Jak uprawiać storczyki ?
- sko-
- 10p - Początkujący
- Posty: 18
- Od: 14 sie 2013, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Co ja mu zrobiłam?
Obecnie na samej górze jest mech, w środku jakaś ziemia, ale nie ziemia. Dopiero go wsadzę do mchu. Zawsze sprawdzałam wykałaczką czy na pewno jest suche. Było. No i pierwszy raz podlałam 31.07/1.08, a drugi raz wczoraj.
Jeśli nie odpowiada ci sytuacja, zmień ją, to twoje życie.
- Emila707
- 500p
- Posty: 666
- Od: 2 sie 2013, o 14:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj.Lubelskie!)
Re: Co ja mu zrobiłam?
A pomyślałaś może wina jest wody? Jaką go podlewasz? Prosto z kranu, czy przygotowaną odfiltrowaną? Powodem mogą być zatkane kanaliki pobierające wodę w korzeniach. (Koniecznie z nawozem do storczyków.) Ja swojego w piątek podlewałam. Najpierw go przelałam, a później wsadziłam do pojemniczka z wodą z nawozem na ok. 15min. Trzymam go w specjalnej doniczce na storczyki, by korzenie nie miały styczności z wodą.
Jeżeli chodzi o doniczkę to zależy od korzeni, czy się mieszczą w niej. Przesadzamy zawsze w nową. Winą też może być za wysoka temperatura na oknie, przegrzanie roślinki. U mnie tak było. Listki mojemu się pofałdowały..
Myślę że można temu zapobiec w prosty sposób, stawiając np. keramzyt nasiąknięty wodą, tak by zapewnić odpowiednią wilgoć powietrza. Pamiętając że w pokojach mamy suche powietrze, a korzenie nie dotykały podłoża. Ja zrobiłam prowizorkę taką.
Później postaram się o zdjęcie.

Jeżeli chodzi o doniczkę to zależy od korzeni, czy się mieszczą w niej. Przesadzamy zawsze w nową. Winą też może być za wysoka temperatura na oknie, przegrzanie roślinki. U mnie tak było. Listki mojemu się pofałdowały..



"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam
, Emila ?
Pozdrawiam

- Emila707
- 500p
- Posty: 666
- Od: 2 sie 2013, o 14:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj.Lubelskie!)
Re: Co ja mu zrobiłam?
ech.. czytałam w książce że nie zawsze mydłem można pozbyć się wszystkich bakterii.. to dla tego :p
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam
, Emila ?
Pozdrawiam

- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4908
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Co ja mu zrobiłam?
mydłem nie, ale spirystusem czy wybielaczem pozbędziesz się niemal wszystkiego.. zresztą jeśli roślina była zdrowa to nie ma potrzeby sięgać po takie środki.. i nie wiem kompletnie o jakich zapchanych kanalikach pobierających wodę w korzeniach piszesz
możesz to rozwinąć? Od twardej wody to co najwyżej kamień się na korzeniu odkłada uniemożliwiając mu prawidłowa absorpsję wody, ale na zdjęciach widać, że korzenie są pomarszczone, więc albo przesuszenie albo przelanie.. co do nawozu tez zalecałabym ostrożność, wcale nie jest on taki "konieczny".. wszystko zależy od tego jaki to nawóz i jakiej wody używamy, bo woda sama w sobie może być już tak zasolona, że dokładanie dodatkowych minerałów może być zbędne.. można w ten sposób poparzyć korzenie.

- Emila707
- 500p
- Posty: 666
- Od: 2 sie 2013, o 14:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj.Lubelskie!)
Re: Co ja mu zrobiłam?
Dufin zgadzam się z tobą, jeżeli roślinka jest zdrowa to nie ma potrzeby nawet czyścić doniczki. Oczywiście według mnie pod warunkiem że sama doniczka wygląda na czystą. W moim przypadku zmienię mojemu jak tylko przekwitnie na nową i nie będę bawiła się w "czyszczenie doniczki". Paskudnie ona wygląda, taka zazieleniała... Na korze widać drobny biały osad, pewnie z wody ze sklepu. Oczywiście jak ktoś ma kilkanaście storczyków to mu się nie opłaca, niż temu co ma jeden, dwa okazy.
Jeżeli chodzi o korzenie i wodę..
Oj.. Chodziło mi o tą absorpcję wody, tylko tak nazwałam bo brakowało mi słowa;p Nie tylko kamień się osadza, ale też i wapń oraz chlor, z nie gotowanej i nie odstanej wody. Jeżeli chodzi o nawóz to używam naturalnego. Na 1 litr wody daję 2-3 nakrętki, mimo zaleceń producenta 6-1litr wody. A najlepszą wodą jest destylowana
nie trzeba gotować i martwić się czy jest ok.
(tylko troszkę kosztuje)
Więc nie sądzę bym nim poparzyła korzenie mojemu.

