Kalendarz biodynamiczny
Re: Kalendarz Biodynamiczny - Wasze doświadczenia, opinie, porad
Jolu, pytanie, kto ma na to czas?Aby to stosować ściśle ,żeby było jak w kalendarzu??
No dobra zawezmę się i posieję w dzień odpowiedni każdą roślinkę, ale potem jak je oporządzić na grządce??Jak sieję współrzędnie marchew i cebulę na szczypior?Któremu mam wytłumaczyć ,że to nie jego dzień i mu się śni?Sama idea bardzo fajna, pewno nawet się sprawdza, ale rygorystyczne stosowanie....no cóż , trzeba być milionerem-nie pracować, nie zajmować się domem , dziećmi, całym kramem.
No dobra zawezmę się i posieję w dzień odpowiedni każdą roślinkę, ale potem jak je oporządzić na grządce??Jak sieję współrzędnie marchew i cebulę na szczypior?Któremu mam wytłumaczyć ,że to nie jego dzień i mu się śni?Sama idea bardzo fajna, pewno nawet się sprawdza, ale rygorystyczne stosowanie....no cóż , trzeba być milionerem-nie pracować, nie zajmować się domem , dziećmi, całym kramem.
- elik_49
- 1000p
- Posty: 1442
- Od: 15 mar 2009, o 20:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
Re: Kalendarz Biodynamiczny - Wasze doświadczenia, opinie, porad
Ula powiem ci tak, nie da się ściśle przestrzegać zaleceń kalendarza biodynamicznego, jest to po prostu nie możliwe, ma przede wszystkim wpływ na to pogoda, bo czasami potrafi porządnie lać przez kilka dni i prace zaplanowane muszą być wykonane możliwie jak najszybciej, nie będziesz czekać na dni owoców kiedy np. trzeba poobrywać boczne pędy pomidorów. Tak z rozwagą do tego trzeba podejść, całe lata nie stosowałam się tych zaleceń i jakoś nie mogę narzekać na mniejsze plony. W tym roku zgodnie z kalendarzem wysiałam nasiona pomidorów i część siewek padło mi, tak to wygląda w praktyce.
pozdrawiam Ela * Moje zielone różności
- jaska2503
- 50p
- Posty: 57
- Od: 3 lut 2010, o 16:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Na skraju Puszczy Mielnickiej
Re: Kalendarz Biodynamiczny - Wasze doświadczenia, opinie, porad
Kiedyś przeglądałam kalendarz biodynamiczny...Skończyło się na przeglądaniu
Koleżanka twierdząca,że ogórki należy siać we wtorki lub czwartki zwątpiła w swoją wiarę,gdy opowiedziałam jej o swym eksperymencie:
Ogórki siałam co dzień po jednym rzędzie;rzędów było 5.Różnicy w planach nie było.
A co do kalendarza biodynamicznego-może i są lepsze i gorsze dni dla roślin/warzyw(jak i dla ludzi),ale przy odpowiednim dbaniu o nie(spulchnianie,podlewanie) plony będą i kwiaty i owoce.
Ja nie stosuję się do tego kalendarza,bo nie mam na to czasu(praca,dom i inne obowiązki)
Ważniejsze wydaje mi się dobre sąsiedztwo warzyw
http://www.republika.pl/podszarotka/ind ... miana.html
Ostatnimi czasy staram się je stosować.

