Ochrona upraw i drzewek przed sarną, zającem itd
-
- 200p
- Posty: 384
- Od: 24 maja 2011, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ochrona warzyw przed sarną i zającem
Doskonałym sposobem na zabezpieczenie naszych upraw, bądz drzewek przed leśnymi zwierzętami będzie powieszenie owczej wełny na drzewkach. Idealnie skutkuje np. na sarny. Sposób sprawdzony jest przez leśników w przypadku młodych sadzonek.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Pozdrawiam, Wojtek
Ekspert Leroy Merlin
Ekspert Leroy Merlin
- majs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1322
- Od: 15 kwie 2011, o 22:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Midgard
Re: Ochrona warzyw przed sarną i zającem
http://www.rabatka.pl/i656_Siatka_dla_k ... cm50m.html
Ja miałem coś takiego jak mi zajce truskawy ogryzały- urzadzenie proste w konstrukcji i szybkie do zainstalowania.
Ja miałem coś takiego jak mi zajce truskawy ogryzały- urzadzenie proste w konstrukcji i szybkie do zainstalowania.
brak polskich znaków
- romix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1187
- Od: 22 paź 2010, o 21:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Na instrukcji stosowania pellacolu 10PA podano żeby unikać zasmarowywania pąków. Z opisu wynika, że nie jest to balsam czy kremik na cerę. Tak sobie pomyślałem, że może zamiast pęd rośliny (drzewo, krzew) może posmarować wbity palik. Pąków na pewno nie zapaćkam, a przy drzewku i tak będzie śmierdziało. O to chyba chodzi, żeby zapach odstraszał bez względu na to co jest posmarowane.
A jakie macie doświadczenia z pellacolem? Przegania zwierzaki czy nie?
Pozdrawiam
A jakie macie doświadczenia z pellacolem? Przegania zwierzaki czy nie?
Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1883
- Od: 1 maja 2008, o 18:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Musisz niestety posmarować drzewko - nie palik. Chodzi tu również o ...hm... smak substancji aktywnej. I wówczas środek jest skuteczny. Oczywiście najlepsze jest trwałe ogrodzenie, bo żaden środek nie daje 100% gwarancji.
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam serdecznie
- romix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1187
- Od: 22 paź 2010, o 21:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Pomolog, a ile (które części) tego drzewka trzeba posmarować. Chociaż tak naprawdę to bardziej zależy mi na krzewach (agrest, porzeczki, borówki amerykańskie, jagody kamczackie), bo na pniach drzewek mam osłonki plastikowe. Jedynie gałązki nad osłonką stanowią pokusę. W instrukcji piszą "nanieść środek na wierzchołkową część pędu głównego". W przypadku drzewa tak wysoko to najbardziej zmutowany zając zębem nie sięgnie. Chyba, że pellacol wnika co nieco w tkankę i przemieszcza się, przez co ta staje niesmaczna.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2548
- Od: 5 maja 2011, o 20:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Pewnie instrukcja dla leśników.romix pisze:W instrukcji piszą "nanieść środek na wierzchołkową część pędu głównego".
Tak smaruje się młode drzewka w lesie - żeby sarny nie odgryzły wierzchołka. Boczne gałązki sobie mogą, leśnikowi drzewo ma rosnąć do góry
- romix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1187
- Od: 22 paź 2010, o 21:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Faktycznie, wychodzi na to, że to pod kątem leśników.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1883
- Od: 1 maja 2008, o 18:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
W przypadku drzew owocowych chodzi nam przede wszystkim o zabezpieczenie pnia i części konarów głównych. Cienkich pędów (nawet tych nisko położonych i dostępnych dla zwierzyny) nie warto zabezpieczać środkami (raz jest to dość trudne do wykonania - więcej zasmarujemy niż powinniśmy, takie pędy mogą nam i tak nie przeżyć, po drugie - nawet jeżeli zostaną uszkodzone przez zwierzęta to zregenerują na wiosnę). Jeżeli nam na nich bardzo zależy, a straty co roku są duże lub drzewko jest słabo rozgałęzione i ich uszkodzenie powodowałoby później duże trudności w formowaniu korony - to lepiej jest je zabezpieczyć w osłonce (osłonkę plastikową perforowaną, odpowiednio wysoką, delikatnie rozciąć - bo może być zbyt wąska, żeby zmieścić pędy - i lekko je naginając ku górze umieścić równolegle do pędu głównego czyli pnia). Pamiętając jednocześnie aby te osłonki możliwie wcześnie wiosną zdjąć (jeszcze przed ruszeniem wegetacji).
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam serdecznie
- romix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1187
- Od: 22 paź 2010, o 21:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
- wampir_wawelski
- 200p
- Posty: 203
- Od: 31 gru 2008, o 14:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków/Myślenice
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Ja na co dzień za oknem mam zające i sarny. Z mojego doświadczenia wiem, ze stosowanie wszelkich maści na dłuższą metę nie daje efektów. Bo prawda jest taka, że zając czy sarna, zanim posmakuje sprawy, to najpierw ugryzie, te raz wystarczy aby zniszczyć drzewko. Smarowałem już kilkoma preparatami i nic to nie dawało.
Są dwa sposoby:
1. Siatka, ja użyłem takiej, co się daje podczas ocieplania pod tynk - nic mi nie ogryza kory co jest najważniejsze - sposób na zające, albo wbijasz pale i ogradzasz z odstępem, albo okrywasz dosłownie samo drzewko/pień... takie siatki w ogrodniczych są dostępne, mają takie fajne ściągacze.
