Forsycja (Forsythia)- cięcie
Re: Forsycja - cięcie
Dziś zauważyłam na forsycji kilka szyszek...czy to normalna sprawa? mam z nią do czynienia dopiero drugi rok, ale nigdzie nie znalazłam informacji, żeby forsycja miała szyszki...?
Re: Forsycja - cięcie
Jest 11 listopad .... zakwitła mi forsycja!!! Wiem, że nie jest to niebezpieczne dla krzewu, ale będzie mniej pąków na wiosnę. Ciepłe dni były, roślinka zgłupiała 

- markonix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2612
- Od: 16 mar 2009, o 16:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: niedaleko Niepołomic
Re: Forsycja - cięcie
Re: Forsycja - cięcie
Ponieważ nikt mi nie odpowiedział, to przycięłam wtedy te zielone tak by jakoś to wyglądało i w tym roku - forsycja ładnie kwitła.
Teraz robię tak, że w miarę potrzeby wycinam te co kwitły całe lub prawie całe, a zielone, tegoroczne wycinam tylko tyle, żeby ładnie uformować krzaczek, czyli po prostu niektóre z nich trochę skracam...
Nie jestem zwolennikiem idealnie formowanych drzewek.
Teraz robię tak, że w miarę potrzeby wycinam te co kwitły całe lub prawie całe, a zielone, tegoroczne wycinam tylko tyle, żeby ładnie uformować krzaczek, czyli po prostu niektóre z nich trochę skracam...
Nie jestem zwolennikiem idealnie formowanych drzewek.
-
- 500p
- Posty: 655
- Od: 2 kwie 2013, o 08:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Forsycja - cięcie
Witam wszystkich, czy wiecie może czy kwitną już forsycje? Niestety na własnej działce ich nie mam i nie wiem czy już można przyciąć róże? 

MONIA
Zapraszam:)
Zapraszam:)
- Wisienka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 4091
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Re: Forsycja - cięcie
U mnie na osiedlu jeszcze nie kwitną. Żadne.
Trzeba jeszcze poczekać.

Trzeba jeszcze poczekać.
Pozdrawiam serdecznie
-
- 100p
- Posty: 187
- Od: 7 wrz 2012, o 16:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zator, Małopolska
Re: Forsycja - cięcie
U mnie również na razie cisza, chociaż patrząc na pąki to myślę, że to jest kwestia tygodnia.
Sed fugit interea fugit irreparabile tempus ...
Re: Forsycja - cięcie
Koniec przyszłego tygodnia, do początków maja. Jako, że zima była długa, to pewnie się lekko przeciągnie 

Re: Forsycja - cięcie
moje mają już widoczne zażółcenia na pączkach,a co do cięcia;mam dwie forsycje i mają 15 lat.Przez cały sezon są cięte na kulkę i co roku cudnie kwitną.W tym roku po kwitnieniu pożegnam się z jedną.Szkoda mi miejsca na dwie.Forsycje sadzi się nawet na żywopłoty,które są regularnie cięte i kwitną.
Re: Forsycja - cięcie
Ładna ta kulka ale mi ten mój dziwoląg nie przeszkadza
rośnie w takim miejscu że nie wchodzimy sobie w drogę, denerwuje mnie tylko że nagminnie puszcza odrosty korzeniowe i tym samym próbuje wędrować
ale tak to jest jak się naruszy system korzeniowy. Ale z drugiej strony to już kilka sadzonek z niego zrobiłem za friko oczywiście ;)


- marlenka
- 500p
- Posty: 782
- Od: 26 lut 2011, o 12:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)
Re: Forsycja - cięcie
Wzięłam dziś do domu pędy forsycji z myślą o ukorzenieniu w wazonie. Potem chcę do doniczki nim wyląduje w ogrodzie. Czy mój plan ma sens? Czy może posiedzieć z rok w donicy, w jakiej ziemi?