zwalcować trzeba było, bo by nam świeżo dosypana ziemia zwiała ;) ogródek jest w okół mieszkania na narożniku południowo-wschodnim, brak żyznej ziemi, developer wysypał tylko tzw zasypówkę - ziemię spod wykopów na bloki, w naszym przypadku to ił i piach :/
od wideł wolimy walec z kolcami (takie kolce jak na fotkach wyżej - zakładane na walec) - szybciej i skuteczniej się napowietrza


borówkę mamy jedną, więcej to nam się tutaj nie zmieści ;) z owocowych są jeszcze maliny i jeżyny, żurawina, planowane jest również kiwi i więcej chyba nic za bardzo nie wejdzie
dalsze plany tak ogólnie to kolekcjonerskie miniaturki, kilka azalii japońskich na stronę wschodnią, karłowe cyprysiki, świerki, jałowce płożące, ostateczny dobór gatunków się wyklaruje jeszcze ;)
co do wisterii - wiem, że potrzebuje silnej podpory, cośby się do filarka zamontowało, to nie problem,chociaż ja się zastanawiam czy nie prowadzić jej w formie karłowej, bardziej po dużego bonsaia - muszę przemyśleć temat