Dynia - wszystko o odmianach i uprawie cz.4
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Boar, płaski biały dzik;) Piękny zbiór, powiedz nawadniałaś ? Jeszcze mnie ciekawi co to za robaki w tej robaczywej, w owocu? Zostaw trochę nasionek, a nuż ci się boar z hokkaido skrzyżował, to by było coś ciekawego;) U mnie się właśnie Solor piecze, będzie test..
- Agulka11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1115
- Od: 23 mar 2011, o 18:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Moja córa powiedziała WOW!!!! jak ją zawołałam - cudnie to wygląda!!!
Loeb - jak pieczesz? - w kawałkach? przetartą?
Loeb - jak pieczesz? - w kawałkach? przetartą?
Pozdrawiam
Forumowiczka - Aga
Forumowiczka - Aga
-
- 100p
- Posty: 177
- Od: 11 lut 2010, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płn-zach okolice Krakowa
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
No niesamowite! A ja myślałam że mam niezłą wydajność, średnio 2 dyńki z krzaczka
Napisz proszę jaką masz ziemię, czym nawoziłaś i w ogóle jak osiągnęłaś taki rezultat.
Gratuluję, dyńki piękne.

Napisz proszę jaką masz ziemię, czym nawoziłaś i w ogóle jak osiągnęłaś taki rezultat.
Gratuluję, dyńki piękne.
Pozdrawiam Joanna
- salsa
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 3
- Od: 24 wrz 2012, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: malbork
- Kontakt:
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
dzięki
tak właśnie mi się wydawało, że to chyba niezły rezultat. Juz widzę moje rozczarowanie jak za rok będę miała połowę tego, a pewnie tak się stanie, bo myślę, że główną przyczyną był 'świeży' kawałek ziemi. Wcześniej była tam tylko polna trawa, którą przekopaliśmy i hyc dynie. Nasiona miałam z allegro, rozsady wysadzałam pod koniec maja, rosły dosyć ciasno bo ogródek mały.
Nie robiłam z nimi nic. nie nawadniałam, co więcej myślę, że rośliny były trochę chore bo liście całe w dziurach i obsychały ale zaraz rosły nowe więc się nie przejmowałam. Szczerze to nie było mnie w domu prawie całe wakacje więc żyły swoim życiem.
Raz podsypałam je końskim obornikiem ze skelpu ale bałam się, że spali korzenie więc posypałam naokoło roślin i podlałam żeby wsiąkło. gdzieś mniej więcej w połowie lipca, może na początku, jak pokazywały się pierwsze kwiaty. Podlewać nie musiałam, mieszkam na żuławach i mamy bardzo morką ziemię, zlepioną w bryły, tak, że np marchewki nie da się wyrwać bo się urywa i trzeba wykopywać. Ale dzięki temu jest bardzo morko co widać dyniom się podoba. Wręcz jak wszędzie były susze to ja wyławiałam ślimaki z kałuży w ogrodzie
loeb dynei leżaly w większości na ziemi, a że było mokro to i robaków dużo więc wgryzły mi się w dynie. jak ją podniosłam to wypełzły conajmniej dwa rodzaje glizd, i jakieś obrzydliwe płaskie z milionem nóg, takie typowe ziemne paskudy. miałam nadzieję, że chociaż kawałek da się uratować bo dynia spora ale jak ją rozkroiłam to cała zgniła i brązowa w środku. już nocuje w kompoście.
ciężko mi coś powiedzieć o białych dyńkach bo nigdy ich nie jadłam. były śliczne i rzekomo mają byc bardzo smaczne, a smaczniejsze z wiekiem, ok lutego bo muszą dojrzeć. w środku pomarańczowe, płaskie. odmiana afrykańska. na razie troche poczekają bo na pierwszy rzut pójdą hokkaido z przegryzionymi przez glizdy ogonkami bo pewnie się nie przechowają. oby moja piwnica podołała ich potrzebom bo mi serce pęknie jak się zmarnują !
już kila rozgrabili sąsiedzi, reszty nie oddam, do wiosny jem tylko dynie

