Suszenie ziół
- Marek-BB
- 500p
- Posty: 783
- Od: 23 mar 2010, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Re: Suszenie ziół
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Co do cząbru to zimuje już trzeci rok i jest coraz większy więc to chyba ten górski. Zrobię fotkę niebawem to pokarzę.
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4091
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Suszenie ziół
Nie wiedziałam, że zielarze zbierają kłącza lubczyku.
W ogóle myślałam, że lubczyk nie przeżywa zimy w gruncie.
Też nie suszę pietruszki i liści lubczyku, tylko mrożę.

Też nie suszę pietruszki i liści lubczyku, tylko mrożę.
Pozdrawiam serdecznie
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 25
- Od: 24 sie 2012, o 21:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Suszenie ziół
Czy można jeszcze zebrać kwitnącą miętę i ususzyć?
-
- 500p
- Posty: 516
- Od: 30 sty 2007, o 13:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Miłoszyce
- Kontakt:
Re: Suszenie ziół
Jak nie zebrałaś nie kwitnącej, to zbierz. I tak będzie bardziej aromatyczna niż ta ze sklepu. Lepiej jednak zbierać zanim zacznie kwitnąć.
- anastazjal
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 4
- Od: 8 paź 2012, o 12:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Suszenie ziół
Zioła najlepiej jest suszyć nie za pomocą tych elektrycznych suszarek do grzybów, ponieważ zbyt szybkie suszenie wypływa bardzo na aromat. Najlepiej jest suszyć przez około tydzień w przewiewnym miejscu np na gazetach. Później do słoików.
Różnica między Bogiem a historykami polega głównie na tym, że Bóg nie może zmieniać przeszłości.
-
- 200p
- Posty: 417
- Od: 9 lip 2011, o 18:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Suszenie ziół
Ja oregano ,miętę i szałwię mrożę podobnie jak przyprawy-lubczyk ,bazylię,pietruszkę,seler i in.
Pozdrawiam!!!
Re: Suszenie ziół
Mógłby ktoś napisać dokładnie o suszeniu bazylii, rozmarynu i hyzopu? Tak dokładnie jak o innych ziołach wcześniej. Chętnie bym się też dowiedział czegoś więcej o hyzopie właśnie, bo jak na razie nie bardzo wiem, do jakich dań się nadaje, co leczy, a to ponoć ziele cenione od starożytności. Mój jakoś nie przyciąga, słabo pachnie i w ogóle...
Tutaj jest Polska i mówimy po polsku.
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
- Wolusia
- 1000p
- Posty: 2471
- Od: 12 sty 2013, o 17:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Suszenie ziół
W zeszłym roku spróbowałam suszenia i ...warte uwagi. Moje zapasy się uszczuplają. Przechowuję jedynie w papierowych torebkach. Dodając do potrawy, rozkruszam delikatnie. Pachnie super. Jakoś mrozonych nie lubię 

Re: Suszenie ziół
Ja przechowuję w słoikach, ale pokruszyłem tak jak to wygląda w kupnych, a teraz się dowiedziałem, że nie powinienem był. Nie mam też tyle miejsca, by przechowywać je w całości, chyba że w piwnicy czy na strychu, ale tam chyba mogą zapleśnieć przez całą zimę. A używam duuużo.
Jeszcze chciałbym się dowiedzieć co do kolendry, bo nie wiem, czy zbiera się liście czy nasiona, czy jedno i drugie? Kupiłem raz świeżą kolendrę w doniczce, pachniała i smakowała stęchlizną.
Jeszcze chciałbym się dowiedzieć co do kolendry, bo nie wiem, czy zbiera się liście czy nasiona, czy jedno i drugie? Kupiłem raz świeżą kolendrę w doniczce, pachniała i smakowała stęchlizną.
Tutaj jest Polska i mówimy po polsku.
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
Dość informacji, kreacji, kontekstów, decyzji, stretchingu...!
- LilaRose
- 200p
- Posty: 384
- Od: 22 paź 2009, o 23:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Suszenie ziół
Od końca może
Kolendra siewna- hmm... Zaryzykuję stwierdzenie, że jest to zioło, które się lubi... bądź nie. Zapach i smak >stęchlizny< nie były wpadką producenta czy sklepu a... no cóż... hmmm... faktycznym smakiem i zapachem zioła... Wszyscy wielbiciele kolendry(a są tacy) niech się nie oburzają- kolendrę na prawdę trzeba lubić i odbiór jej smaku jest sprawą subiektywną. W literaturze można spotkać się nawet z opisem: "Cała roślina ma silny i odrażający zapach, przypominający zapach pluskiew". Osobiście kolendra nie smakuje mi wcale, natomiast przyjaciółka dodaje ją do sałatek garściami. I... dobrze
.
Hmmm... Wiesz, Fi- ziele czy nasiona? Do kuchni, jako aromatyczne uzupełnienie potraw oczywiście ziele, jako surowiec stricte lekarski- owoce(nasiona) rośliny(to tak jak z koprem włoskim). Zbiór kolendry na nasiona rozpoczyna się w fazie dojrzewania baldachów pierwszego rzędu(czyli mówiąc po ludzku jak na oko wszystkie owoce w baldachu wydają się być równomiernie dojrzałe- i te w środku i te na zewnątrz), zwykle w połowie sierpnia. Zbieramy rano(nasiona łatwo się osypują, a pod wpływem słońca wręcz bardzo łatwo
), suszymy całe rośliny w temperaturze pokojowej a następnie starannie otrząsamy z nasion.
Zbiór ziela kolendry(tak szacuję, bo miałam z nią do czynienia zaledwie raz
) proponowałabym zbierać w momencie zakwitania, zanim kwiaty zaczną się otwierać- roślina jest jeszcze wtedy młodziutka, aromatyczna, później w miarę dojrzewania nasion jej łodyżki drewnieją, liście żółkną i opadają. Wydaje mi się, że kolendra bardziej nadaje się do zamrażania niż suszenia- mrożenie silniej zachowuje jej swoisty, zielony aromat.
(Oczywiście nie ma przeciwwskazań do posypywania potraw nasionami i komponowaniu z nich przypraw ziołowych.
(c.d.n.
)

