o, widze ze temat na czasie..tez dzis zauwazylam odrobine plesni na moich (przyszlych) astrach folii nie mialam, ale podejrzewam ze przelalam... lece otworszyc okno, niech sie przewietrza ;)
wlasnie przepikowalam aksamitke, siewki maja okolo 4-5 cm i wyksztalcone liscie wlasciwe. poniewaz robilam to pierwszy raz w zyciu, chcialbym sie zapytac jak szybko rosna mlode siewki i kiedy mniej wiecej beda gotowe do przesadzenia do gruntu?
A jeszcze, żeby szybciej przeschła to biorę np. do małej doniczki - wykałaczkę lub widelczyk do większej i wzruszam ziemię, jakbym okopywała, wpuszczając powietrze do środka
Witam ,a ja mam takie pytanie - bo tak się rozpędziłam z wysiewaniem kwiatkow do pikowania do doniczek i wysiałam też maciejkę a dopiero później zobaczyłam że sije się ją prosto do gruntu - i moje pytanie jest to czy z tych kwiatow coś jeszcze będzie czy dam rade je przepikowac później do gruntu
Co to forum z nami robi? Maciejki nie pikuj... Wyciągnij całą zawartość z doniczki i do ziemi... Można jedynie poprzerywać, żeby nie miała za gęsto i ew. te przerwane wsadzić w ziemię obok.
Mam jeszcze inne, ale źle wyszły na zdjęciach.
Wysiane 11-go i 12-go wschodzą jak należy, a z pierwszego jakoś niemrawo - dotychczas jedynie sześć malw i kilka lwich paszcz, a zawsze miałem ich w nadmiarze.
Z wysiewów sprzed tygodnia czekam na żeniszki, heliotropy, kaktusy, nemezje i znowu lwie paszcze.
Tutaj jest Polska i mówimy po polsku.
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!