bo w gruncie to przy tym klimacie moge zapomniec (wyprobowane). Moze cos nie tak z podlewaniem? Podlewalam jak ziemia w cylindrach dobrze podeschla, nawozilam tylko gnojowka z pokrzywy i guano konskie. będę wdzieczna za jakiekolwiek rady do wykorzystania w przyszlym roku 


"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
pozdrawiam Beata
Beatko ja zawsze usuwam pierwsze kwiaty papryki , czyszczę cały pierwszy węzeł. Owocuje mi zazwyczaj bardzo plennie. Ogólnie papryka nie lubi mokro , lepiej ją przesuszyć , aaa byłabym zapomniała , pod każdy krzaczek papryki dałam mikoryzę, Dzisiejsze zbiory. Jutro muszę to zaprawić
To mniej jak połowa moich plonów , a posadziłam paprykę w namiocie foliowym razem z pomidorami tylko po bokach namiotu.
pozdrawiam

To mniej jak połowa moich plonów , a posadziłam paprykę w namiocie foliowym razem z pomidorami tylko po bokach namiotu.



pozdrawiam
Agnieszka
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...
- Rybka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1669
- Od: 30 lip 2008, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Norwegia
Jestem pod wrazeniem
Ja tez usuwalam pierwsze kwiatki, rozrosla sie pieknie na boki, ale niestety nic powyzej pierwszego grona ( sa, ale niestety zielone
)wszystko wyzej odpada i nie wiem co z tym fantem zrobic
Powodzenia w zaprawianiu......dluga noc przed Toba



Powodzenia w zaprawianiu......dluga noc przed Toba

"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
pozdrawiam Beata
- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2828
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Ariszo piszesz, że papryka nie lubi mokro i lepiej ją przesuszać - nie zgodzę się z Tobą bo odkąd moją zaczęłam regularnie dosłownie zalewać wodą krzaki wyraźnie podrosły i przede wszystkim jest na nich pełno owoców. Przeczytałam w działkowcu bodajże, że papryka podczas zawiązywania owoców potrzebuje bardzo dużo wody.
Ta czarna papryka to chyba odm. Nokturn. Napisz czy jest plenna - ja mam nasionka na przyszły rok bo mi się kolorek spodobał.
Zbiory masz cudownie kolorowe!
Ta czarna papryka to chyba odm. Nokturn. Napisz czy jest plenna - ja mam nasionka na przyszły rok bo mi się kolorek spodobał.
Zbiory masz cudownie kolorowe!
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6987
- Od: 17 sie 2005, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: centrum
http://www.piorin.gov.pl/cms/upload/akt/ippapryka.pdf tu są podane m.in. zasady nawadniania papryki.MagdaMisia pisze:Ariszo piszesz, że papryka nie lubi mokro i lepiej ją przesuszać - nie zgodzę się z Tobą...
Beatko opadanie zawiązków może być spowodowane zbyt wysoką temperaturą pod folią, lub nieregularnym podlewaniem, chodzi tutaj o niedotlenienie korzeni papryki. W przypadku nagłej zmiany wilgotności rośliny przeżywają stres, którego widocznym objawem jest zrzucanie zawiązków.
Musisz znaleźć przyczynę.
Co do zielonej papryki, również może ona dojrzewać w kartonie (przykryta)
Część możesz sobie zaprawić, zielona jest również smaczna
Magdomisiu ja piszę na podstawie swojej przygody z papryką
Jest podlewana regularnie, ale dwa razy mniej niż pomidorki i pięknie obrodziła. Być może korzonki jej skierowały się na zewnątrz namiotu i stamtąd pobierała sobie wodę? W zeszłym roku była podlewana wspólnie z pomidorami i nie miałam, aż tak wielkich plonów jak w tym roku ( przez połowę mniej ) ale była w innym miejscu (środek namiotu)
Ta fioletowa to odm. Nokturn, jest bardzo plenna i najwcześniej dojrzewa z odmian, które posiadam. Słodka w smaku, ale uwaga podczas gotowania, pieczenia itp. zmienia kolor na zielony. Natomiast zostawiona na krzaczku dłużej zmienia barwę na czerwoną
Pozdrawiam serdecznie
Musisz znaleźć przyczynę.
Co do zielonej papryki, również może ona dojrzewać w kartonie (przykryta)
Część możesz sobie zaprawić, zielona jest również smaczna

Magdomisiu ja piszę na podstawie swojej przygody z papryką

Ta fioletowa to odm. Nokturn, jest bardzo plenna i najwcześniej dojrzewa z odmian, które posiadam. Słodka w smaku, ale uwaga podczas gotowania, pieczenia itp. zmienia kolor na zielony. Natomiast zostawiona na krzaczku dłużej zmienia barwę na czerwoną

Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...