Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Zadarniające rośliny pod różami, no nie wiem czy to dobry pomysł.Chyba, że są to odmiany nie chorujące, bo spomiędzy roślin trudno wybrać chore liście, ognisko infekcji.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Ekspansywne rośliny pod różami
Chaber górski wyciągałam płacząc ze złości
Równie świetny groszek szerokolistny-korzenie metrowe, siewek setki, wisi na różach i drażni
Przerzucam się na jednoroczne 




Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Witam, wspaniały wątek
To i ja pochwalę się moją pierwszą poważną wtopą ogrodniczą - (wszystko jeszcze przede mną, to pierwszy sezon ogrodniczy po budowie).
Jak na początkującą ogrodniczkę zmęczoną pobojowiskiem pobudowlanym przystało, zaczęłam od trawnika, bo wiadomo - szybko urośnie, da trochę odpocząć oczom i skołatanym nerwom, na resztę roślin czas przyjdzie.
Wzięliśmy się do pracy, przeoraliśmy... znaczysię zaproszony koń, zbronowaliśmy - tu już małżonek służył za napęd
miał ciśnienie na ten trawnik, chwaściki wybrane elegancko, ziemi doskonałej - pioseczku - nawieziono (bo u nas gliny dostatek) i wymieszano. Trawka zakupiona najodporniejsza z odpornych, bo dwa duże psy, bo dwóch rosnących młodzieńców. Zasiano, podlewano, wzeszła... I tu powinnam była zareagować odpowiednio na ostrzegawcze żaróweczki tlące się pod kopułą... czemu te trawki są takie różne... były klasyczne źdzbła traw jakie miewają wszyscy i śliczne, mocnozielone, silnie rosnące w rozetki pędy... A co tam, ładne dorodne, niech rosną - szybko się zazieleni... Czas mijał, trawa rosła w towarzystwie teraz już wiem chwastnicy jednostronnej a ja naiwnie myślałam, że będzie ładnie... W okolicach sierpnia, jak już połowa mojego trawnika, nie przypominała trawnika, a ja padałam po bezpośredniej walce widłami wręcz, poległam i zlałam wszystko roundapem. Wypalić wypaliło a jakże, ale to draństwo wyrzuciło jeszcze przed śmiercią miliony nasion
Trawnik znikł, a mnie pozostało żmudne wyciąganie pozostałych korzonków i zamiatanie nasionek. Zebrałam dobrych kilka wiader (a mam takie 20l). Jak zamykałam oczy widziałam tylko nasiona i rozetki, a spać bałam się kłaść - odwiedzała mnie gigantyczna chwastnica...
Teraz wschodzi nowy trawnik a ja bacznie obserwuję, czy gdzieś nie czają się podejrzane źdźbła... I wszystkich przestrzegam przed tym ustrojstwem, a jest trochę powstających ogrodów wokół. Niektórzy nie dowierzają, że to takie tałatajstwo, cóż źle nie życzę, będę obserwować zmagania sąsiadów.
PS. Spotkałam się z opisami, że da się to wytępić nisko kosząc, moja była taka wredna, że źdźbła zwłaszcza te z nasionami kładły się na ziemi i nawet ręką ciężko było je uchwycić.

To i ja pochwalę się moją pierwszą poważną wtopą ogrodniczą - (wszystko jeszcze przede mną, to pierwszy sezon ogrodniczy po budowie).
Jak na początkującą ogrodniczkę zmęczoną pobojowiskiem pobudowlanym przystało, zaczęłam od trawnika, bo wiadomo - szybko urośnie, da trochę odpocząć oczom i skołatanym nerwom, na resztę roślin czas przyjdzie.
Wzięliśmy się do pracy, przeoraliśmy... znaczysię zaproszony koń, zbronowaliśmy - tu już małżonek służył za napęd


Teraz wschodzi nowy trawnik a ja bacznie obserwuję, czy gdzieś nie czają się podejrzane źdźbła... I wszystkich przestrzegam przed tym ustrojstwem, a jest trochę powstających ogrodów wokół. Niektórzy nie dowierzają, że to takie tałatajstwo, cóż źle nie życzę, będę obserwować zmagania sąsiadów.
PS. Spotkałam się z opisami, że da się to wytępić nisko kosząc, moja była taka wredna, że źdźbła zwłaszcza te z nasionami kładły się na ziemi i nawet ręką ciężko było je uchwycić.
Kama
-
- 200p
- Posty: 269
- Od: 28 mar 2009, o 10:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląskie
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
u mnie tegoroczną wtopą było gęste posianie ogórków ,bo zazwyczaj nic z nich nie było. Ogórki urosły budząc strach i ogólny pogrom. Tylko najodważniejsi zapuszczali się w tamte rejony warzywniaka 

