Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
- Milosz-s
- 200p
- Posty: 248
- Od: 29 maja 2007, o 16:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań strefa 7a
Karbendazym (benzimidazol-2-ilokarbaminian metylu, związek z grupy benzimidazoli) - środek aktywny jest m. innymi w preparacie Helben 500 SC. Tam okres karencji dla roślin przeznaczonych do spożycia wynosi 21 dni.
Cieplutkie, słoneczne, już wiosenne, pozdrowionka z Jelonka - MIŁOSZ
R.O.D. Jelonek k. Poznania
R.O.D. Jelonek k. Poznania
- Suppa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2017
- Od: 6 mar 2008, o 09:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum
Ja już kiedyś pisałem o funabenie: zasmarowałem takie zaatakowane miejsce, [ale kilka dni wcześniej także opryskałem przeciwko zarazie], no i czernienie nie postępowało. Jednak po pewnym czasie łodyga w tym miejscu zaczeła się robić coraz cieńsza aż w końcu pomidor przestał rosnąć
Ale to było na długo przed owocowaniem, więc nie miałem kłopotu z karencją. Chyba bardziej opłacalny będzie oprysk czymś o 3 - 4 dniowej karencji, lub oberwanie owoców i usunięcie krzaka, musisz zadecydować.

Ale to było na długo przed owocowaniem, więc nie miałem kłopotu z karencją. Chyba bardziej opłacalny będzie oprysk czymś o 3 - 4 dniowej karencji, lub oberwanie owoców i usunięcie krzaka, musisz zadecydować.
Pozdrawiam, Maciek.
- Asik78
- 200p
- Posty: 231
- Od: 8 mar 2010, o 19:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk,Strzegom
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Wydaje mi się,że słoneczko je troszkę przypaliło.
Ale niech ktoś inny się wypowie
Ale niech ktoś inny się wypowie

Pozdrawiam,Asia
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Tak , Asik ma rację , przypaliło je słoneczko. To żadna choroba
Dojdą do siebie .
pozdrawiam

pozdrawiam
Agnieszka
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...
-
- 200p
- Posty: 304
- Od: 14 lis 2007, o 14:21
- Lokalizacja: Goleniów
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Chciałbym zapytać jaki jest z podanych TOpsin ,AMistar czy Bravo najlepszy do ochrony pomidorów ,po wsadzeniu do namiotu opryskałem je Miedzianem ,i zastanawiam się jaki środek kupić by mieć na wszelki wypadek
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2343
- Od: 15 gru 2009, o 11:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Przewijało się tu w postach, że po posadzeniu pomidorów opryskujecie Miedzianem.Niektórzy pisali, że dopiero opryskiwać z końcem czerwca pierwszy raz.Powiedzcie proszę czy w końcu pryskać tuż po posadzeniu pomidorów do tunelu czy czekać do np. 20.VI. z pierwszym opryskiem?
Przed czym ma zabezpieczać ten pierwszy oprysk po posadzeniu?

Przed czym ma zabezpieczać ten pierwszy oprysk po posadzeniu?
- Milosz-s
- 200p
- Posty: 248
- Od: 29 maja 2007, o 16:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań strefa 7a
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Wypraktykowany przeze mnie oprysk to Miedzian+Bravo w mieszance.
Pierwszy oprysk bezpośrednio po posadzeniu,(profilaktyczny by nie zawlec zakażenia z rozsadą) a dalej obserwacja sygnalizacji zagrożeń podawanych przez PIORIN na stronie powiatu, województwa.
Moja strona : http://piorin.gov.pl/sygn/php/rpowiat.php?kod=POPO Każdy może znaleźć swój powiat. Ja ustawiłem stronę jako startową w wyszukiwarce. Zachęcam do śledzenia.
Po ogłoszeniu sygnału o zagrożeniu zarazą ziemniaka czy antraknozą, oprysk co 10-14 dni też mieszanką Miedzian + Bravo.
Sprawdzone w ubiegłym, bardzo niekorzystnym roku - poskutkowało. Krzaki w gruncie utrzymałem do przymrozków bez porażeń.
Pierwszy oprysk bezpośrednio po posadzeniu,(profilaktyczny by nie zawlec zakażenia z rozsadą) a dalej obserwacja sygnalizacji zagrożeń podawanych przez PIORIN na stronie powiatu, województwa.
Moja strona : http://piorin.gov.pl/sygn/php/rpowiat.php?kod=POPO Każdy może znaleźć swój powiat. Ja ustawiłem stronę jako startową w wyszukiwarce. Zachęcam do śledzenia.
Po ogłoszeniu sygnału o zagrożeniu zarazą ziemniaka czy antraknozą, oprysk co 10-14 dni też mieszanką Miedzian + Bravo.
Sprawdzone w ubiegłym, bardzo niekorzystnym roku - poskutkowało. Krzaki w gruncie utrzymałem do przymrozków bez porażeń.
Cieplutkie, słoneczne, już wiosenne, pozdrowionka z Jelonka - MIŁOSZ
R.O.D. Jelonek k. Poznania
R.O.D. Jelonek k. Poznania
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7954
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Suzanno, opryskuję miedzianem pomidory i ogórki zaraz po posadzeniu (ogórki gdy wzejdą i mają już właściwe listki) profilaktycznie przed chorobą wirusową. Jak wiesz z wirusem się nie wygra, chorobę grzybową można zastopować ale wirusowej się nie uda, i nie słyszałam o jakimś preparacie np. na mozaikę ogórka. Taką porażoną roślinę trzeba wyrzucić bo zaraża inne, a ja fachowcem jestem żadnym i nie rozpoznam choroby, przynajmniej nie tak od razu, wolę więc zapobiegać.
Preparatów jeszcze żadnych nie kupuję. Już w ub. sezonie doszłam do wniosku, że nie ma sensu wywalać kasy na środki tylko zapobiegawcze ( np Brawo, Gwarant ), będę kupować tylko zapobiegawczo- interwencyjne.
Preparatów jeszcze żadnych nie kupuję. Już w ub. sezonie doszłam do wniosku, że nie ma sensu wywalać kasy na środki tylko zapobiegawcze ( np Brawo, Gwarant ), będę kupować tylko zapobiegawczo- interwencyjne.
Pozdrawiam! Gienia.
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2343
- Od: 15 gru 2009, o 11:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Gieniu1230 i Miłoszu, dziękuję Wam.
Zastosuję więc Miedzian teraz.
Gieniu, a o jakich środkach zapobiegawczo-interwencyjnych piszesz na póżniej,chodzi mi o nazwę
Jakoś chcę to wszystko wcześniej przegryżć żeby mnie nie zaskoczyło.
Zastosuję więc Miedzian teraz.
Gieniu, a o jakich środkach zapobiegawczo-interwencyjnych piszesz na póżniej,chodzi mi o nazwę

