
Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
- Pacynka
- 500p
- Posty: 892
- Od: 16 lis 2012, o 19:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków i świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Coś tak jakoś mi się zdaje, że tę orkę to lepiej na jesień przełożyć. Naprawdę. Teraz M przekopie te rozłogi traw i nie wyrówna tego pewnie z nadmiaru obowiązków i raczej kiepsko to będzie wyglądało. Takie rzeczy to na jesieni się robi najlepiej. Najpierw talerzowanie, a później glebogryzarką dopiero. Zbyt zbita darń jest na sama glebogryzarkę i to jeszcze teraz ...
Chyba, że nie ma nic innego do roboty... Ale dobrze wiemy, że ma
I co ja czytam? Ze kopytnik zniszczył? To ja zakusy na niego robię a tu przyszły łup mi znika?!
U Ciebie już kwitnie sporo, u mnie zdecydowanie dopiero wyrasta leniwie. Mówię głównie o cesarskiej i żonkilach.
Ah, a powiedzenie o kimś, kto zbyt wielką wagę poświęcał pracy koncepcyjnej, kosztem pracy rzeczywistej troszkę niestety do mnie pasuje


I co ja czytam? Ze kopytnik zniszczył? To ja zakusy na niego robię a tu przyszły łup mi znika?!
U Ciebie już kwitnie sporo, u mnie zdecydowanie dopiero wyrasta leniwie. Mówię głównie o cesarskiej i żonkilach.
Ah, a powiedzenie o kimś, kto zbyt wielką wagę poświęcał pracy koncepcyjnej, kosztem pracy rzeczywistej troszkę niestety do mnie pasuje

- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4397
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Brydziu....tak, wiem...usiłowałam wytłumaczyć, ze teraz musiałby na kolanach wyplewić ten hektar, który glebogryzarką zjedzie, potem wysiać wiele kilogramów trawy i stać w charakterze stracha na wróble, żeby mu ptaki nie wyżarły, a potem całe lato poświęcić na pielęgnację....sadząc z monotonnego warkotu dochodzącego zza okna, mogę sobie gadać
A kopytnik mam jeszcze w miejscu nie tak topowym jak wymarzony trawnik, mam nadzieję, ze tam z kosą nie dotarł...
Dlatego ja bardzo chętnie robiłabym sama, przynajmniej wiedziałabym, że po zakończeniu swojej roboty, jest tak jak zaplanowałam
A co do orangutana ....zgadujcie dalej...ja doszłam, co to, dopiero jak zrzuciłam zdjęcia na komputer i maksymalnie powiększyłam



A co do orangutana ....zgadujcie dalej...ja doszłam, co to, dopiero jak zrzuciłam zdjęcia na komputer i maksymalnie powiększyłam

Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Ha! Ale Ty miałaś w większej rozdzielczości... To wyglada na postczrnobylską krzyżówkę sowy z rysiem
Nie, no spać nie będę
Emy tak mają, jak sie zaprze to nikaki nie wytłumaczysz... Mój ostatnio wszedł do pokoju , gdzie kładę gips i mówi : a na jaki kolor pomalujesz.... no kapciem chciałam ale ręce opadły...

Nie, no spać nie będę

Emy tak mają, jak sie zaprze to nikaki nie wytłumaczysz... Mój ostatnio wszedł do pokoju , gdzie kładę gips i mówi : a na jaki kolor pomalujesz.... no kapciem chciałam ale ręce opadły...
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2789
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
A ja dziś byłam broną.
Ten gnojek, który mi miał zabronować zaorane pole, nie przyjechał. Więc chwyciła ja za grabie i zabronowała w try-miga. Zrobiłam sobie za ogrodem poletko na nadmiar marchwi i pietruszki oraz niezliczone dynie z forumowej wymiany. Oprócz tego będzie tam groszek, fasola tyczkowa i szparagówka bez obaw, że psy mi je zeżrą, jak to było rok temu.
Tak więc jestem córką-matką-żoną-kochanką-bibliotekarką i jeszcze broną.
Ten gnojek, który mi miał zabronować zaorane pole, nie przyjechał. Więc chwyciła ja za grabie i zabronowała w try-miga. Zrobiłam sobie za ogrodem poletko na nadmiar marchwi i pietruszki oraz niezliczone dynie z forumowej wymiany. Oprócz tego będzie tam groszek, fasola tyczkowa i szparagówka bez obaw, że psy mi je zeżrą, jak to było rok temu.
Tak więc jestem córką-matką-żoną-kochanką-bibliotekarką i jeszcze broną.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Kotokrólik? Z pyska wygląda na królika, z miejsca pobytu na kota 

Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować... akurat
10 minut
10 minut
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42315
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Pat na górze po lewo
Nie ryzykuj i nie mów żeby wszystko oprócz trawy, bo M są nie przewidywalni i czasem robią tak jak każesz i czym wtedy oko nacieszysz


Nie ryzykuj i nie mów żeby wszystko oprócz trawy, bo M są nie przewidywalni i czasem robią tak jak każesz i czym wtedy oko nacieszysz

- nena08
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
A może to żbik 

- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4397
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
No w sumie....może? Tak naprawdę to po wnikliwej analizie zdjęcia wychodzi, że kot....jakiś ala norweski, wielki i napuszony w czarno-rude łaty...ale nie wiem, tu na wsi, nikt takich oryginalnych kotów chyba nie chowa. Muszę kontynuować inwigilację, może bezpański, bo zdjęcie zrobiłam mu na drzewie tej opuszczonej chałupy, co mam po drugiej stronie drogi, i chciałby zamieszkać u mnie?nena08 pisze:A może to żbik


Jutro może się uda podziałać w ogrodzie, ale przede wszystkim muszę z dziećmi na spacer wzdłuż drogi do cmentarza, bo wypatrzyłam tam zawilce leśne...wrzucę kozy w krzaki i z głośnym krzykiem "ojej, dziewczynki, gdzie poszłyście, mamusia Was uratuje" ruszę za nimi z łopatką i doniczką pod pazuchą

-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2789
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Patysiu - ja tam nie wiem, dzik-nie dzik, norweski-nie norweski, a on mi po prostu wygląda zupełnie jak dyjaboł!
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Życzę udanych łupów 

- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4397
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
no to to by było ciekawe...bo na tę chałupę, to ze względu na profesję jednego z współspadkobierców, co ja porzucili, to mówią "księdzowa chata"...a może i masz rację? Ksiądz porzucił, to się diabeł zainteresował?MaGorzatka pisze:Patysiu - ja tam nie wiem, dzik-nie dzik, norweski-nie norweski, a on mi po prostu wygląda zupełnie jak dyjaboł!

-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2789
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
No, logiczne.
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Prawdę mówiąc ja też bym skłonna była przyznać, że widziałam małpę, ale może to jednak diabeł tasmański
I ja zaprosiłam do swego ogrodu zawilca gajowego jakiś czas temu

I ja zaprosiłam do swego ogrodu zawilca gajowego jakiś czas temu

Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
Re: Wiejski eksperyment Pat - Ogród wiosną 2013
Pat, zawilce kop bez kamuflażu, nikt tego nie zauważy, a nawet jeśli, to im nie będzie żal, bo na miejscowych rośliny dzikie nie robia wrażenia. Najwyżej sie popukaja w glowę, że chwasty do domu znosisz
Jeśli chcesz przywabić tego kota, to wystawiaj mu na swojej posesji kocie jedzenie, sam przyjdzie i zostanie, jeśli jest bezpański. Jeśli to prawdziwy rodowodowy MC, to pewnie nie jest bezpański, ale prawdopodobnie jest mieszańcem i wtedy jest oczywiście większe prawdopodobieństwo, że biedak został porzucony albo jest dziki, bo jest dzieckiem dzikiej kotki z romansu z domowym MC np...

Jeśli chcesz przywabić tego kota, to wystawiaj mu na swojej posesji kocie jedzenie, sam przyjdzie i zostanie, jeśli jest bezpański. Jeśli to prawdziwy rodowodowy MC, to pewnie nie jest bezpański, ale prawdopodobnie jest mieszańcem i wtedy jest oczywiście większe prawdopodobieństwo, że biedak został porzucony albo jest dziki, bo jest dzieckiem dzikiej kotki z romansu z domowym MC np...
Bea