Nie robiłam z nimi nic. nie nawadniałam, co więcej myślę, że rośliny były trochę chore bo liście całe w dziurach i obsychały ale zaraz rosły nowe więc się nie przejmowałam. Szczerze to nie było mnie w domu prawie całe wakacje więc żyły swoim życiem.
Raz podsypałam je końskim obornikiem ze skelpu ale bałam się, że spali korzenie więc posypałam naokoło roślin i podlałam żeby wsiąkło. gdzieś mniej więcej w połowie lipca, może na początku, jak pokazywały się pierwsze kwiaty. Podlewać nie musiałam, mieszkam na żuławach i mamy bardzo morką ziemię, zlepioną w bryły, tak, że np marchewki nie da się wyrwać bo się urywa i trzeba wykopywać. Ale dzięki temu jest bardzo morko co widać dyniom się podoba. Wręcz jak wszędzie były susze to ja wyławiałam ślimaki z kałuży w ogrodzie
loeb dynei leżaly w większości na ziemi, a że było mokro to i robaków dużo więc wgryzły mi się w dynie. jak ją podniosłam to wypełzły conajmniej dwa rodzaje glizd, i jakieś obrzydliwe płaskie z milionem nóg, takie typowe ziemne paskudy. miałam nadzieję, że chociaż kawałek da się uratować bo dynia spora ale jak ją rozkroiłam to cała zgniła i brązowa w środku. już nocuje w kompoście.
ciężko mi coś powiedzieć o białych dyńkach bo nigdy ich nie jadłam. były śliczne i rzekomo mają byc bardzo smaczne, a smaczniejsze z wiekiem, ok lutego bo muszą dojrzeć. w środku pomarańczowe, płaskie. odmiana afrykańska. na razie troche poczekają bo na pierwszy rzut pójdą hokkaido z przegryzionymi przez glizdy ogonkami bo pewnie się nie przechowają. oby moja piwnica podołała ich potrzebom bo mi serce pęknie jak się zmarnują !
już kila rozgrabili sąsiedzi, reszty nie oddam, do wiosny jem tylko dynie

Zapoznam się z regulaminem forum
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
To dobre warunki, gleba żyzna i nawodniona:) Miały co pić i jeść.
Aga: kroję w kostkę niezbyt równą, tak ze 2x2cm i po prostu piekę na blaszce. Czasem solę albo psikam olejem przed wsadzeniem do piecyka, ale jak testuję odmianę to bez niczego. Wyszła fajna, odnoszę wrażenie że nieco słodsza niż Hokkaido, oraz odrobinę bardziej wilgotna[kroiła się trochę łatwiej], poza tym podobna:)
Aga: kroję w kostkę niezbyt równą, tak ze 2x2cm i po prostu piekę na blaszce. Czasem solę albo psikam olejem przed wsadzeniem do piecyka, ale jak testuję odmianę to bez niczego. Wyszła fajna, odnoszę wrażenie że nieco słodsza niż Hokkaido, oraz odrobinę bardziej wilgotna[kroiła się trochę łatwiej], poza tym podobna:)
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2503
- Od: 8 maja 2010, o 22:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Obiecane zdjęcie moich dyń
To jest większość z nich

To 3 z 5 Triamble

To jest większość z nich

To 3 z 5 Triamble

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2984
- Od: 26 lis 2009, o 18:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Jak wyrosły moje pierwsze dynie to część włożyłam do piwnicy (dobrze się w niej przechowują ziemniaki, jabłka) i te szybko zaczęły gnić.salsa pisze:... ciężko mi coś powiedzieć o białych dyńkach bo nigdy ich nie jadłam. były śliczne i rzekomo mają być bardzo smaczne, a smaczniejsze z wiekiem, ok lutego bo muszą dojrzeć. w środku pomarańczowe, płaskie. odmiana afrykańska. na razie troche poczekają bo na pierwszy rzut pójdą hokkaido z przegryzionymi przez glizdy ogonkami bo pewnie się nie przechowają. oby moja piwnica podołała ich potrzebom bo mi serce pęknie jak się zmarnują !
już kila rozgrabili sąsiedzi, reszty nie oddam, do wiosny jem tylko dynie
Część dyń została w mieszkaniu w gościnnym pokoju jak ozdoba (takie 15kg dynie ozdobne

Z moich doświadczeń dynie nie lubią wilgoci podczas przechowywania, nie boją się warunków domowych - pokojowych.
Może inne osoby wypowiedzą się w jakich warunkach przechowują swoje dynie.
Moje nowe imię Szansa 
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."

"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
-
- 50p
- Posty: 98
- Od: 20 sty 2012, o 20:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bieniewice k. Warszawy
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Mam pytanie: Czy ktoś w tym roku robił jakies ciekawe krzyżówki? Bardzo spodobała mi sie krzyżówka true green hubbard x golden delicious i w przyszłym roku z chęcią poadze więcej takich experymentów:D
- Tula
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1228
- Od: 7 lut 2009, o 15:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wyższe Partie Apeninów
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Loeb tak !
Mam Twoją mieszankę !

