Azbest w szklarni
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 38
- Od: 5 lip 2012, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Azbest w szklarni
Poprzedni właściciele naszej działki mieli szklarnię otoczoną eternitem. Szklarnia stoi na czterech betonowych klocach, a przestrzeń między nimi, pod poziomem szkła, wypełniają płyty z azbestu wkopane w ziemię. Ponieważ utylizacja azbestu jest trudna i kosztowna zastanawiam się czy w ogóle to ruszać. Z drugiej strony boję się, ze pomidorki sadzone w szklarni będą skażone i czy odważę się podać je dziecku. Słyszałam natomiast, ze nie uszkodzony azbest nie jest szkodliwy. Ale czy mam pewność, ze te płyty są nie uszkodzone? Poradźcie coś. Jak bardzo jest to szkodliwe? Czy płyty wkopane w ziemię mogą mieć wpływ na warzywa?
Nasza przyleśna działeczka: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=68239" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Azbest w szklarni
Azbest nie jest w ogóle szkodliwy. Można go nawet zjeść i nic się nie stanie. A tym bardziej nie jest wchłaniany przez rośliny.
Niebezpieczne są włókna azbestu które znajdują się w powietrzu- dostają się one do dróg oddechowych wbijając się tam do np. płuc powodując zmiany w tym narządzie.
Niebezpieczne są włókna azbestu które znajdują się w powietrzu- dostają się one do dróg oddechowych wbijając się tam do np. płuc powodując zmiany w tym narządzie.
Re: Azbest w szklarni
Jeśli nie możesz go zutylizować, to można zalać betonem, tak by nie wystawał żaden fragment. Należy uważać, żeby nie uszkodzić azbestu, wtedy włókna mogą dostać się do organizmu. Nie jest wchłaniany przez rośliny, jednak przy pracach w szklarni pojawia się ryzyko jego uszkodzenia.
Ps:
Azbest może wywoływać choroby, między innymi raka płuc.Jak bardzo jest to szkodliwe?
Ps:
Nie radzę próbować jeść azbestu.Można go nawet zjeść i nic się nie stanie.

Re: Azbest w szklarni
No fakt, może w smaku nie jest nadzwyczajny ale nie zaszkodzi
Przecież za komuny był w sprzedaży nawet jak to dzisiaj ładnie określamy suplement diety który w składzie miał naturalny azbest 