Kolendra siewna- hmm... Zaryzykuję stwierdzenie, że jest to zioło, które się lubi... bądź nie. Zapach i smak >stęchlizny< nie były wpadką producenta czy sklepu a... no cóż... hmmm... faktycznym smakiem i zapachem zioła... Wszyscy wielbiciele kolendry(a są tacy) niech się nie oburzają- kolendrę na prawdę trzeba lubić i odbiór jej smaku jest sprawą subiektywną. W literaturze można spotkać się nawet z opisem: "Cała roślina ma silny i odrażający zapach, przypominający zapach pluskiew". Osobiście kolendra nie smakuje mi wcale, natomiast przyjaciółka dodaje ją do sałatek garściami. I... dobrze

Hmmm... Wiesz, Fi- ziele czy nasiona? Do kuchni, jako aromatyczne uzupełnienie potraw oczywiście ziele, jako surowiec stricte lekarski- owoce(nasiona) rośliny(to tak jak z koprem włoskim). Zbiór kolendry na nasiona rozpoczyna się w fazie dojrzewania baldachów pierwszego rzędu(czyli mówiąc po ludzku jak na oko wszystkie owoce w baldachu wydają się być równomiernie dojrzałe- i te w środku i te na zewnątrz), zwykle w połowie sierpnia. Zbieramy rano(nasiona łatwo się osypują, a pod wpływem słońca wręcz bardzo łatwo

Zbiór ziela kolendry(tak szacuję, bo miałam z nią do czynienia zaledwie raz

(Oczywiście nie ma przeciwwskazań do posypywania potraw nasionami i komponowaniu z nich przypraw ziołowych.
(c.d.n.

Pozdrawiam- Liliana
-
- 100p
- Posty: 137
- Od: 10 maja 2010, o 22:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Nowa Wies k/Pruszkowa
Re: Suszenie ziół
Witajcie - świetny wątek
Mój patent na suszenie ziół to worek uszyty z dosyć gęstej firanki. Zioła trafiają do worka, który związuję i wieszam w zacienionym ale przewiewnym miejscu. Suszę zwykle na świeżym powietrzu, ale pod zadaszeniem, chyba, że aura nie sprzyja. Mi suszenie w takim worku odpowiada bo można nim w dowolnym momencie potrząsać aby zioła suszyły się równomiernie.
Czasem jeśli mam wszystkie worki zajęte to suszę zioła w ażurowaych plastikowych skrzynkach - takich składanych dostępnych w supermarketach.

Mój patent na suszenie ziół to worek uszyty z dosyć gęstej firanki. Zioła trafiają do worka, który związuję i wieszam w zacienionym ale przewiewnym miejscu. Suszę zwykle na świeżym powietrzu, ale pod zadaszeniem, chyba, że aura nie sprzyja. Mi suszenie w takim worku odpowiada bo można nim w dowolnym momencie potrząsać aby zioła suszyły się równomiernie.
Czasem jeśli mam wszystkie worki zajęte to suszę zioła w ażurowaych plastikowych skrzynkach - takich składanych dostępnych w supermarketach.
- Shyva
- 100p
- Posty: 116
- Od: 26 mar 2015, o 13:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ziemia Lubawska
Re: Suszenie ziół
- Plumi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 971
- Od: 20 cze 2011, o 14:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: regiony tarnowskie
Re: Suszenie ziół
Baldachim ze starej firanki podwieszony w przewiewnym,suchym i zacienionym miejscu.
Na nim rozłóż konstrukcję.
Powinno ładnie się ususzyć.
Na nim rozłóż konstrukcję.
Powinno ładnie się ususzyć.
Kwiaty to resztki Raju.
- Shyva
- 100p
- Posty: 116
- Od: 26 mar 2015, o 13:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ziemia Lubawska
Re: Suszenie ziół
Udało się pięknie zasuszyć dokładnie w tym miejscu i pozycji jakie są na zdjęciu
serduszko stało na strychu.
Niemniej dziękuję pięknie za ciekawy pomysł z firanką - na pewno kiedyś się przyda.

Niemniej dziękuję pięknie za ciekawy pomysł z firanką - na pewno kiedyś się przyda.