Poziomki uzyskujemy przez przewracanie pionków.
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Piękne dynie
Paweł, większość z krzyżówki wyszła podobna ( jedna super dwukolorowa w paski). Jeszcze nie jadłam, ale rodzice zacni to nie powinno być źle. Ciesze się ,że Ci się podoba. Jak będziesz miał ochotę to mam gdzieś jeszcze te nasiona. Jeśli smak mnie zadowoli to planuje popracować nad ta krzyżówką. Niestety w tym roku czasu miałam jak na lekarstwo i nie mogłam w pełni dopilnować kwiatów,które planowałam krzyżować. W przyszłym roku...

Paweł, większość z krzyżówki wyszła podobna ( jedna super dwukolorowa w paski). Jeszcze nie jadłam, ale rodzice zacni to nie powinno być źle. Ciesze się ,że Ci się podoba. Jak będziesz miał ochotę to mam gdzieś jeszcze te nasiona. Jeśli smak mnie zadowoli to planuje popracować nad ta krzyżówką. Niestety w tym roku czasu miałam jak na lekarstwo i nie mogłam w pełni dopilnować kwiatów,które planowałam krzyżować. W przyszłym roku...

Forumowiczka Kasia...;)
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Tula to to różowe duże wygląda mi na potomka Jumbo Kulki[to była krzyżówka z Jumbo Pink Banana chyba od cateriny, wyszła z tego u mnie bardzo fajna dynia, z grubym miąższem co na surowo smakował coś jakby młoda marchew, dobra na zupę i plenna, wielbiona przez myszy;)]- z tym że ty masz f1 x coś, więc może być ciekawie, a to drugie płaskie to może być potomek Marmellaty . Co prawda jest czerwone a powinno być bardziej różowe, ale z powodzeniem mogło się skrzyżować bo czerwone z tego rodzaju miałam też. Czyli owoc F1. Tak przynajmniej na pierwszy rzut oka bym obstawiała.
Daj znać jakie wyszły w środku, bardzo ciekawa jestem.
Na akcję dałam nasiona z wolnego zapylenia ale wyłącznie z tych odmian, które wyróżniały się miąższem i plennością:)


-
- 50p
- Posty: 98
- Od: 20 sty 2012, o 20:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bieniewice k. Warszawy
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
nasionka tej krzyżówki też jeszcze mam i w przyszłym roku jeżeli smak bedzie zadowalający tez wysieję, a liczyłem na to że może zrobiłaś jakieś nowe dziwolągi:) coś mi się kojarzy że ktoś chciał, albo próbowął krzyżować A.gigant z hokkaido, ciekawe co z tego wyszło:D
-
- 200p
- Posty: 233
- Od: 19 wrz 2010, o 23:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Maraga, byłoby prościej gdybyś napisała jakie odmiany siałaś, ale 1,3 i 6 to mogą być bezłupinowe; 2 wygląda na Sugar Pie; 7- Triamble
Tula, cholera, aż się za głowę łapałam, co tam za zamieszanie masz ;)
Tula, cholera, aż się za głowę łapałam, co tam za zamieszanie masz ;)
- rotos
- 1000p
- Posty: 1383
- Od: 7 mar 2009, o 23:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie - Rewa
Re: Dynia - wszystko o odmianach cz.4
Wspaniałe macie dynie. Gratulacje!
Dzisiaj w końcu zerwałem te, które na pewno już nie rosną:

Od lewej dwie Atlantic Giant (24 i 20 kg), prawdopodobnie dwie Melonowe Żółte (18 i 8 kg) i dwie Rouge tres d'Etampes (12 i 10 kg).
Kilka innych zawiązało się pod koniec sierpnia, ale stale rosną - mam nadzieję, że dojrzeją.
Jedna czeka na ... pomoc, bo sam nie dałem rady jej unieść:

To też Atlantic Giant, który mam nadzieję pobije "rekord działki"
Już się cieszę na wiele potraw, które z nich powstaną i zostaną pochłonięte z wielkim smakiem.
Mi przypadnie, tak jak w zeszłym roku, robienie dżemu dyniowo-pomarańczowego - polecam.
Pozdrawiam
Adam

Dzisiaj w końcu zerwałem te, które na pewno już nie rosną:

Od lewej dwie Atlantic Giant (24 i 20 kg), prawdopodobnie dwie Melonowe Żółte (18 i 8 kg) i dwie Rouge tres d'Etampes (12 i 10 kg).
Kilka innych zawiązało się pod koniec sierpnia, ale stale rosną - mam nadzieję, że dojrzeją.
Jedna czeka na ... pomoc, bo sam nie dałem rady jej unieść:

To też Atlantic Giant, który mam nadzieję pobije "rekord działki"

Już się cieszę na wiele potraw, które z nich powstaną i zostaną pochłonięte z wielkim smakiem.
Mi przypadnie, tak jak w zeszłym roku, robienie dżemu dyniowo-pomarańczowego - polecam.
Pozdrawiam
Adam