- Dzialeczka
- 500p
- Posty: 595
- Od: 28 kwie 2010, o 21:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toronto
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Pomocy!!!
Posialam pierwsze w zyciu pomidory, rosly pieknie przez ostatnie kilka tygodni, wygladajac wesolo przez okno. Teraz zaczely sie robic jakies bialawe plamki na listkach, poczawszy od tych najnizszych. Wyglada jakby liscie tracily swoj zielony barwnik, a potem cale staja srebrno-suche. Nawozilam troche fosforem z dodatkiem zelaza i azotu. Czy to jakas choroba? Co mam zrobic?
Bardzo licze na Wasza pomoc!
Nie mam pojecia, co robic.
Posialam pierwsze w zyciu pomidory, rosly pieknie przez ostatnie kilka tygodni, wygladajac wesolo przez okno. Teraz zaczely sie robic jakies bialawe plamki na listkach, poczawszy od tych najnizszych. Wyglada jakby liscie tracily swoj zielony barwnik, a potem cale staja srebrno-suche. Nawozilam troche fosforem z dodatkiem zelaza i azotu. Czy to jakas choroba? Co mam zrobic?
Bardzo licze na Wasza pomoc!
Nie mam pojecia, co robic.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Ja tam specjalistą nie jestem więc ufam innym fachowcom i stosowałem SUBSTRAL magiczną siłę. W tym roku kupiłem jeszcze obornik granulowany BIOPON i pewnie będzie zbieranie pokrzywy. Oczywiście nie wszystko na raz i raczej z mniejszą częstotliwością niż SUBSTRAL zaleca. Sadzonki pomidora 2 x nawiozłem SUBSTRALEM (co drugie podlewanie w dawce 0,5 g / 1litr wody).Dzialeczka pisze: Nawozilam troche fosforem z dodatkiem zelaza i azotu.
Pozdrawiam
- Dzialeczka
- 500p
- Posty: 595
- Od: 28 kwie 2010, o 21:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toronto
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Ponownie w sprawie bialo-srebrnych plamek na nizszych listkach sadzonek pomidorow... Dolaczam zdjecia... Moze ktos moglby zidentyfikowac chorobe i powiedziec, jak sobie radzic? Pomidory stoja na parapecie w dosc slonecznym (bez przesady) miejscu, podlewam i nawoze regularnie... Za jakies dwa tygodnie planuje je przesadzic na zewnatrz.
Ogromnie dziekuje za wszelakie komentarze i opinie.

Ogromnie dziekuje za wszelakie komentarze i opinie.


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7954
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Suzanno, na I-szy oprysk planuję Tatoo, ale dopiero wtedy gdy zauważę coś na wczesnych ziemniakach. Prawdopodobnie kupię też Acrobat, Amistar i Curzate Cu, albo Mildex. Tak to muszę przemyśleć by nie powtórzyć oprysku taką samą substancją aktywną.Mam jeszcze Grevit z ub. roku, którym prysnę również profilaktycznie (może) za dwa tygodnie. A może zdarzy się jakiś cud i ani zaraza i ani mączniak nie zaatakuje !
Pozdrawiam! Gienia.
- basia_1987
- 50p
- Posty: 52
- Od: 11 sie 2009, o 13:53
- Lokalizacja: Rzeszów
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.2
Otóż w tym roku wolę zapobiegać chorobom zawczasu(lepiej dźwigać ,jak ścigać)
dlatego chce się Was poradzić:
po wsadzeniu pod folię oprysk kontaktowy- miedzianem,następnie po obserwacji PIORIN w razie zagrożenia Amistar ,po 7-10 dniach Curzate lub Tatoo, potem znów Miedzian, a po pojawieniu się owoców tylko np.Mleko,czosnek,.Czy tak zapobiegawczy plan działania jest w miarę dobry?Czy może zamiast jakiegoś z tych preparatów radzicie coś innego,chodzi mi tylko o działania zapobiegawcze.L

po wsadzeniu pod folię oprysk kontaktowy- miedzianem,następnie po obserwacji PIORIN w razie zagrożenia Amistar ,po 7-10 dniach Curzate lub Tatoo, potem znów Miedzian, a po pojawieniu się owoców tylko np.Mleko,czosnek,.Czy tak zapobiegawczy plan działania jest w miarę dobry?Czy może zamiast jakiegoś z tych preparatów radzicie coś innego,chodzi mi tylko o działania zapobiegawcze.L
"Zacznijmy wszystko od nowa. Przyroda postępuje tak każdego roku"