U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
- megi1402
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2149
- Od: 1 lis 2010, o 00:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Köln
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Jagi, kilka roślin przypłaciło już życiem moją nadopiekuńczość. Czasem sobie myślę, że one lepiej wiedzą czego potrzebują i jeśli któraś ma ochotę sobie zakwitnąć, to jej nie przeszkadzam. Też jestem bardzo ciekawa tych pierwszych kwiatów, co inego obejrzeć na fotkach, a co innego w naturze. Ty jesteś jak najbardziej rasowym ogrodnikiem, twój ogród o tym świadczy.
- Aancyk
- 1000p
- Posty: 1155
- Od: 20 lis 2010, o 17:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Gosiu Twoja Nostalgia jest urocza taka malutka a tyle kwiatów
. Uwielbiam tą różę z roku na rok bardziej zachwyca.
Świetnie wyszedł zakątek z hortensją i paprociami
, twoje kratki obrosły już pnączami (to chyba bluszcz?) a u mnie na razie słabo to idzie, ruszył się trochę winobluszcz ale bluszcz stoi jak zaklęty.

Świetnie wyszedł zakątek z hortensją i paprociami

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25207
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Ja obrywałam pączki tylko tym rózom, które wyglądały bardzo marnie. Czyli zdarzyło sie to raptem może ze 3 razy.
Mam tak samo jak Jagódka. Szkoda mi widoku każdego kwiatka
Mam tak samo jak Jagódka. Szkoda mi widoku każdego kwiatka
- megi1402
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2149
- Od: 1 lis 2010, o 00:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Köln
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Aniu, moja Nostalgia jest rzeczywiście niska, ma 55 cm, a z opisu wynika że powinna mieć 70 do 120 cm. Zastanawiam się, czy jej nie przesadzić. Zobaczę w przyszłym roku, może jak się porządnie ukorzeni to urośnie większa. Bluszcz posadzony w zeszłym sezonie przyrasta powoli, za to sadzonki rosnące trzeci rok rozszalały się i mają mnóstwo bocznych pędów.
Gosiu, mi też szkoda, nie wiem, czy kiedykolwiek zdołam oberwać pąki.
Dzisiaj pokażę zakątek koło baniaka na deszczówkę, który do tej pory omijałam przy robieniu zdjęć - zaplecze nazywane pieszczotliwie Kącikiem Ogrodnika. W tym sezonie udało mi się w końcu uporządkować ten kąt, do tej pory walały się tu worki z ziemią, korą i kamykami, doniczki puste i pełne, wiadra, narzędzia itp. Początkowo planowałam dużą donicę z kilkoma kwitnącymi i zimozielonymi roślinami ustawioną zaraz przy szafce na podręczne narzędzia. W międzyczasie zaadoptowałam stary grill jako stolik do przesadzania, mam tam w zasięgu ręki pojemnik z ziemią i wiadro na zielone odpadki. Po ustawieniu wszystkiego okazało się, że przejście byłoby zbyt wąskie, zamiast dużej donicy zadowoliłam się więc małymi gazonami. Pelargonie są zwisające, ale niedawno posadzone nie zdążyły się jeszcze zwiesić. Po kratce pnie się bluszcz, który za jakieś dwa lata powinien utworzyć zieloną ściankę, a żeby do tego czasu nie było pusto, wspiera go inny bluszczyk w wiszących doniczkach. W miniszklarence mam miejsce na wysiane lub ukorzeniane rośliny, z biegiem czasu dorobię się może kolekcji ozdobnych osłonek i innych ogrodowych gadżetów, które sprawią, że stojak będzie nie tylko pożyteczny, ale stanie się również ozdobą.




Gosiu, mi też szkoda, nie wiem, czy kiedykolwiek zdołam oberwać pąki.
Dzisiaj pokażę zakątek koło baniaka na deszczówkę, który do tej pory omijałam przy robieniu zdjęć - zaplecze nazywane pieszczotliwie Kącikiem Ogrodnika. W tym sezonie udało mi się w końcu uporządkować ten kąt, do tej pory walały się tu worki z ziemią, korą i kamykami, doniczki puste i pełne, wiadra, narzędzia itp. Początkowo planowałam dużą donicę z kilkoma kwitnącymi i zimozielonymi roślinami ustawioną zaraz przy szafce na podręczne narzędzia. W międzyczasie zaadoptowałam stary grill jako stolik do przesadzania, mam tam w zasięgu ręki pojemnik z ziemią i wiadro na zielone odpadki. Po ustawieniu wszystkiego okazało się, że przejście byłoby zbyt wąskie, zamiast dużej donicy zadowoliłam się więc małymi gazonami. Pelargonie są zwisające, ale niedawno posadzone nie zdążyły się jeszcze zwiesić. Po kratce pnie się bluszcz, który za jakieś dwa lata powinien utworzyć zieloną ściankę, a żeby do tego czasu nie było pusto, wspiera go inny bluszczyk w wiszących doniczkach. W miniszklarence mam miejsce na wysiane lub ukorzeniane rośliny, z biegiem czasu dorobię się może kolekcji ozdobnych osłonek i innych ogrodowych gadżetów, które sprawią, że stojak będzie nie tylko pożyteczny, ale stanie się również ozdobą.








- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4788
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Kącik ogrodnika - rzecz nieodzowna, przybory ogrodowe skoncentrowane na małej powierzchni
Ja część tego asortymentu przetrzymuję w domu (ziemia i doniczki). Pozdrawiam.

- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Jaki Ty masz piękny porządek "na zapleczu"
Pogratulować.

- constancja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Gośka, no normalnie Cię nienawidzę!
Ja też tak chcę.
Idealny porządek, czyściutko, wszystko na swoim miejscu i pod ręką, ogródek wypolerowany i zorganizowany....... jak ja za tym tęsknię.
I jeszcze na dokładkę gwizdnęłaś mi Wicka u Jagi.

Ja też tak chcę.

Idealny porządek, czyściutko, wszystko na swoim miejscu i pod ręką, ogródek wypolerowany i zorganizowany....... jak ja za tym tęsknię.

I jeszcze na dokładkę gwizdnęłaś mi Wicka u Jagi.

Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Super, że pokazałaś swój kącik gospodarczy Małgosiu, ale tym samym zdołowałaś większość z nas.
Marzenie, które nigdy nie spełni się...pragnienie, które będzie mnie prześladować...ideał, który jest dla mnie nie osiągalny.
Buziaki, trzymaj tak dalej

Marzenie, które nigdy nie spełni się...pragnienie, które będzie mnie prześladować...ideał, który jest dla mnie nie osiągalny.
Buziaki, trzymaj tak dalej

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Małgosiu, chciałam się przywitać po długiej nieobecności
Pierwsze wrażenie - ogród wydoroślał, ale porządek ciągle ten sam - nienaganny!!
Pozdrawiam Cię serdecznie

Pierwsze wrażenie - ogród wydoroślał, ale porządek ciągle ten sam - nienaganny!!
Pozdrawiam Cię serdecznie

- megi1402
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2149
- Od: 1 lis 2010, o 00:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Köln
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Olu, Aniu, Constancjo, Ewo, Moniu, dziękuję za słowa uznania. Jestem bardzo zadowolona, że wreszcie uporządkowałam ten kąt, szczególnie że zaraz za rogiem jest taras gdzie przyjmujemy gości, czyli wszystko na widoku. Przed każdą wizytą próbowałam gorączkowo jakoś ogarnąć panujący tam bajzel, zwykle z miernym skutkiem, a teraz luzik. W kąciku mam małe narządzia, wystarczające do codziennych prac pielęgnacyjnych ogrodu, resztę z długimi trzonkam trzymam w garażu i po użyciu będą tam chowane. Urządzenie Kącika Ogrodnika było ostatnim punktem ogrodowych planów na ten sezon, teraz delektuję się myślą, że skończyłam urządzać ogród i wolny czas mogę wreszcie spędzać z książką na leżaczku. No, teraz to mnie wszyscy znienawidzą
Oczywiście 'skończony ogród' to określenie względne, wiadomo że zawsze jest i będzie coś do zrobienia. Zaczynam już planować jesienne przemeblowania na rabatach
zaczął kwitnąć rozwar i jeżówki

lilie President i nn

a to samosiejki, maczek i czarnuszka w trzmielinie


Oczywiście 'skończony ogród' to określenie względne, wiadomo że zawsze jest i będzie coś do zrobienia. Zaczynam już planować jesienne przemeblowania na rabatach

zaczął kwitnąć rozwar i jeżówki


lilie President i nn


a to samosiejki, maczek i czarnuszka w trzmielinie


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Witaj, perfekcyjna Megi
Widzisz, jak to jest, masz porządek, to Cię nienawidzą nawet takie słodziutkie babeczki jak Constancja
.
Ta kremowa lilia to może być Big Brother (jeśli ma olbrzymi kwiat) albo Conca D'Or.
Jagoda
PS. U kogo Wicek teraz robi

Widzisz, jak to jest, masz porządek, to Cię nienawidzą nawet takie słodziutkie babeczki jak Constancja

Ta kremowa lilia to może być Big Brother (jeśli ma olbrzymi kwiat) albo Conca D'Or.

PS. U kogo Wicek teraz robi

- megi1402
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2149
- Od: 1 lis 2010, o 00:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Köln
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Jagi, moja lilia ma większy kwiat niż inne lilie, ale określenie 'olbrzymi' byłoby chyba troszkę przesadzone. Zaraz pogooglam i może dojdę, co mam.
Wicek teraz chyba u Constancji robi, nie ośmieliłabym się trzymać go w niewoli na sznurku
Wicek teraz chyba u Constancji robi, nie ośmieliłabym się trzymać go w niewoli na sznurku

- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7327
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Oj dawno u Ciebie nie byłam a tu takie zmiany aż miło ,ja chyba nigdy do takiej perfekcji nie dojdę 

Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Róże piękne, ale mnie najbardziej margaretki zachwyciły
Masz duży zbiornik na deszczówkę, super!

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25207
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: U Jasia i Małgosi czyli megi w mini-ogrodzie cz.2
Ja chyba nigdy w życiu ogrodu nie skończę. Moje plany sięgają chyba najbliższej dziesięciolatki. A potem zobaczymy. Pewnie znowu coś pozmieniam 
