początek mojej wielkiej przygody
- LaViol
- 500p
- Posty: 957
- Od: 11 lip 2010, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Witaj 
Sympatyczne miejsce i fajnie, że są tam zasiedziałe rośliny, to duży plus
Życzę powodzenia

Sympatyczne miejsce i fajnie, że są tam zasiedziałe rośliny, to duży plus

Życzę powodzenia

"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2

-
- 1000p
- Posty: 2082
- Od: 17 mar 2010, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Chojnów / dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Witaj.
Ja również widzę w tej działeczce potencjał
Ja również widzę w tej działeczce potencjał

-
- 500p
- Posty: 806
- Od: 26 sie 2010, o 15:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 100-lica
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Ciesze się z
e nie tylko ja widzę w niej potencjał

Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Powtórzę po wszystkich, potencjał jest wielki, starodrzew, szczególnie w postaci tego wiekowego świerka imponujący, a pomocnik rośnie Ci, że hej 

-
- 500p
- Posty: 806
- Od: 26 sie 2010, o 15:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 100-lica
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
świerki są dwa lub trzy, parę śliwek, wiśni, jabłonki, winorośl, porzeczka, bez, konwalia - reszta to "chwasty" co się same wysiały
- kasik 69
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3698
- Od: 10 maja 2010, o 15:04
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Witaj
działeczka całkiem, całkiem a z takim pomocnikiem to wypięknieje raz dwa 


-
- 500p
- Posty: 806
- Od: 26 sie 2010, o 15:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 100-lica
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Szkoda że już lato dobiega końca
bo napaliłam się na działeczkę i posiedziałabym sobie na powietrzu a tak za oknem leje
ehhhh no nic poczekamy ... tydzień temu nic nie wskazywało na to że w ogóle będę kupować działkę no ale kobiety mają różne dziwne pomysły
dobrze że małżonek nie protestował tylko wyłożył fundusze 


ehhhh no nic poczekamy ... tydzień temu nic nie wskazywało na to że w ogóle będę kupować działkę no ale kobiety mają różne dziwne pomysły


Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Właśnie zauważyłam, masz tam chyba też sporych rozmiarów conikę, pięknie, znaczy masz dobry szkielet a to podstawa według mnie. Będę zaglądać, zapowiada się super ogród, a teraz do roboty, zarabiać na roślinkidavussum pisze:świerki są dwa lub trzy, parę śliwek, wiśni, jabłonki, winorośl, porzeczka, bez, konwalia - reszta to "chwasty" co się same wysiały


Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Nie płacz jeszcze wrzesień i październik przed nami, może jeszcze będzie pięknie, jesień to też sezon ogrodniczy 

-
- 500p
- Posty: 806
- Od: 26 sie 2010, o 15:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 100-lica
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Tak wiem, liczę że jesień będzie ciepła więc zabiorę się za porządkowanie terenu a na wiosnę ruszam na całego
póki co siedzę czytam i się uczę 


- ada.kj
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5076
- Od: 2 gru 2008, o 12:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Witaj na uzależniającym forum. Działeczka ma potencjał i na pewno zrobisz wymarzone miejsce do odpoczynku i ruchu na świeżym powietrzu. Ja również jestem w trakcie zakupu nowej działki i przenosin na nowe miejsce z dotychczasowej. Mam już co prawda pewne doświadczenie działkowe, ale tu na forum w ciągu ostatnich dwóch lat bardzo dużo się nauczyłam i mam nadzieję, że nie popełnię błędów które zrobiłam na dotychczasowej. Nie radziłam bym wyrzucać niczego z dotychczasowych drzew, krzewów /chyba, że czegoś jest za dużo/ - u mnie np. ok. 30 krzewów jagodowych. Przez zimę pozwiedzasz ogrody forumowe i wtedy dopiero wyłoni Ci się koncepcja zagospodarowania własnej działki. Człowiek jest niecierpliwy i chciałby już mieć wszystko gotowe, a tak się nie da. Ogrodnik musi być cierpliwy, a i tak całe życie będzie zmieniał coś w ogrodzie. I w tym też jest urok. Życzę powodzenia w urządzaniu działeczki i wytrwałości.
Podaj może jak masz na imię, gdyż głupio tak się zwracać bezosobowo. Z pomocnika będziesz mieć na pewno pociechę.
Podaj może jak masz na imię, gdyż głupio tak się zwracać bezosobowo. Z pomocnika będziesz mieć na pewno pociechę.

Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
-
- 500p
- Posty: 806
- Od: 26 sie 2010, o 15:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 100-lica
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Fajnie by było gdyby można było w jeden dzień uzyskać zamierzony efekt na działce ale cały urok w tym oczekiwaniu
Co do wyrywania to nie będę pozbywać drzew jedynie przesadzę w inne miejsce, do wywalenia są chyba tylko 2 śliwki bo uschły
wyrywać będę tylko "chwasty", posieje wszędzie nową trawkę a później będę się bawić.


-
- 1000p
- Posty: 2082
- Od: 17 mar 2010, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Chojnów / dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
Chciałbym Cię, tak na wszelki wypadek ostrzec. Nie wolno bez zezwolenia osuwać drzew i krzewów starszych niż pięcioletnie. Nie dotyczy to tylko drzew i krzewów owocowych na terenie ogrodów działkowych.
-
- 500p
- Posty: 806
- Od: 26 sie 2010, o 15:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 100-lica
Re: Davussum - początek mojej wielkiej przygody
ooo dobrze wiedzieć, dziękuję. Dlaczego nie wolno ich usuwać? Jeśli ktoś sobie zasadził to nie może się go później pozbyć? Dziwne....