Witam,
Jestem nowym użytkownikiem, więc najpierw się przedstawię, mam na imię Agnieszka i jestem posiadaczką dwóch roślin Phalaenopsis. Forum studiuję już od jakiegoś czasu, ale w pewnych kwestiach wciąż mam wątpliwości, stąd mój wątek, jeśli tematy już się powtarzały przepraszam.
Przedstawiam wam moje dwa storczyki:
Ten posiadam od ok roku:

[/url]
Tego malucha mam powiedzmy ponad pół roku:
Opiszę też trochę faktów, żebyście mogli udzielić mi pomocy:
Roślinki są w pokoju południowym, ale nie stoją pod oknem tylko na ścianie zachodniej pomieszczenia. Wilgotność powietrza jest raczej skąpa, tak mi się wydaje, ale tego nie mierzyłam. Podlewam je co tydzień - wkładam do wanny i polewam doniczki wodą z prysznica, to nie zwykła kranówa, czerpiemy wodę ze studni, następnie zasilam nawozem zgodnie z instrukcją na opakowaniu, zostawiam na chwilę, żeby ociekły, odsączam wodę z pomiędzy liści papierem toaletowym i ustawiam na miejscu. Tyle o pielęgnacji. Trochę też o błędach które już popełniłam - pierwszy to ustawienie jednego biedaka przy gniazdku z Raid na komary - wszystkie kwiatki opadły i pędy uschły... ale roślinka żyje dalej. Drugi błąd to pomyślałam sobie latem, że będzie im fajnie przy oknie w pełnym słońcu i było im fajnie dopóki nie przyszły nocne przymrozki a ja nie zamknęłam okien na noc, biedaczyny zmarzły, części liści zżółkła i odpadła, ale reszta roślinek żyje dalej
Teraz pytania:
1. Gdzie dokładnie jest stożek wzrostu??? Czytałam na forum w wielu wątkach, że nie wolno go zalać wodą, moje roślinki już nie raz niestety przypadkiem się skąpały całe, ale żyją dalej, więc czuję się troszkę zdezorientowana.
Proszę o weryfikację moich domysłów:
2. Martwi mnie wygląd korzeni powietrznych, są koloru srebrnego i takie jakieś "suche". Domyślam się, że to albo wynik suchego powietrza, albo za rzadko podlewam, choć czytałam tu, że raczej za często, albo to efekt zbyt częstego nawożenia, bo przecież jak leję roztwór to polewam też właśnie te korzonki, co wy o tym myślicie?
To instrukcja na opakowaniu nawozu:
A to moje biedne korzonki:
3. Teraz pytanie o liście. Jak pisałam wcześniej zdarzyło mi się je przemrozić, wtedy jeden może dwa liście - najstarsze zżółkły, uschły i odpadły, reszta została taka trochę pomarszczona. Najmłodsze listki teraz wyglądają super, są jędrne, intensywnie zielone, ale część hmm sami oceńcie:
Na niektórych jest jasna obwódka:
To efekt przemarznięcia czy jakaś choroba???
4. Wiele razy czytałam, że jak osłonka doniczki jest za mała to roślinka się dusi, ale nie wiem kiedy osłonka robi się za mała?
Czy to już czas na zmianę?
5. Tak samo nie wiem kiedy je przesadzić - wiem, że lubią ciasnotę, ale skąd mam wiedzieć kiedy jest za ciasno? Czy jak korzenie już tak wystają należy przesadzać?
6. Mam jeszcze jedno pytanie

Obiecuję, że ostatnie - co to za zazielenienie? Jakaś pleśń? Przesadzać czy nie przesadzać? To jest inny storczyk - wcześniejsze pytania bardziej dotyczyły drugiego storczyka, ten poza srebrnymi korzeniami i tym zielonkawym nalotem ma się dobrze.
Mam nadzieje, że ktoś przetrwa i doczyta do końca, tym którzy doszli tu bardzo dziękuje, jeszcze raz proszę o rady co z nimi robić, czy w ogóle coś robić, czy tak zostawić?