- Lorrie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3726
- Od: 5 maja 2009, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Też walczę z chwastnicą. Nie było jej w okolicy dopóki sąsiad nie przywiózł sobie ziemi wraz z nasionami tego dziadostwa. U niego z trawnikiem podobnie jak u Ciebie, my natomiast rzeczywiście bardzo nisko kosimy i tego dziadostwa jakby mniej. Za to koniczyna szaleje w trawniku. W przyszłym roku wypowiadam jej wojnę (choć jest taka piękna) zakupionym już Mniszkiem.
- riane
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 921
- Od: 24 lut 2008, o 12:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Coraz bardziej się przekonuję, że wprowadzanie do ogrodu mięty nie było dobrym pomysłem. Pięknie pachnie, pszczółki ją lubią, kwitnie obficie i ... sieje się nieprawdopodobie. A jak już gdzieś wyrośnie to rozrasta się długimi kłączami. Więc już wszędzie mam miętę. Nie straszna jej susza ani powódź.
Agata
- roots23
- 500p
- Posty: 790
- Od: 23 sie 2010, o 16:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa/Myślenic
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
zgadzam się co do mięty, też popełniłam ten błąd, zasadziłam malutką sadzonkę ok czerwca a rozrosła mi się bardzo, przy wykopywaniu lili, miałam problem, by jej całej nie uszkodzić, bo korzenie wplątały się w koszyczki lili...
Pozdrawiam wszystkich ogrodników Renata 

- Suppa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2017
- Od: 6 mar 2008, o 09:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Chwastnica jest rośliną jednoroczną, więc ten Roundup nie był aż tak konieczny. U Ciebie pchelko pojawiła się, ponieważ młoda trawa nie stanowiła dla niej konkurencji. Jest to uciążliwy i niesamowicie plenny chwast, ale z doświadczenia wiem, że długo nie wytrzymuje konkurencji z trawą i częstego koszenia. Jeśli trawnik będzie gęsty i dobrze ukorzeni się do kolejnej wiosny nie pozwoli jej wyrosnąć w przyszłym sezonie. Ale jeśli pojawi się trochę miejsca np. z powodu suszy wyrośnie też chwastnica..
Pozdrawiam, Maciek.
- Lorrie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3726
- Od: 5 maja 2009, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Z miętą podobnie i u mnie. W tym roku wypowiedziałam jej wojnę, wyrwałam mnóstwo kłączy, które zarosły wszystko w promieniu 3 metrów!
- teli
- 200p
- Posty: 284
- Od: 17 paź 2008, o 10:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze.6b Płock między torami
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Ja mam to samo z miętą ..teraz sporo jej wywaliłam , a od wiosny przekopię cały zagonik i wywalę tę pannę 

Carpe Diem...
- Lorrie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3726
- Od: 5 maja 2009, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Ja zawsze ją bardzo lubiłam, ale w tym roku to juz przesadziła!
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Odnośnie mięty to najlepszym rozwiązaniem jest zasadzenie jej w jakiejś obręczy, zabezpieczającej przed ekspansją np. duże wiaderko bez dna. U mnie to się sprawdza.
Pozdrawiam. Krystyna.
- riane
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 921
- Od: 24 lut 2008, o 12:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: otulina Kampinosu (mazowieckie)
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Pod warunkiem, że się nie wysieje. Ja ją już wyrywam zewsząd - ze skalniaka, z wrzosowiska, z suchej górki i z mokrego dołka. A posadziłam w zupełnie innej części ogrodu. Zaraz przy tarasie. Tak długich kłączy na szczęście nie ma. Ale zasięg rozrzutu nasion spory. I niestety podejrzewam, że ma różnych pomagierów, mrówki na przykład. Ale lubię ją wyrywać. Tak ładnie pachnie zanim trafi na kompost
.

Agata
- Lorrie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3726
- Od: 5 maja 2009, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Fakt - wyrywanie mięty to czysta przyjemność 

Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie.
Zwykle nie dopuszczam do wysiania się nasion mięty. Ścinam pędy gdy są jeszcze młode i suszę. Uwielbiam ich zapach.
Pozdrawiam. Krystyna.