Ojojoj.. czuję się trochę jak syn marnotrawny.. a w zasadzie córka
Witam po dłuuugiej przerwie!
To, że mnie tu nie było, nie świadczy o moich długich cud wakacjach, tylko o braku czasu. Nie znaczy to, że nic nie robiłam w ogródku, bo coś tam tknęłam

jednak nie tyle, ile bym chciała..
Witam serdecznie Misię53 w moich skromnych progach
to, że tak kolorowo u mnie trochę mnie denerwuje, jednak szkoda mi wyrzucić tego, co nie pasuje, ale jest plan, by poprzesadzać tak, by pasowało zarówno asortymentem, jak i kolorem
Małgosiu, Yucca mi się udała i to muszę przyznać, jestem z niej bardzo dumna.. zrobiłam sobie mini szkółkę yuccową,
wyobraź sobie, że powyrastało mi mnóstwo przedszkolaków z korzeni, które zadołowałam, bo szkoda było wyrzucić. Mam zamiar zrobić sobie yuccową rabatę, nie wiem tylko, czy przesadzać teraz, czy wiosną..?
Myślę, że Twoja Yucca Ci w końcu zakwitnie, musisz ją tylko przesadzić, bo miejscóweczka jej nie pasuje

tak było u mnie z tą właśnie, która teraz tak pięknie mi kwitnie. Moja ma lekki półcień, trochę słońca tylko po południu..
A zdjęcia wstawię..

tylko... Pan M. robił porządek w komputerze i teraz muszę zdjęć poszukać

taki to porządek mi zrobił
