LightAtDawn, dopiero odpowiadam, bo u mnie orzechobranie i zbieramy orzechy. Mamy ogólnie b. mało drzew, ale w tym roku urodzaj orzechów, śliw, jabłek i grusz jest zdumiewający. Takich wielkich plonów nie widziałam wiele lat. Wracając do dyni. Tak, nasiona mogą być ode mnie

. W tym roku też mnie nie zabraknie. Już sama nie mogę się doczekać nowego sezonu siania, choć u mnie jeszcze mąż nie zdążył wszystkich "starych" dyń przywieźć do domu. Ale już zaczęły się u mnie szaleństwa dyniowe, zupy rządzą (z imbirem, kurkumą, kolendrą i gałką muszkatołową). Twoja faszerowana wygląda ślicznie, to dyńka którą bardzo lubię. Fajnie mięknie jej skórka po upieczeniu, do tego ma takie pojemny środek. Fajnie dobrałaś dodatki, ja kiedyś dałam czosnek, który dla mnie nie pasował do tej dyni. Potem już robiłam bez czosnku.
A co się stało dziewczyny, że dynie się Wam nie udały? Tak jeszcze myślę o kupnie. Sporo dyń uprawia się w Lesznowoli, może tam można być dostać Sweet Dumpling? Może też będą na Festiwalu Dyni we Wrocławiu? Trochę zostało co prawda jeszcze czasu, ale osoby które się na festiwal mają udać, bardzo proszone są o robienie zdjęć

. A potem, oczywiście, zaprezentowanie ich na forum

. Nigdy nie udało mi się pojechać na Festiwal Dyni, szkoda, że w moim regionie czegoś takiego nie ma.