Koleżanka twierdząca,że ogórki należy siać we wtorki lub czwartki zwątpiła w swoją wiarę,gdy opowiedziałam jej o swym eksperymencie:
Ogórki siałam co dzień po jednym rzędzie;rzędów było 5.Różnicy w planach nie było.
A co do kalendarza biodynamicznego-może i są lepsze i gorsze dni dla roślin/warzyw(jak i dla ludzi),ale przy odpowiednim dbaniu o nie(spulchnianie,podlewanie) plony będą i kwiaty i owoce.
Ja nie stosuję się do tego kalendarza,bo nie mam na to czasu(praca,dom i inne obowiązki)
Ważniejsze wydaje mi się dobre sąsiedztwo warzyw
http://www.republika.pl/podszarotka/ind ... miana.html
Ostatnimi czasy staram się je stosować.
Droga do ogrodu to droga do zdrowia!
Z moich pierwszych doświadczeń wynika, że to prawda, ale niech się nikt nie spodziewa, że siew czy sadzenie w dobrym dniu spowoduje niesamowicie ogromne plony i że wszystko będzie rosło samo, a że przez nieodpowiedni dzień wszystko umrze. Nie, nie ma tak dobrze. To nie są czary, jak chyba wielu myśli.
Pierwsze kwiaty wysiałem pierwszego kwietnia, w dniu kwiatowym, lecz w czasie zbiorów i otrzymałem kilka malw, lwie paszcze wschodzą ledwo dopiero teraz, z heliotropów, złocieni i kaktusów póki co nici. Następne wysiewy 10-go, w dniu kwiatowym, w pierwszym dniu sadzenia dały lepsze wyniki. Lewkonii, przypołudników, portulak i tujałek wzeszło dużo, wychodzą kolejne malwy, inne kwiaty jakby bardziej leniwe. 11-go, w dniu liściowym zasiałem zioła - już wschodzi bazylia, cząber i majeranek chyba też, prócz tego jarmuż i brukselka kiełkują na potęgę.
W kalendarzu trzeba czytać wszystko, nie tylko czy dzień jest liściowy czy owocowy. Jeszcze będę to dokładnie badał, np. czy wschód i zachód Księżyca także ma wpływ.
I pamiętajcie - to nie są czary!
Pierwsze kwiaty wysiałem pierwszego kwietnia, w dniu kwiatowym, lecz w czasie zbiorów i otrzymałem kilka malw, lwie paszcze wschodzą ledwo dopiero teraz, z heliotropów, złocieni i kaktusów póki co nici. Następne wysiewy 10-go, w dniu kwiatowym, w pierwszym dniu sadzenia dały lepsze wyniki. Lewkonii, przypołudników, portulak i tujałek wzeszło dużo, wychodzą kolejne malwy, inne kwiaty jakby bardziej leniwe. 11-go, w dniu liściowym zasiałem zioła - już wschodzi bazylia, cząber i majeranek chyba też, prócz tego jarmuż i brukselka kiełkują na potęgę.
W kalendarzu trzeba czytać wszystko, nie tylko czy dzień jest liściowy czy owocowy. Jeszcze będę to dokładnie badał, np. czy wschód i zachód Księżyca także ma wpływ.
I pamiętajcie - to nie są czary!
Tutaj jest Polska i mówimy po polsku.
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Kalendarz biodynamiczny
Jutro planuję odchwaścić truskawki i wyściółkować słomą ...dzień kwiatowy. Mam nadzieję, że ładnie zakwitną. 

- maryann
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4328
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Re: Kalendarz biodynamiczny
Ostatnio, chyba w sobotę w jednym z kalendarzy na TVPinfo powiedziano, "oczywiście nie wykonujemy żadnych prac w niedzielę i pomniedziałek(24, 25 kwietnia). Tu na pewno o biodynamikę chodziło?
Tyle z patrzenia na ładnego,
co ze słuchania mądrego.
co ze słuchania mądrego.
- Bronus
- 10p - Początkujący
- Posty: 15
- Od: 24 mar 2011, o 15:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Kontakt:
Re: Kalendarz biodynamiczny
22.04 był tzw. węzeł księżycowy - a 24 i 25 to raczej ze względu na święta 

Nie lubie, nie lubie, nie lubie ...
Re: Kalendarz biodynamiczny
Ja uprawiam swoje roślinki od kilku lat wg kalendarza biodynamicznego, kiedyś posiałam ogórki w dzień owocu i poza tym dniem i ten z drugiego siewu był słabszy, więc coś w tym musi być.
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4328
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Re: Kalendarz biodynamiczny
Roślinki też świętują?Bronus pisze:to raczej ze względu na święta
Tyle z patrzenia na ładnego,
co ze słuchania mądrego.
co ze słuchania mądrego.
Re: Re:
W takim razie Wielki Wybuch także powinno się uznać za czary, tak jak siłę ciążenia czy reakcje chemiczne. A za poglądy o obcych prosto na stos!marmul pisze:Ależ sąFi pisze: I pamiętajcie - to nie są czary!
Tutaj jest Polska i mówimy po polsku.
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
Re: Re:
Działanie siły ciążenia, czy reakcje chemiczne możesz sobie obejrzeć na co dzień. Teoria wielkiego wybuchu też jest dobrze udowodniona. Jeśli chodzi o wpływ Księżyca na rośliny, to jest on tak samo potwierdzony jak istnienie wspomnianych przez Ciebie kosmitów. Mało tego nikt nie wymyślił nawet w jaki sposób Księżyc maił by działać na rośliny.Fi pisze: W takim razie Wielki Wybuch także powinno się uznać za czary, tak jak siłę ciążenia czy reakcje chemiczne. A za poglądy o obcych prosto na stos!
--
Pozdrawiam
mm
Pozdrawiam
mm