Jeżeli chodzi o korzenie i wodę..
Oj.. Chodziło mi o tą absorpcję wody, tylko tak nazwałam bo brakowało mi słowa;p Nie tylko kamień się osadza, ale też i wapń oraz chlor, z nie gotowanej i nie odstanej wody. Jeżeli chodzi o nawóz to używam naturalnego. Na 1 litr wody daję 2-3 nakrętki, mimo zaleceń producenta 6-1litr wody. A najlepszą wodą jest destylowana


Więc nie sądzę bym nim poparzyła korzenie mojemu.

"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam
, Emila ?
Pozdrawiam

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 917
- Od: 26 cze 2013, o 19:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Re: Co ja mu zrobiłam?
Zdaje się, że pisałaś na początku, że storczyk stoi koło owoców..., ale nie powinien. Z dojrzewających owoców wydziela się etylen, który powoduje opadanie pąków kwiatowych i rozwiniętych kwiatów. Kompozycja może i ładna, ale generalnie roślinom kwitnącym, zarówno doniczkowym jak i ciętym, bliskość owoców nie służy.
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4908
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Co ja mu zrobiłam?
dlatego napisałam, ze zależy jaka woda i jaki nawóz bo przecież rozmawiamy o storczyku sko- a nie o twoim
należałoby się najpierw dowiedzieć jakiej wody i nawozu używa autorka aby pisać czy jest on taki konieczny.. Normalne, ze do wody destylowanej należy go dodać, ale do kranówki już niekoniecznie. Pisze to bo nie chcę by ktoś nieumyślnie zrobił krzywdę swoim storczykom traktując pisane tu słowa jak "żelazną regułę", bo wszystko trzeba dopasować do swoich warunków uprawy. Naturalny nawóz nie popali korzeni, ale nie wszyscy takiego używają. Jeśli ktoś ma nawóz chemiczny i jeszcze doda go do kranówki i to przy każdym podlewaniu to łatwo o nieszczęście.. nie wiem czemu cały czas piszesz o sobie np.
ja cały czas pisze o przypadku sko- a nie o tym co ty robisz i jak ty dbasz o storczyki
sko-jeśli chodzi o kwiaty to problemem mogą być tez owoce. Niektóre z nich w trakcie dojrzewania wydzielają etylen, który powoduje opadanie kwiatów u storczyków
natomiast jeśli chodzi o korzonki i listki to sama już nie wiem, jeśli jesteś pewna, że go nie przelałaś. Te sklepowe mini mają często bardzo dużo tego mchu napchanego, może po prostu było go za dużo i korzonki nie oddychały jak trzeba?

skoro cały czas mówimy o storczykach sko- i jej problemie ;) Chyba źle odebrałaś moje słowa albo zaszło jakieś nieporozumienieEmila707 pisze:W moim przypadku zmienię mojemu jak tylko przekwitnie na nową i nie będę bawiła się w "czyszczenie doniczki".
Jeżeli chodzi o nawóz to używam naturalnego.
Więc nie sądzę bym nim poparzyła korzenie mojemu.


sko-jeśli chodzi o kwiaty to problemem mogą być tez owoce. Niektóre z nich w trakcie dojrzewania wydzielają etylen, który powoduje opadanie kwiatów u storczyków

- Emila707
- 500p
- Posty: 666
- Od: 2 sie 2013, o 14:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj.Lubelskie!)
Re: Co ja mu zrobiłam?
Przecież cały czas o sko- mowa.Dufin pisze:nie wiem czemu cały czas piszesz o sobie np.skoro cały czas mówimy o storczykach sko- i jej problemie ;) Chyba źle odebrałaś moje słowa albo zaszło jakieś nieporozumienieEmila707 pisze:W moim przypadku zmienię mojemu jak tylko przekwitnie na nową i nie będę bawiła się w "czyszczenie doniczki".
Jeżeli chodzi o nawóz to używam naturalnego.
Więc nie sądzę bym nim poparzyła korzenie mojemu.ja cały czas pisze o przypadku sko- a nie o tym co ty robisz i jak ty dbasz o storczyki
![]()


Och, dałam dla przykładu, dla przykładu!