2. Jeżeli istnieje możliwość, to ogródź drzewka taśmą biało - czerwoną - taką której się używa przy remontach, zamkniętej drodze odgradzając możliwość poruszania się. To w jakiś sposób działa na sarny... nie mam z nimi kłopotu.
Na zniszczone, pogryzione drzewka używałem ekotermy, trudno jest mi powiedzieć czy jest skuteczna, ale drzewka uratowałem, choć nie raz korę miały totalne zmasakrowaną.
Są dwa sposoby:
1. Siatka, ja użyłem takiej, co się daje podczas ocieplania pod tynk - nic mi nie ogryza kory co jest najważniejsze - sposób na zające, albo wbijasz pale i ogradzasz z odstępem, albo okrywasz dosłownie samo drzewko/pień... takie siatki w ogrodniczych są dostępne, mają takie fajne ściągacze.
2. Jeżeli istnieje możliwość, to ogródź drzewka taśmą biało - czerwoną - taką której się używa przy remontach, zamkniętej drodze odgradzając możliwość poruszania się. To w jakiś sposób działa na sarny... nie mam z nimi kłopotu.
Na zniszczone, pogryzione drzewka używałem ekotermy, trudno jest mi powiedzieć czy jest skuteczna, ale drzewka uratowałem, choć nie raz korę miały totalne zmasakrowaną.
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2548
- Od: 5 maja 2011, o 20:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
Taśmy działają, póki sarna ma wybór
Warzywnik 'ogrodzony' zwykłym sznurkiem omijały dopóki smaczna boćwina nie urosła...
Zimą jak głód ściśnie - każdą przeszkodę pokona. Siatki jak Wampir mówi (z ostrego drutu, ogradzające drzewko) sprawdzały się kilka lat, a teraz już umieją je podnieść i ściągnąć z drzewka 'przez głowę' - nawet jak się nie uda, to gałęzie strasznie pokaleczą.
Prościej siatkę leśną (większa ilość tanio) i ogrodzenie zrobić; a osłonki na pień - swoją drogą.
Użyłem kiedyś osłonę piankową do rur CO (była przy budowie pod ręką) przeciw kotom - strasznie podrapały młode drzewka. Drzewka stały w tym kilka lat, nic im nie przeszkadzało. Jaskrawoczerwona była, może to i odstrasza.
Warzywnik 'ogrodzony' zwykłym sznurkiem omijały dopóki smaczna boćwina nie urosła...
Zimą jak głód ściśnie - każdą przeszkodę pokona. Siatki jak Wampir mówi (z ostrego drutu, ogradzające drzewko) sprawdzały się kilka lat, a teraz już umieją je podnieść i ściągnąć z drzewka 'przez głowę' - nawet jak się nie uda, to gałęzie strasznie pokaleczą.
Prościej siatkę leśną (większa ilość tanio) i ogrodzenie zrobić; a osłonki na pień - swoją drogą.
Użyłem kiedyś osłonę piankową do rur CO (była przy budowie pod ręką) przeciw kotom - strasznie podrapały młode drzewka. Drzewka stały w tym kilka lat, nic im nie przeszkadzało. Jaskrawoczerwona była, może to i odstrasza.
- wampir_wawelski
- 200p
- Posty: 203
- Od: 31 gru 2008, o 14:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków/Myślenice
Re: Drzewa owocowe podgryzione przez zające
oczywiście. Można stosować również siatki plastikowe, w każdym razie zające nie obgryzają drzewek, a wiemy, że czereśnie, jabłonie i ozdobne, to ich przysmaki.
O ile w drzewkami owocowymi jest jakiś sposób - bo nie oszukujmy się, po 3-4 latach drzewko przestaje być atrakcyjne dla dzikich zwierzaków. Moje czereśnie, które posadziłem 3 lata temu już są bez zabezpieczeń i tak poprowadziłem gałęzie, że sarnom nie che się stawać na nogach i obgryzać liści. Reasumując zanim się nauczą obchodzić zabezpieczenia, jest szansa, że się uda.
Gorzej z warzywniakiem, mam trochę truskawek i stado bażantów - dramat. Nie powiem jakich stosuje środków, bo mnie znowu moderatorzy zjedzą, ale są niestety drastyczno - rosołowe.
O ile w drzewkami owocowymi jest jakiś sposób - bo nie oszukujmy się, po 3-4 latach drzewko przestaje być atrakcyjne dla dzikich zwierzaków. Moje czereśnie, które posadziłem 3 lata temu już są bez zabezpieczeń i tak poprowadziłem gałęzie, że sarnom nie che się stawać na nogach i obgryzać liści. Reasumując zanim się nauczą obchodzić zabezpieczenia, jest szansa, że się uda.
Gorzej z warzywniakiem, mam trochę truskawek i stado bażantów - dramat. Nie powiem jakich stosuje środków, bo mnie znowu moderatorzy zjedzą, ale są niestety drastyczno - rosołowe.
Obgryziona kora
Witam
Mam problem z obgryzioną korą przez zwierzęta . Są to drzewka typu: jabłoń, brzoskwina, grusza. Co mogę zrobić by drzewko nie chorowało ??
Proszę o pomoc .
Z góry dziękuję .
Mam problem z obgryzioną korą przez zwierzęta . Są to drzewka typu: jabłoń, brzoskwina, grusza. Co mogę zrobić by drzewko nie chorowało ??
Proszę o pomoc .
Z góry dziękuję .