-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 38
- Od: 5 lip 2012, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Azbest w szklarni
Serio? ;D
To może nie jest aż tak bardzo szkodliwy?
Może jedna mała szklarnia plus odpowiednik podmurówki (jak sie dziś okazało) z jednej stony działki nie są w stanie az tak bardzo nam zaszkodzić?
To może nie jest aż tak bardzo szkodliwy?
Może jedna mała szklarnia plus odpowiednik podmurówki (jak sie dziś okazało) z jednej stony działki nie są w stanie az tak bardzo nam zaszkodzić?
Nasza przyleśna działeczka: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=68239" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Azbest w szklarni
A możesz zrobić zdjęcia by pokazać jak to wygląda? Tak jak mówiłem, groźne są cząsteczki azbestu porywane przez wiatr a nie wydaje mi się, że spędzasz po 12 godzin dziennie w szklarni i dodatkowo wieje tam taki wiatr który porywałby te cząsteczki z płyt.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 38
- Od: 5 lip 2012, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Azbest w szklarni
Spoko, jak będę w tygodniu na działce to porobię fotki. Niestety przekopywaliśmy teren wokół szklarni i w szklarni, więc obawiam się, ze mogą być jakieś mikrouszkodzenia.
Nasza przyleśna działeczka: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=68239" onclick="window.open(this.href);return false;
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 38
- Od: 5 lip 2012, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Azbest w szklarni
a powiedzcie jeszcze jak wygląda utylizacja azbestu? Można to samemu usunąć i gdzieś dostarczyć żeby było taniej? Płaci sie coś za dostarczenie na wysypisko?
Nasza przyleśna działeczka: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=68239" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Azbest w szklarni
W urzędzie gminy powinni udzielić informacji nt. najbliższego składowiska odpadów niebezpiecznych. Można się też skontaktować z firmą zajmującą się utylizacją (czy też przekazywaniem do utylizacji) materiałów zawierających azbest. Jednak (o ile zgodzą się oni przyjąć tak małą ilość odpadu) koszty będą bardzo duże.
Utylizacja polega najczęściej na przetopieniu lub... zakopaniu na składowiskach.
Jeśli taki materiał zawierający azbest jest mokry (a jeśli był zakopany w ziemi to prawdopodobnie taki był/jest), lub też znajduje się pod warstwą ziemi nie jest niebezpieczny bo po prostu nie pyli. A jeśli boisz się pylenia, pomaluj wszystkie te elementy farbą olejną lub lepikiem (np. asfaltowym).
Utylizacja polega najczęściej na przetopieniu lub... zakopaniu na składowiskach.
Jeśli taki materiał zawierający azbest jest mokry (a jeśli był zakopany w ziemi to prawdopodobnie taki był/jest), lub też znajduje się pod warstwą ziemi nie jest niebezpieczny bo po prostu nie pyli. A jeśli boisz się pylenia, pomaluj wszystkie te elementy farbą olejną lub lepikiem (np. asfaltowym).
- lukas_ana
- 100p
- Posty: 171
- Od: 14 cze 2012, o 10:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Azbest w szklarni
Azbest nieuszkodzony nie jest szkodliwy - ale jak wiemy na działkach pojawia się wiele rzeczy z tzw. odzysku - a ze nie wszystkie są w odpowiednim wymiarze czy też stanie, mógł być docinany/łamany itd więc możliwe że jest uszkodzony. Trudno bez zdjęć to określić. jednak może być cały i w tedy wystarczyło by go zabezpieczyć. Bo osobiście to wolałbym go pomalować/zamurować itp jak radzą forumowicze niż go demontować. Bo w tedy na pewno coś się uszkodzi. A i się przy tym nawdychasz. Ale zabezpieczyć trzeba dobrze żeby właśnie podczas prac ogrodowych też go nie uszkodzić.
Jeżeli na zewnątrz to mniejsza strata bo na świeżym powietrzu, ale jak w środku to i się człowiek nawdycha.
lukas.
Jeżeli na zewnątrz to mniejsza strata bo na świeżym powietrzu, ale jak w środku to i się człowiek nawdycha.
lukas.
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... =2&t=57083" onclick="window.open(this.href);return false; - nasz mały ROD - zapraszamy na spacer:)
Lukas & Ana
Lukas & Ana
Re: Azbest w szklarni
Oj no bez przesady, naprawdę. To nie jest tak, że się raz nabierze powietrza z azbestem i już ma się raka. Powoduje go długotrwałe wdychanie włókien (np. u osób pracujących przy produkcji materiałów zawierających azbest). I jeśli wiatr nie uniesie włókien z płyt nie ma opcji żeby one sobie same zaczęły latać. A dodatkowo wiatr nie wydmucha ich z mokrej płyty.
- lukas_ana
- 100p
- Posty: 171
- Od: 14 cze 2012, o 10:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Azbest w szklarni
myślę że tutaj największa obawa tyczy się dziecka mimo wszystko, a na młody rozwijający się organizm wszystko może źle wpłynąć więc rozumiem obawy. i lepiej chuchać na zimne:)
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... =2&t=57083" onclick="window.open(this.href);return false; - nasz mały ROD - zapraszamy na spacer:)
Lukas & Ana
Lukas & Ana
- PiotrekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2516
- Od: 18 wrz 2011, o 08:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Re: Azbest w szklarni
Z tego co wiem to każda gmina / miasto miała obowiązek zutylizować za darmo po złożeniu wniosku w urzędzie miasta , przyjeżdżają i zabierają każdą ilość. Przynajmniej do maja tak było ponieważ oddawaliśmy też stary eternit który leżał x lat. Teraz produkują "ekologiczny" eternit 

-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 38
- Od: 5 lip 2012, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Azbest w szklarni
Proszę bardzo, kilka zdjęć eternitu w szklarni:

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Myślicie, ze pomalowanie wystających części farbą olejną załatwi sprawę?

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Myślicie, ze pomalowanie wystających części farbą olejną załatwi sprawę?
Nasza przyleśna działeczka: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=68239" onclick="window.open(this.href);return false;
- lukas_ana
- 100p
- Posty: 171
- Od: 14 cze 2012, o 10:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Azbest w szklarni
widzę że dużo to nie zajmuje miejsca, więc ja osobiście to uzbroiłbym się w jakąś maskę, rękawice i delikatnie je powyjmował, nawet jak nie ma gdzie to oddać to gdzieś bym je zakopał bo duże kawałki to to nie są a puste miejsce zastąpił bym czymś innym. Ewentualnie jeżeli w grę wchodzi wylewka to bym je zalał - ale tak bezpośrednio nie zalejesz, trzeba wyjąć trochę ziemi, oczyścić itd. więc w sumie jak dla mnie to najlepiej było by je wyjąć i zastąpić czym innym. i tak w wielu miejscach nie przylegają dokładnie, nie wygląda to też najlepiej więc nie zostawiał bym tego ani ze względów estetycznych anie też ze względów bezpieczeństwa. ale to moja zdanie:) pozdrawiam lukas.
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... =2&t=57083" onclick="window.open(this.href);return false; - nasz mały ROD - zapraszamy na spacer:)
Lukas & Ana
Lukas & Ana