Wybacz moje przeoczenie, nie napisałam jaki nawóz(oczywiście naturalny).. I nie mówię by pisanych tu moich słów traktować jak "żelazną regułę", bo każda roślinka jest inna, oraz warunki w jakich jest trzymana także. Chciałam pomóc, a nie zaszkodzić.
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam
, Emila ?
Pozdrawiam

- sko-
- 10p - Początkujący
- Posty: 18
- Od: 14 sie 2013, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Co ja mu zrobiłam?
Korzenie w tej doniczce są ściśnięte, zamówiłam większą. A mchu też było dużo, jak go powyciągałam (żeby porobić jak najdokładniejsze zdjęcia!), to nie zmieściłam wszystkiego z powrotem.
Wcześniej moczyłam go w odstanej kranówce, teraz kupiłam wodę demineralizowaną. Czekam na przesyłkę z mchem i tym nawozem.
Już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie i przesadzę bidulka.
Zawsze jak wsadzam normalne kwiatki, to pcham ziemi ile wlezie, bo zawsze po podlaniu trochę się ubija. Jak wsadzę maluszka w mech, nie robić tak samo? W sensie, zostawić mu luz?
Dobrym pomysłem będzie nasypanie kamyczków na dno doniczki (takie białe mam)?
Miska z owocami stała, już nie stoi
Bardzo wam dziękuję za cierpliwość!
Wcześniej moczyłam go w odstanej kranówce, teraz kupiłam wodę demineralizowaną. Czekam na przesyłkę z mchem i tym nawozem.
Już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie i przesadzę bidulka.
Zawsze jak wsadzam normalne kwiatki, to pcham ziemi ile wlezie, bo zawsze po podlaniu trochę się ubija. Jak wsadzę maluszka w mech, nie robić tak samo? W sensie, zostawić mu luz?
Dobrym pomysłem będzie nasypanie kamyczków na dno doniczki (takie białe mam)?
Miska z owocami stała, już nie stoi

Bardzo wam dziękuję za cierpliwość!
Jeśli nie odpowiada ci sytuacja, zmień ją, to twoje życie.
-
- 1000p
- Posty: 2212
- Od: 19 mar 2013, o 17:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Co ja mu zrobiłam?
Phalaenopsis lubi mieć ciasno. Niektórzy z przesadzaniem czekają, aż korzenie rozsadzą doniczkę i wtedy przesadzają. Jeśli przesadzisz w większą, może się okazać, że będzie za duża i korzenie albo zgniją, albo uschną.
Mchu wsadź tak, żeby był w każdym miejscu, ale luźny i nie upchany na siłę.
Dobrym pomysłem będzie nasypanie keramzytu na dno. Ale ja tego nie preferuję przy miniaturkach.
Mchu wsadź tak, żeby był w każdym miejscu, ale luźny i nie upchany na siłę.
Dobrym pomysłem będzie nasypanie keramzytu na dno. Ale ja tego nie preferuję przy miniaturkach.
- sko-
- 10p - Początkujący
- Posty: 18
- Od: 14 sie 2013, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Co ja mu zrobiłam?
Większą o centymetr. Ta ma pięć cm średnicy, zamówiłam sześć. Ale poczekam, dopóki sam nie wyjdzie w takim razie
Jak pójdę do najzwyklejszej kwiaciarni, to dostanę go tam?

Jak pójdę do najzwyklejszej kwiaciarni, to dostanę go tam?
Jeśli nie odpowiada ci sytuacja, zmień ją, to twoje życie.
- sko-
- 10p - Początkujący
- Posty: 18
- Od: 14 sie 2013, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Co ja mu zrobiłam?
Poobcinałam korzonki. Były takie.. uschnięte. Zasypałam cynamonem. Zostało ich bardzo niewiele. Odpadły kolejne listki. No i zauważyłam pęknięcia na korzeniach. Są też na tych wierzchnich. Zostawić, odciąć? Może ja je popękałam, jak wsadzałam do doniczki? W takim wypadku nie potrzebuje większej?

No ale "góra" też schnie.

mam ją też obciąć?
Chyba zbyt sucho mu u mnie. Obok niego stoją dwa kieliszki z wodą destylowaną i codziennie rano przecieram mu listki (nie są już takie pomarszczone!
)

No ale "góra" też schnie.

mam ją też obciąć?
Chyba zbyt sucho mu u mnie. Obok niego stoją dwa kieliszki z wodą destylowaną i codziennie rano przecieram mu listki (nie są już takie pomarszczone!

Jeśli nie odpowiada ci sytuacja, zmień ją, to twoje życie.
-
- 1000p
- Posty: 2212
- Od: 19 mar 2013, o 17:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Co ja mu zrobiłam?
Skoro połamane korzenie są wciąż twarde i jędrne to po co je obcinac?
Phalaenopsisy lubią mieć ciasno więc większa doniczka nie jest mu potrzebna. Jeszcze z taką ilością korzeni to tym bardziej jest zbędna.
Jak zasuszy cały pęd to możesz go obciąć na dole tylko uważaj na to żeby nie uszkodzić listków.
Phalaenopsisy lubią mieć ciasno więc większa doniczka nie jest mu potrzebna. Jeszcze z taką ilością korzeni to tym bardziej jest zbędna.
Jak zasuszy cały pęd to możesz go obciąć na dole tylko uważaj na to żeby nie uszkodzić listków.