Witajcie
Kasiu , Grzesiu
Kasiu (Cillo) - kwiatostany "Annabell" już ścięłam i aktualnie dosuszają się wisząc " nogami do góry":) - Poniżej zdjęcia !

Są nadal seledynowe , ogromne i już się cieszę na bukiet , jaki z nich powstanie ( przyda się na długą zimę , która przed nami).To tylko 5 kwiatów , bo moja hortensja to jeszcze niewielki krzaczek...
Bardzo się cieszę ,że choć rzadko , ale jednak nadal zaglądasz na FORUM

A że często brakuje czasu ... oj, wiem coś o tym
A teraz dla tych , którzy "lubią poezję" - mała próbka .Oto Leszka Długosza "Dzień w kolorze śliwkowym" :
"Po czerni jeżyny
Po liściu kaliny
- Jesień, jesień już
Po ciszy na stawie
Po krzyku żurawi
- Jesień, jesień już
Po astrach, po ostach
To widać, to proste że
- Jesień, jesień już
I po tym że wcześniej
Noc ciągnie ze zmierzchem
- Jesień, jesień już"
"Po pustym już polu
Po pełnej stodole
- Jesień, jesień już
Strachowi na wróble
Już nad czym się trudzić?
- Jesień, jesień już
I po tym, że w górze
Wiatr wróży kałuże, tak
- Jesień, jesień już
I po tym że przecież
Jak zwykle, po lecie
- Jesień, jesień już..."
"Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym!
- Berberysu i głogu ma smak...
Stawia drzewom pieczątki
- Żeby było w porządku
Że już pora
Że trzeba iść spać...
A my tak - po kieliszku, po troszeczku
Popijamy calutki ten dzień
- Próbujemy nalewki
Z dzikiej róży, z porzeczki
Żeby sprawdzić - czy zima
To wypić się da?..."
"- To się w głowie nie mieści
Że tak szumi szeleści
Tak bliziutko, o krok, prawie tuż
Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami
Idzie jesień
I prosto w nasz próg...
- Ale co tam! przecież taka jesień złota
Nie jest zła...
- Ale co tam! Przecież taka jesień złota
Niechaj trwa ! "
Tak... cisza na stawach; astry, wrzosy,chryzantemy, marcinki - ostatnie kwiaty w ogrodach ; liście,które zaczynają przebarwiać się na złoto i czerwono ; wieczór, który zapada coraz wcześniej ; głogi, dynie, śliwki - te najpóźniejsze , najsłodsze węgierki... Na moim parapecie "robi się " nalewka, a ja co jakiś czas sprawdzam , czy "zimą to wypić się da"

W garnku "pyrkają " powidła, a na sznureczkach suszą się grzyby...
Jesień, jesień już ...