Szeflera więdnie,zalana
Re: Szeflera - co jej dolega?
Zmiana miejsca raczej nie wchodzi w rachubę.
Pajęczynek i pajączków nie zauważam.
Tak, stoi od miesiąca w plastikowej doniczce sklepowej z otworami, a ta z kolei włożona jest do osłonki - rozumiem, że to źle? ;-)
Pajęczynek i pajączków nie zauważam.
Tak, stoi od miesiąca w plastikowej doniczce sklepowej z otworami, a ta z kolei włożona jest do osłonki - rozumiem, że to źle? ;-)
Re: Szeflera - co jej dolega?
Długo w tym sklepowym podłożu nie pociągnie
Należy kupić doniczkę o rozmiar większą ( z otworami) i przesadzić do nowego podłoża z drenażem. A przy małej ilości światła też nie będzie długo zachwycać, a ciemno tam trochę u was... Także no... wykombinujcie coś 


Re: Szeflera - co jej dolega?
hej wszystkim!
podlacze sie
z moja szeflera borykam sie od samego poczatku, podlewalam za duzo i zmarnowalam piekny wielki okaz, na koniec udalo mi sie zachowac choc troche i nauczylam sie nia opiekowac. dzis przesadzilam ja do wiekszej doniczki i troche zaniepokoil mnie system korzeniowy. nigdzie nie moge znalezc info na ten temat, jak powinien wygladac korzen szeflery, uwazam jednak ze z tym moim cos jest nie tak...otoz jest tak maly, ze smialo moglabym powiedziec ze go nie ma! roslina ma okolo 40cm a bryla korzeniowa (wraz z ziemia!) byla mniejsza niz zacisnieta kobieca dlon. w pozostalosciach ziemi na dnie doniczki znalazlam resztki korzeni. Dziwi mnie to, bo w zeszlym miesiacu wypuscila nowy listek, wiec wydawalo mi sie ze wszystko ok z nia, bynajmniej nie marniala. nie przelewam ja, wrecz czasami przysuszam...powiedzcie, mam powody do zmartwien? czy taka jej uroda?
podlacze sie

z moja szeflera borykam sie od samego poczatku, podlewalam za duzo i zmarnowalam piekny wielki okaz, na koniec udalo mi sie zachowac choc troche i nauczylam sie nia opiekowac. dzis przesadzilam ja do wiekszej doniczki i troche zaniepokoil mnie system korzeniowy. nigdzie nie moge znalezc info na ten temat, jak powinien wygladac korzen szeflery, uwazam jednak ze z tym moim cos jest nie tak...otoz jest tak maly, ze smialo moglabym powiedziec ze go nie ma! roslina ma okolo 40cm a bryla korzeniowa (wraz z ziemia!) byla mniejsza niz zacisnieta kobieca dlon. w pozostalosciach ziemi na dnie doniczki znalazlam resztki korzeni. Dziwi mnie to, bo w zeszlym miesiacu wypuscila nowy listek, wiec wydawalo mi sie ze wszystko ok z nia, bynajmniej nie marniala. nie przelewam ja, wrecz czasami przysuszam...powiedzcie, mam powody do zmartwien? czy taka jej uroda?
- bettysolo
- 500p
- Posty: 567
- Od: 12 paź 2010, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Szeflera - co jej dolega?
Ja też poproszę o pomoc
BO moja schefflera
chyba umiera
Była kiedyś ogromna i piekna ale od dłużeszgo czasu liście opadają, pędy zamierają i marnieje w oczach
Na listkach znalazłam coś takiego

Co może dolegać mojej roślince ?
BO moja schefflera
chyba umiera
Była kiedyś ogromna i piekna ale od dłużeszgo czasu liście opadają, pędy zamierają i marnieje w oczach
Na listkach znalazłam coś takiego

Co może dolegać mojej roślince ?
Pozdrawiam Beata 

-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 3
- Od: 4 cze 2013, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Szeflera - zalana
Witam Was wszystkich!
Jestem posiadaczką pięknej szeflery, która ma ponad 2 m wysokości. Nigdy nie miałam z nią problemu, zawsze pięknie rosła, nie chorowała. Od ok 2 miesiecy liście z łodyzkami opadły, wygladają jakby zwiedły. Mało tego zaczeły jej opadać liście, czasem normalnie zielone, czasem łodyzka z liścmi brązowieje i opada. Nie wiem czy jest to spowodowane przelaniem, wierzchnia warstwa ok 3 cm jest sucha, głębiej wilgotna, zimą wyrósł mi z ziemi jakiś grzyb, którego wyrwałam!!! Ziemia w doniczce pachnie normalną ziemią. Nie wiem czy jest przelana, ma za mało składników pokarmowych, stąd łodyżki oklapły, czy wymienić jej wierzchnią warstwe ziemi? Jak uważacie? Stała i stoi zawsze w tym samym miejscu, w pokoju od strony południowej, nie pada na nią bezpośrednio słonce, ale ma jasno, nie stoi w przeciągu! Zasilana nawozem uniwersalnym raz w tygodniu, podlewana raz czy dwa razy w tygodniu!!! Ostatnio ok 2 tyg nie podlwałam ale to nic nie pomogło, niedawno podlałam ok 4 żyzki z odzywką i nic;/ Co radzicie? Poniżej zdjęcia jak wyglada roślinka...
dziekuje za ewentualne rady:)










