Mnie też czosnek Doroty wygląda na karatawski,nawiasem mówiąc poszukiwany przeze mnie.
Iza masz rację z tymi podpisami na targach.
Nie wiem,czy pamiętasz,kupiłam w sobotę za 7zł taką trawkę:
Wyobraź sobie ta sama trawka była oddzielona do osobnej skrzyneczki i miała w niedzielę podpis juka i kosztowała 15 zł..
Oczywiście zapytałam sprzedawcę,dlaczego?Chciałam wiedzieć co właściwie kupiłam.
Odpowiedział,że to jego szef dostrzegł pomyłkę i w niedzielę sprostował nazwę.