Marzenko, spokojnie - przyjdzie czas i na trawy

Jak to, nie mam avatara??
Kasiu, bardzo dobry start! Ostnice i ta ich zwiewność są niesamowite, prawda? Gdzie posadziłaś swój zbiór traw? Pamiętam dylematy... wylądowały w pobliżu sosen?
B.Britten to oryginalna róża... cieszę się, że Twoja odbija!
A pelargonie, mimo że obiektywnie ładne, ostatni raz...
Gosiu, zajrzę tam przy najbliższej okazji... myślę jednak, że już niewielki wybór będzie, bo jak piszesz - wszystko przebrane.
Iwonko, dziękuję że zaglądasz! Szpaler rozrósł się nadspodziewanie szybko... sama się zastanawiam, co będzie za rok! Planujesz podobną kompozycję? Zupełnie osobną rabatę? Zdradź trochę szczegółów
