Witajcie.....
Widzę że interesuje Was fiołek alpejski (przymajmniej pod taką nazwą go kupiłam). Mam go od zeszłego roku i zimował bez okrycia. Wiosną myślałam, że padł bo nic nie wypuszczał ale przezimował i w dodatku rozsiał sie na cały skalniak. jeśli ktos chetny jest to wysle po upałach...
Trawy to mója słabostka...Myslę ze we wrzesniu kupię znowu kilka na targach...
A co do ogrodu to powiem szczerze, że ostatnio poszedł w ruch roundap i opryskiwacz. Drobne sielsko które wyrosło po deszczach niedało sie wytepić a teraz już go prawie niema

.
Ostatnio byłam w szkółce i kupiłam budleje w kolorze rożowym (ostatnia zima zabiła mi białą, żółtą, i różową), trzy sadzonki borówki (dla córci), pierwiosnek główkowaty(trzecie podejscie do niego), i dwa liliowce...
