Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.1
- Tomek-Warszawa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3341
- Od: 11 lut 2008, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.1
Witam
Na jesieni zeszłego roku zebrałem nasiona lubczyku. Czy są one zdolne do kiełkowania? Bo słyszałem, że nasiona lubczyku szybko tracą zdolność kiełkowania. Jeśli nie straciły zdolności kiełkowania to, kiedy go mam posiać?
Na jesieni zeszłego roku zebrałem nasiona lubczyku. Czy są one zdolne do kiełkowania? Bo słyszałem, że nasiona lubczyku szybko tracą zdolność kiełkowania. Jeśli nie straciły zdolności kiełkowania to, kiedy go mam posiać?
- judyta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4060
- Od: 10 lut 2008, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Nasiona trzeba wysiać zaraz po zbiorze w sierpniu do inspektu.Na stałe miejsce wysadza się w następnym roku w kwietniu.Można go rozmnażać także przez podział odrostów korzeniowych wiosną lub jesienią.Wymaga stanowiska słonecznego i wilgotnej żyznej gleby.U mnie rośnie jeden w półcieniu..jako ozdoba/piękne pióropusze/,a drugi w pełnym słońcu.Rośliny uzyskałam przez podział.
Z nasion lubczyk mi się nie udał. A ostatniej jesieni (niestety) mało oryginalnie - aczkolwiek skutecznie - wysadziłam lubczyk kupiony w hipermarkecie w mini-doniczce - do sporo większej, na balkonie. Będąc pewna, że już nic z niego nie wyjdzie na wiosnę 2008 zdziwiłam się bardzo - mam juz ponad 15 cm. lubczyk, który rośnie w oczach. A drugi, który mam "prawdziwego" ogrodnika, czyli po oddzieleniu części - jest nadal badylem bez żadnego listka. Jak widać, z lubczykiem to trzeba troche się...polubić
Pozdrawiam

Pozdrawiam
- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22153
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Podzielam Twój pogląd Mirabilis.
Trudny jest do przepędzenia z ogródka... bardzo trudny.
Mój rośnie zakopany na grządce w dość dużej donicy i to jest dobre rozwiązanie .
W każdej chwili mogę go "wyrzucić",
Ok.15 lat temu lubczyk przeszedł od sąsiadów do mnie pod ogrodzeniem - pod betonową wylewką - jest cały czas
.Odrasta każdej wiosny ,mimo potraktowania zawsze go szpadlem na dużą głębokość - on postanowił rosnąć w tym miejscu już chyba zawsze.
Tak więc amatorzy lubczyku w ogródkach - pamiętajcie o posadzeniu go w donicy,będzie wam łatwiej ,zdecydowanie
Trudny jest do przepędzenia z ogródka... bardzo trudny.
Mój rośnie zakopany na grządce w dość dużej donicy i to jest dobre rozwiązanie .
W każdej chwili mogę go "wyrzucić",
Ok.15 lat temu lubczyk przeszedł od sąsiadów do mnie pod ogrodzeniem - pod betonową wylewką - jest cały czas

Tak więc amatorzy lubczyku w ogródkach - pamiętajcie o posadzeniu go w donicy,będzie wam łatwiej ,zdecydowanie

- hanka55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10358
- Od: 19 sty 2008, o 15:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
- Kontakt:
W zeszłym roku kupiłam 2 kopane sadzonki, po ok. 30 cm.
Ucieszyłam się ogromnie, posadziłam na widoku" i upajaliśmy się tym " ziołem czarownicy".
Rano - po lubczykach, ani śladu. W końcu znalazłam na poziomie gruntu małe rurki.
Ślimaki zżarły wszystko przez noc!
NIe wiem , jak lubczyk wpłynął na ich prokreacje, ale z ilości "ślizgaczy" sądzę, że faktycznie, miłosny czar został rzucony
Ucieszyłam się ogromnie, posadziłam na widoku" i upajaliśmy się tym " ziołem czarownicy".
Rano - po lubczykach, ani śladu. W końcu znalazłam na poziomie gruntu małe rurki.
Ślimaki zżarły wszystko przez noc!
NIe wiem , jak lubczyk wpłynął na ich prokreacje, ale z ilości "ślizgaczy" sądzę, że faktycznie, miłosny czar został rzucony

- judyta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4060
- Od: 10 lut 2008, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
No to sie trochę przestraszyłam inwazją lubczykową i zastanawiam się, czy mu różków nie przytępić za młodu zanim pokaże pazurki.Może go rzeczywiście uwięzić w donicy 

serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
- Nalewka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 6509
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
A makaron z oliwą albo masłem i posypany mieszanką świeżych siekanych ziół w składzie "com ta miał" (czyli wszystkie jakie rosną w okolicy) - pyyycha!!!
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
Popieram w 100% jedyna rada potraktować go rundupem... jeżeli ktoś chce chętnie sie podzielę na wiosnę lubczykiem... miętą tez się podzielę;) i chrzanem :P to gorsze od innych chwastów ;)KaRo pisze:Podzielam Twój pogląd Mirabilis.Mirabilis pisze:A ja go już tyle razy próbowałam wyrugować z ogrodu, a i tak co wiosnę odrasta.
Trudny jest do przepędzenia z ogródka... bardzo trudny.
Mój rośnie zakopany na grządce w dość dużej donicy i to jest dobre rozwiązanie .
W każdej chwili mogę go "wyrzucić",
Ok.15 lat temu lubczyk przeszedł od sąsiadów do mnie pod ogrodzeniem - pod betonową wylewką - jest cały czas.Odrasta każdej wiosny ,mimo potraktowania zawsze go szpadlem na dużą głębokość - on postanowił rosnąć w tym miejscu już chyba zawsze.
Tak więc amatorzy lubczyku w ogródkach - pamiętajcie o posadzeniu go w donicy,będzie wam łatwiej ,zdecydowanie
Nazwa Gatunkowa: Magdziorek
Rząd : Leniwce ;)
Rząd : Leniwce ;)
- Tomek-Warszawa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3341
- Od: 11 lut 2008, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa