Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
- eukomis
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4144
- Od: 13 sty 2008, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
Witaj Loki ale kolorowo u ciebie w ogrodzie, maki śliczne czy to są jednoroczne czy byliny.?
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
Loki szkoda tych mieczyków , ja wczoraj dostałam piękny naręcz mieczyków , obdarowałam sąsiadów i jeszcze mam wiadro bo wazonu takiego nie miałam.


- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12601
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
@ Eukomis ? wszystkie maki, które tu pokazałem to maki jednoroczne ? mak polny (Papaver rhoeas) oraz mak lekarski (Papaver somniferum). Miał być jeszcze mak biedronkowy (Papaver commutatum), ale eszolcje i maki polne rosły dużo szybciej i go zupełnie zagłuszyły. Siałem także i maki dwu~ i wieloletnie (mak wschodni - Papaver orientale; mak islandzki - Papaver nudicaule; mak przykoronkowy - Papaver bracteatum), ale szczerze mówiąc niewiele mi z nich wyrosło, a co wyrosło, to szlag trafił, zupełnie nie wiem czemu... Zresztą one i tak by jeszcze w tym roku nie kwitły...
@ E-Genia ? Mnie najbardziej frustruje fakt, że większość mieczyków najprawdopodobniej zakwitnie mi podczas mojego dwutygodniowego wyjazdu do Polski ? i w efekcie nawet ich nie zobaczę...
Pozdrawiam!
LOKI
@ E-Genia ? Mnie najbardziej frustruje fakt, że większość mieczyków najprawdopodobniej zakwitnie mi podczas mojego dwutygodniowego wyjazdu do Polski ? i w efekcie nawet ich nie zobaczę...
Pozdrawiam!
LOKI
- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7327
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
No tak masz rację że zakwitną pod Twoją nieobecność ,ale też nie możemy być niewolnikami swoich ogrodów 

Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
Ufffff.... jestem pod wrażeniem takiej ilości maków - skąd Ty tego nazbierałeś ???
Czytałam podpisy nad zdjęciami bo z początku nie wierzyłam swym oczom - maki tak różnorodne a ja ich nie znam.
Trafiła się też przecudna i ogromna zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) - jej mieniące się skrzydła na tle czerwonego maku - lepiej nie mogłeś trafić do fotki - brawo !!!
To się nazywa "wyczucie chwili"
Pozdrawiam
Czytałam podpisy nad zdjęciami bo z początku nie wierzyłam swym oczom - maki tak różnorodne a ja ich nie znam.
Trafiła się też przecudna i ogromna zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) - jej mieniące się skrzydła na tle czerwonego maku - lepiej nie mogłeś trafić do fotki - brawo !!!
To się nazywa "wyczucie chwili"
Pozdrawiam
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12601
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
@ ElleBelle ? Ano nie można być niewolnikiem, fakt. Niemniej jednak jest to frustrujące ? człowiek sadził, nawoził, podlewał, walczył ze ślimakami ? i nawet efektów nie oglądnie...
@ Christinkrysia ? Jeśli chodzi o maki polne (Papaver rhoeas), wysiałem dwie mieszanki, jedną z PNOS, a drugą z Thompson & Morgan. Jeśli chodzi o maki lekarskie (Papaver somniferum), wysiałem dwie mieszanki z Seedsfromholland plus ze trzy odmianowe ? z których zakwitł mi jedynie Dannebrog, bodajże z Vilmorin (aczkolwiek tak Thompson & Morgan jak i Seedsfromholland również oferują tę odmianę). A zadrzechnie regularnie z rana uwijają się przy moich makach bardzo pracowicie.
Pozdrawiam!
LOKI
@ Christinkrysia ? Jeśli chodzi o maki polne (Papaver rhoeas), wysiałem dwie mieszanki, jedną z PNOS, a drugą z Thompson & Morgan. Jeśli chodzi o maki lekarskie (Papaver somniferum), wysiałem dwie mieszanki z Seedsfromholland plus ze trzy odmianowe ? z których zakwitł mi jedynie Dannebrog, bodajże z Vilmorin (aczkolwiek tak Thompson & Morgan jak i Seedsfromholland również oferują tę odmianę). A zadrzechnie regularnie z rana uwijają się przy moich makach bardzo pracowicie.
Pozdrawiam!
LOKI
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
Loki, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa - Twoje uznanie to miód na moje serce!!
Rozumiem, że urlop w Polsce to podróż sentymentalna - życzę więc wspaniałych wrażeń i jak najlepszej pogody

Rozumiem, że urlop w Polsce to podróż sentymentalna - życzę więc wspaniałych wrażeń i jak najlepszej pogody


- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
Poczułam ulgę, ze może z moich nasion jednak coś będzie. Ostanio czas mi ucieka a wiosną to juz koszmar jakiś był. No i nie posiałam. Muszę to nadrobić za rok.
Piękne okazy. EllaBella ma rację, ze nie można być niewolnikiem swojego ogrodu, jednak rozumię Twoje rozterki. Ja też chcę oglądać efekty swojej pracy i pielęgnacji ogrodu.
U mnie susza, u Ciebie deszcze. Cóż, nam ogrodnikom ciężko dogodzić.
Udanego pobytu w Polsce i dobrej pogody
Piękne okazy. EllaBella ma rację, ze nie można być niewolnikiem swojego ogrodu, jednak rozumię Twoje rozterki. Ja też chcę oglądać efekty swojej pracy i pielęgnacji ogrodu.
U mnie susza, u Ciebie deszcze. Cóż, nam ogrodnikom ciężko dogodzić.
Udanego pobytu w Polsce i dobrej pogody
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12601
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
@ Monia ? Częściowo urlop w Polsce jest rzeczywiście podróżą sentymentalną ? jak każdy rodowity krakus, mimo iż na emigracji, kocham swoje rodzinne miasto i lubię się pałętać po rozmaitych jego zakamarkach. Częściowo zaś jest to podróż z nie dość że tanim, to jeszcze pysznym piwem w tle. Jestem wielkim amatorem tego trunku, a tak dobrych ciemnych piw jak portery bałtyckie ze świecą gdzie indziej szukać (nawet jeśli w kwestii jasnych piw zdecydowanie wolę belgijskie piwa górnej fermentacji niż polskie fermentacji dolnej).
A co do pogody ? mam nadzieję, że uda mi się uciec od prześladującego mnie od początku wakacji upału. 
@ Sosenki ? U mnie to jeszcze bardziej perwersyjne ? w dzień koszmarny upał i pełne słońce (na piątek nawet 37°C w cieniu zapowiadają... No, miałem teraz cztery lżejsze dni, ale to wszystko ? poza tym od trzech tygodni jest nieznośnie), a w nocy gwałtowne burze. Jedyny plus jest taki, że nie tracę wody na podlewanie.
Ciag dalszy ogrodowych fotek.
Cosmos sulphureus

Convolvulus arvensis


Dianthus chinensis

Hibiscus trionum

Impatiens balsamina

Ipomoea purpurea


Ipomoea sloteri

Lupinus x hartwegii

Viola x wittrockiana




Pozdrawiam!
LOKI


@ Sosenki ? U mnie to jeszcze bardziej perwersyjne ? w dzień koszmarny upał i pełne słońce (na piątek nawet 37°C w cieniu zapowiadają... No, miałem teraz cztery lżejsze dni, ale to wszystko ? poza tym od trzech tygodni jest nieznośnie), a w nocy gwałtowne burze. Jedyny plus jest taki, że nie tracę wody na podlewanie.
Ciag dalszy ogrodowych fotek.

Cosmos sulphureus

Convolvulus arvensis


Dianthus chinensis

Hibiscus trionum

Impatiens balsamina

Ipomoea purpurea


Ipomoea sloteri

Lupinus x hartwegii

Viola x wittrockiana




Pozdrawiam!
LOKI
- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7327
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
U nas tylko się chmurzy a deszczu tyle co kot napłakał ,ale dobrze że już upały minęły. Podróż do kraju zawsze pewnie wywołuje emocje 

Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
Pięknie Ci wszystko pokiełkowało i porosło. W ogródku musi być bardzo kolorowo. Może być pokazał jakieś całokształty?
Moje wilce mnie olały
Jestem zdegustowana tym faktem 

Moje wilce mnie olały


- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12601
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
@ ElleBelle ? Ano podróż zawsze wywołuje emocje ? nawet jak się ma wolne, póki się siedzi w chałupie, ciągle jednak myśli się o codzienności. Dopiero dłuższy wyjazd pozwala w pełni się oderwać i wypocząć psychicznie. Martwi mnie to, że wracają upały ? a ogródka raczej nie będzie mi miał kto podlać.
@ Sweety ? Pokazałem całokształty ze dwie podstrony temu, teraz już nie ma czego pokazywać ? wszystko wymłócone przez burze i położone pokotem; naprawdę nie wygląda imponująco, wręcz przeciwnie, raczej żałośnie. Co do wilców ? to wszystko pewnie wina długiej zimy i późnej wiosny. U mnie też większość nawet jeszcze się wspinać nie zaczęła, nie mówiąc już o kwitnieniu (bo też i w tym roku posiałem ich wyjątkowo dużo ? Ipomoea purpurea, I. sloteri, I. hederifolia, I. coccinea, I. quamoclit, I. alba, I. tricolor, I. nil, I. hirsuta, I. leptophylla, I. lobata, I. cairica ? z tego wszystkiego tylko Ipomoea cairica wcale nie wykiełkowała)... Jak dobrze pójdzie, to zakwitną na przełomie września i października, jak źle, to uschną pod moją nieobecność...
Pozdrawiam!
LOKI
@ Sweety ? Pokazałem całokształty ze dwie podstrony temu, teraz już nie ma czego pokazywać ? wszystko wymłócone przez burze i położone pokotem; naprawdę nie wygląda imponująco, wręcz przeciwnie, raczej żałośnie. Co do wilców ? to wszystko pewnie wina długiej zimy i późnej wiosny. U mnie też większość nawet jeszcze się wspinać nie zaczęła, nie mówiąc już o kwitnieniu (bo też i w tym roku posiałem ich wyjątkowo dużo ? Ipomoea purpurea, I. sloteri, I. hederifolia, I. coccinea, I. quamoclit, I. alba, I. tricolor, I. nil, I. hirsuta, I. leptophylla, I. lobata, I. cairica ? z tego wszystkiego tylko Ipomoea cairica wcale nie wykiełkowała)... Jak dobrze pójdzie, to zakwitną na przełomie września i października, jak źle, to uschną pod moją nieobecność...
Pozdrawiam!
LOKI
- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7327
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
U mnie zwykłe wilce sieją się same
Jedż i odpoczywaj ogród sobie poradzi 


Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12601
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
@ ElleBelle ? Fakt faktem, na łączce, gdzie w zeszłym roku wkopałem balkonowe wilce po przeprowadzce, obecnie aż roi mi się od wilców w trawie ? a kolejne ciągle jeszcze kiełkują, czasami w takich miejscach, że nie wiem nawet skąd się tam wzięły (pewnie wiatr przywiał)... Żeby było zabawniej, same odmianowe są ? Knowlians Black, Milky Way...
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Wreszcie prawdziwy (a nie tylko balkonowy) ogród
A u mnie sieją się lwie paszcze nie muszę co rok kupować , ale tylko w jednym miejscu, staram się wiosną w tym miejscy chwasty wyrywać do czasu aż zaczną wychodzić z ziemi w innych miejscach wszystko wypielę.