Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7946
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Izo - piękne wilce! Ja też ostatnio kupiłam wilca, ale takiego zwykłego....
Jeszcze u siebie w Chrztowie nie siałam - zobaczymy co mi z niego wyrośnie.
A na ogladanie krokusow to może uda mi się przyjechać w tym roku?
Jeszcze u siebie w Chrztowie nie siałam - zobaczymy co mi z niego wyrośnie.
A na ogladanie krokusow to może uda mi się przyjechać w tym roku?
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Bernadetko doskonale Cię rozumiem...U mnie pół pudełka nie wysianych nasion z poprzednich lat
A ja dokupuję kolejne. Na dobrą sprawę to brakło by mi miejsca żeby to wszystko wysiać
Pergola na pewno na tym zyska.
Ewuniu Ty masz już pierwsze wschody, a ja jeszcze nie zaczęłam
Biało i nie biało...Ale czego oczekiwać u nas. Przecież jeszcze luty. A wiosnę przeważnie mamy w kwietniu
Krysiu czyli nie tylko u mnie wilec taki mizerny efekt dał. Troszkę to pocieszające. Mam szczery zamiar w tym roku się poprawić. Widziałam u innych co potrafi ta skromna roślinka
Też tak chcę!
Marto witaj w klubie
Wilec jest o tyle dobry, że ma spore nasiona i można go siać od razu do gruntu. Dla mnie wszelkie pikowanie i sianie "drobnicy" w domu to czarna magia. Mam drewniane ręce i tyle.
Marysiu zapraszam serdecznie. I na krokusy, i na tulipany, i na co byś chciała lub mogła. We dwie z Grażynką łatwiej się Wam będzie zmobilizować. Wilce lubią słoneczko, ale i wilgoć.
Kilka zeszłorocznych wspomnień i oby do wiosny...





Ewuniu Ty masz już pierwsze wschody, a ja jeszcze nie zaczęłam


Krysiu czyli nie tylko u mnie wilec taki mizerny efekt dał. Troszkę to pocieszające. Mam szczery zamiar w tym roku się poprawić. Widziałam u innych co potrafi ta skromna roślinka

Marto witaj w klubie

Marysiu zapraszam serdecznie. I na krokusy, i na tulipany, i na co byś chciała lub mogła. We dwie z Grażynką łatwiej się Wam będzie zmobilizować. Wilce lubią słoneczko, ale i wilgoć.
Kilka zeszłorocznych wspomnień i oby do wiosny...



- Miiriam
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6148
- Od: 13 maja 2007, o 00:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Ależ cudne te krokusy
W doniczkach .. czy prosto w ziemi rosną ?
Lewizji miałam z 6 - na razie mam dość


W doniczkach .. czy prosto w ziemi rosną ?
Lewizji miałam z 6 - na razie mam dość

Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Witaj Izo.Lewizja piękna.Też pokusiłam się na nią i czekam z niecierpliwością jak przeżyła zimę na tym moim odludziu.Posadziłam ją na kopcu, trochę na stromym zboczu i obłożyłam kamyczkami.Ciekawe jak pokaże się na wiosnę
Basia
Moje wyzwanie
Moje wyzwanie
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Bernadetko krokusy sadzę bezpośrednio do gruntu. Wtykam je gdzie popadnie. Nazbierałam sporo odmian. Co roku dosadzam kolejne. Albo nornice ich nie lubią albo nie chodzą tamtędy
Jedynie tulipany zdarza mi się sadzić w koszyczkach czy raczej właśnie w donicach. Chociaż uważam, że to nie jest tak do końca szczęśliwe rozwiązanie. To moja jedyna lewizja. Mam nadzieję, że ją jeszcze mam
Kupiłam ją w 2010r na wyprzedaży za 2 zł już po kwitnieniu. W zeszłym roku gdy zakwitła byłam zachwycona i dumna ( choć to pewnie nie moja zasługa
)
Witaj Basiu! Lewizja nie znika przed zimą. Jest cały czas na wierzchu. Najważniejsze by nie zamokła zbyt mocno i nie wymarzła. Gdyby znikała jak większość bylin to mniejszy byłby z nią problem. Trzymam kciuki za nasze lewizje! To niewielka roślina, ale cudowna gdy kwitnie. A jaki kolor masz?






Witaj Basiu! Lewizja nie znika przed zimą. Jest cały czas na wierzchu. Najważniejsze by nie zamokła zbyt mocno i nie wymarzła. Gdyby znikała jak większość bylin to mniejszy byłby z nią problem. Trzymam kciuki za nasze lewizje! To niewielka roślina, ale cudowna gdy kwitnie. A jaki kolor masz?



Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Z utęsknieniem czekam na kwitnienia krokusów i na pierwsze listki brzozy tak soczyście zielone .
Iza co zatem robisz z tymi nasionkami ? szkoda pieniędzy i szkoda samych nasionek
ja właśnie wykorzystałam te które mi zostały 
Iza co zatem robisz z tymi nasionkami ? szkoda pieniędzy i szkoda samych nasionek


- Miiriam
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6148
- Od: 13 maja 2007, o 00:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
No .. cudnie rosną
Ponieważ ja w tym roku mam mniej nornic - to chyba tez powysadzam do gruntu... mam posadzić i zapomnieć ? czy coś trzeba robić z nimi ? Bo te w doniczkach - to wykopuje po kwitnieniu , wsadzam jesienią ... no i teraz nie wsadziłam .. stoją nadal w doniczkach .... ale może przetrwały ...

Ponieważ ja w tym roku mam mniej nornic - to chyba tez powysadzam do gruntu... mam posadzić i zapomnieć ? czy coś trzeba robić z nimi ? Bo te w doniczkach - to wykopuje po kwitnieniu , wsadzam jesienią ... no i teraz nie wsadziłam .. stoją nadal w doniczkach .... ale może przetrwały ...
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Elu najczęściej rozdaję je lub wymieniam na inne
Na szczęście dla mego portfela nasiona nie są takie drogie, a ile radości na przedwiośniu z takich kolorowych torebeczek
Pewnie gdyby sprzedawali je w szarych torebkach, tylko z napisem nie kupowałabym tyle. To taki mały mój bzik. Może Ci jednak podesłać troszkę nasion Eluś..? Masz taki areał...Uwielbiam brzozy, a szczególnie swoją działkową. Zachwyca mnie zawsze, nawet gdy gubi liście jesienią.
Bernadetko moje doświadczenie mówi - posadź i zapomnij. One wtedy lepiej rozrastają się nie ruszane. Mają mnóstwo małych cebulek, które po roku czy dwóch tez już kwitną. Ja gdy w czasie kopania, przesadzania czy wykopywania znajdę jakieś cebulki to utykam gdziekolwiek. A potem wiosną niespodzianka. Jedynie na skalniaku nie chcą mi rosnąć
Sama nie wiem dlaczego.





Bernadetko moje doświadczenie mówi - posadź i zapomnij. One wtedy lepiej rozrastają się nie ruszane. Mają mnóstwo małych cebulek, które po roku czy dwóch tez już kwitną. Ja gdy w czasie kopania, przesadzania czy wykopywania znajdę jakieś cebulki to utykam gdziekolwiek. A potem wiosną niespodzianka. Jedynie na skalniaku nie chcą mi rosnąć




-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 846
- Od: 24 sty 2011, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: działka na Roztoczu Zamojskim
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Witaj Izo!
Fotki jak zawsze bardzo piękne,u mnie znów zima.
Pozdrowienia Edward
Fotki jak zawsze bardzo piękne,u mnie znów zima.
Pozdrowienia Edward

Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Iza jeżeli chodzi o zakupy roślinek to ja mogę ładować i ładować dziecko mnie zawsze stopuje ,z nasionkami odwrotna sytuacja to ona pakuje pół koszyka uwierz nie przesadzam
i ciągle donosi a ja siedzę na miejscu i segreguję co jej się oczywiście za bardzo nie podoba
Jutro jedziemy na zakupy , liczę na cebulowe no i może jakieś ciekawe nasionka .
Izuś dzięki
ale Ty nie rozdawaj tylko sama siej nawet po troszeczku
ja szaleć z nasionkami za bardzo nie mogę , samej trawy 20 doniczek a to nie koniec bo siałam też inne i trzeba będzie pikować a w połowie marca pomidory 
Kolejna mrożna noc koło - 10 a teraz znowu sypie .


Izuś dzięki



Kolejna mrożna noc koło - 10 a teraz znowu sypie .
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Powrót zimy wcale mnie nie martwi bo jak ma być to niech będzie teraz a nie w kwietniu.
Widać nasze strony polubiła i znów śniegiem roślinki przykryła. Boję sie o swe Ciemierniki bo to młode nasadzenia i po raz pierwszy będą kwitnąć.
A jeśli liście zima zmarnuje to co z kwitnieniem ?
Widać nasze strony polubiła i znów śniegiem roślinki przykryła. Boję sie o swe Ciemierniki bo to młode nasadzenia i po raz pierwszy będą kwitnąć.
A jeśli liście zima zmarnuje to co z kwitnieniem ?
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Iza
te blade, nakrapiane kwiatki, to przylaszczki, czy co innego ?
Dzieczyny , ciemiernikom wyrosną nowe i ładniejsze liście, a kwiatki, hm .....zobaczy się.


Dzieczyny , ciemiernikom wyrosną nowe i ładniejsze liście, a kwiatki, hm .....zobaczy się.


- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.6
Iza, też byłbym dumny z kwitnącej lewizji
Super jest 

