Borówka amerykańska - choroby
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 24
- Od: 28 mar 2012, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Borówka amerykańska - choroby
Witam mam dwie borówki amerykańskie posadzone na jesień , żadna z nich nie kwitnie , czy to możliwe aby obie były rodzaju męskiego , czy są inne przyczyny nie kwitnienia?
Nieśmiała, początkująca ogrodniczka
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Borówka amerykańska - choroby
Reniu droga, z pewną taką nieśmiałością chcę Ci powiedzieć ze faceci też czasem rozkwitają!A tak na poważnie,być może nie zawiązały pąków kwiatowych w zeszłym roku.Dbaj o nie, dokarmiaj,czytaj forum i inne publikacje o borówce i będzie OK.
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 24
- Od: 28 mar 2012, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Borówka amerykańska - choroby
Zastosuję się do powyższego i będę dbać o te dwie boróweczki , obiecuję czytać forum może się uda następnym razem.
Nieśmiała, początkująca ogrodniczka
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Borówka amerykańska - choroby
Jakie to odmiany?
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 24
- Od: 28 mar 2012, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Borówka amerykańska - choroby
Jedna odmiana to spartan druga chanticleer (łac.vaccinium corymbosum L.)
Nieśmiała, początkująca ogrodniczka
Re: Borówka amerykańska - choroby
Aguskac i KaLo- co z waszymi borówkami.U mni eto samo nastąpiło po podlaniu z nawozem i nastąpieniu fali upałów.Borówki w pełnym słońcu na płd wystawie.
W jednym krzaku zupełnie opadły wszystkie liście.Teraz u niektórych widać nowe przyrosty.
W jednym krzaku zupełnie opadły wszystkie liście.Teraz u niektórych widać nowe przyrosty.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Borówka amerykańska - choroby
U mnie było kilka liści z plamami ale teraz wszystko OK.
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 24
- Od: 28 mar 2012, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Borówka amerykańska - choroby
Widzę ogrom owoców , ale będzie smacznie będę zaglądać aż dojrzeją, szkoda że u mnie tak nie ma .
Nieśmiała, początkująca ogrodniczka
Re: Borówka amerykańska - choroby
Witam posiadam ok 150 krzaków borówki i mam poważny problem. Krzaki osychają , borówka rośnie od roku i dopiero teraz zaczęło to występować. borówka jest obsypana trotami na grubości ok 10 cm troty były ok 2-3 miesięczne. Ziemia dana pod borówkę była kwaśna wymieszana z ta w ogrodzie w proporcji 4:1 kwaśniej a 1 z ogrodu. jakieś 2 tygodnie temu podsypałem nawóz pod krzaczki mącznik plus lubofos w stosunku 60:40 okolo 1-1,5 garści pod krzak. Pedy czarniej od dołu w tych trotach i obumierają schną owoce i liście. Pryskałem 2 razy switch 62,5wg razem przy kwitnieniu i ok tyg. temu.
bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam
bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Re: Borowka poważny problem pomocy
Na moje oko przeazotowanie stąd te czarne pędy .Jakby gniło od trocin to by pleśń była, a tak ja bynajmniej nic nie widziałem takiego.poza tym pleśnie i grzyby w tak szybkim tempie nie powodują tak drastycznych zmian.
Masz szczere pole , wystarczył jedne, dwa dni upału.A takie były ,nie wiem czy i u Ciebie, ale u mnei to paliło a nie grzało stąd popalenie , poza tym mocznik to sam azot 46 plus ten lubofos / 5 kolejne azotu reszta to potas i fosfor )
Chyba, że się myle
Masz szczere pole , wystarczył jedne, dwa dni upału.A takie były ,nie wiem czy i u Ciebie, ale u mnei to paliło a nie grzało stąd popalenie , poza tym mocznik to sam azot 46 plus ten lubofos / 5 kolejne azotu reszta to potas i fosfor )
Chyba, że się myle
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (?). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.
Porażka nie wchodzi w rachubę (?). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.
Re: Borowka poważny problem pomocy
gumis52 pisze: obsypana trotami na grubości ok 10 cm
Ze zdjęć widać że pędy robią się czarne równo z trocinami i dalej to postępuje w głąb ziemi.gumis52 pisze:ok 2-3 miesięczne.
Pędy w środku są czarne i wodniste, łatwo łamliwe.
Trociny stanowczo były za ŚWIEŻE i za duża warstwa położona.
Trociny zaczęły właśnie po około 2-3 miesiacach gnić, a wtedy wytwarza się dość duża temperatura i następuje efekt gnicia i
także fermentacji, a w dodatku przy takiej grubej warstwie trocin korzenie nie miały szans dostępu do świeżego powietrza.
Procesy zachodzące podczas takich przemian można zaobserwować np. w stercie zgromadzonej skoszonej trawy, po kilku dniach
przykładamy dłoń na taką stertę i łatwo wyczuwamy dłońmi że jest mocno ciepła( w środku takiej sterty temperatura jest dużo wyższa),
a trawa zaczyna gnić i można także zaobserwować włókienka grzybów które zaczynają swoją robotę rozkładu trawy.
Po prostu upaliły się pędy w warstwie trocin.
BOŻENA