Te rośliny najzwyczajniej zmarzły. Mnie co roku perukowiec nie wybija od połowy wysokości, a szczepione robinie też są niestety wrażliwe.

Nie jestem szkółkarzem, ale wiem, że to chyba zależy od odmiany.Mam odmianę 'Royal Purple'(ok.8 lat), ma małe kwiatki, które obsypują się po kwitnieniu i peruczek nie tworzy.To wyhodowana odmiana o liściach przez cały sezon zachowujących kolor i niestety coś za coś - jest kolor, nie ma perukdwostr pisze:Mój zakwitł w następnym roku po posadzeniu,ale peruczek nie wykształcił![]()
Nie wiem od czego to zależy (pewnie szkółkarze znają tę tajemnicę)
Chodzi Ci o `Golden Sprit`? O nieselli7 pisze:Ten o żółtych o ile mi wiadomo też ma tylko kwiatki i jest ozdobny z koloru liści.
Witaj Amaryllamaryll pisze:Witam serdecznie
A ja bym bardzo prosiła o odpowiedź, kiedy najlepiej sadzić perukowca? jestem przed zakupem i nie wiem czy jesienią czy lepiej wiosną? Czy w ogóle próbować go posadzić, jeśli w większości mam glebę kwaśną??
Już wiem, żeby przed zakupem zwrócić uwagę na to czy nie były przycinane gałązki. Czy na coś jeszcze?