Jestem posiadaczką pięknej szeflery, która ma ponad 2 m wysokości. Nigdy nie miałam z nią problemu, zawsze pięknie rosła, nie chorowała. Od ok 2 miesiecy liście z łodyzkami opadły, wygladają jakby zwiedły. Mało tego zaczeły jej opadać liście, czasem normalnie zielone, czasem łodyzka z liścmi brązowieje i opada. Nie wiem czy jest to spowodowane przelaniem, wierzchnia warstwa ok 3 cm jest sucha, głębiej wilgotna, zimą wyrósł mi z ziemi jakiś grzyb, którego wyrwałam!!! Ziemia w doniczce pachnie normalną ziemią. Nie wiem czy jest przelana, ma za mało składników pokarmowych, stąd łodyżki oklapły, czy wymienić jej wierzchnią warstwe ziemi? Jak uważacie? Stała i stoi zawsze w tym samym miejscu, w pokoju od strony południowej, nie pada na nią bezpośrednio słonce, ale ma jasno, nie stoi w przeciągu! Zasilana nawozem uniwersalnym raz w tygodniu, podlewana raz czy dwa razy w tygodniu!!! Ostatnio ok 2 tyg nie podlwałam ale to nic nie pomogło, niedawno podlałam ok 4 żyzki z odzywką i nic;/ Co radzicie? Poniżej zdjęcia jak wyglada roślinka...
dziekuje za ewentualne rady:)










- Tomek-Warszawa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3341
- Od: 11 lut 2008, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Szeflera - zalana?
Tu pisze o przelaniu jej
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 90#p484390
Tu możesz zapytać czy choruje
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... t=szeflera

Tu możesz zapytać czy choruje

Tu możesz pomóc poszkodowanym w powodzi - viewtopic.php?t=127991
Otwarcie drzwi i wyjście do ogrodu jest najbardziej ekscytującym wydarzeniem każdego dnia.
Otwarcie drzwi i wyjście do ogrodu jest najbardziej ekscytującym wydarzeniem każdego dnia.
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 3
- Od: 4 cze 2013, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Szeflera - zalana?
Wnioskuje, że prawdopodobnie jest przelana, wierznia warstwa ziemi była sucha a ja podlewałam, moze od spodu korzonki miały mokro! Dzisiaj cos mnie podkusiło i delikatnie odsunełam ok 3 cm ziemi i ukazały mi sie korzenie, tylko ze są one pokryte białym nalotem! Może to być przesolenie???? Co radzicie, wymienic wierznią warstwe na świeżą? Podlać? Przesuszyłam ją ok 2 tyg, potem troszeczke podlałam z odzywką i jest jak jest nic sie nie zmieniło? A może jest to spowodowane brakiem słonca od dawna juz go nie widziałam w dodatku jest duza witgotnosc na dworze?!Prosze o wskazówki! Dodam, że podlawana jest tą samą wodą od 3 lat!

Uploaded with ImageShack.us
dziękuje

Uploaded with ImageShack.us
dziękuje
Szeflera,niedorozwój liści,żółknięcie
Piszę na forum bo przeglądam od jakiegoś czasu posty na forach i opisy w necie, żeby znaleźć jakieś lekarstwo dla mojej szeflery.
Niestety jakiś czas temu na nowych liściach mojej szeflery zaczęły pojawiać się plamki (zdjęcia) i liście jakby nie mogły się do końca rozwinąć.
Liście pozostają też częściowo lub całkowicie żółte.
Dotyczy to tylko nowych liści, na starych nie ma oznak choroby.
Ostatnio szeflera zaczęła intensywnie puszczać liście i gałęzie od dołu i na środku i to właśnie na nich jest choroba. Na kilku nowych liściach na szczycie nie widać żadnych zmian.
Roślina stoi na parapecie na zachodnią stronę w raczej doświetlonym miejscu (stoi tam już długo i wcześniej nie bylo żadnych problemów).
Wcześniej myślałem, że to może przędziorek, ale podobno widać można je zobaczyć go gołym okiem, a ja niczego takiego nie mogę się dopatrzyć.
Zależy mi na tym kwiatku, bo udało mi się go odratować jak kiedy był mały i miał tylko 1 listek, a teraz ma już ponad metr i do tej pory rósł ładnie.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc i sugestie jak pomóc roślince lub chociaż do odesłanie do tematu gdzie ten problem był już omawiany. Dzięki!

Niestety jakiś czas temu na nowych liściach mojej szeflery zaczęły pojawiać się plamki (zdjęcia) i liście jakby nie mogły się do końca rozwinąć.
Liście pozostają też częściowo lub całkowicie żółte.
Dotyczy to tylko nowych liści, na starych nie ma oznak choroby.
Ostatnio szeflera zaczęła intensywnie puszczać liście i gałęzie od dołu i na środku i to właśnie na nich jest choroba. Na kilku nowych liściach na szczycie nie widać żadnych zmian.
Roślina stoi na parapecie na zachodnią stronę w raczej doświetlonym miejscu (stoi tam już długo i wcześniej nie bylo żadnych problemów).
Wcześniej myślałem, że to może przędziorek, ale podobno widać można je zobaczyć go gołym okiem, a ja niczego takiego nie mogę się dopatrzyć.
Zależy mi na tym kwiatku, bo udało mi się go odratować jak kiedy był mały i miał tylko 1 listek, a teraz ma już ponad metr i do tej pory rósł ładnie.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc i sugestie jak pomóc roślince lub chociaż do odesłanie do tematu gdzie ten problem był już omawiany. Dzięki!




-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 47
- Od: 5 mar 2013, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radomsko
- Kontakt:
Re: SZEFLERA zachorowała
Objawy wskazują na wciornastka, młode liście są zdrowe ponieważ nie zdążyły jeszcze szkodniki ich zasiedlić. Zwalczanie Talstar 100 EC lub Biospin 120 SC.
- CzapkaKloszarda
- 10p - Początkujący
- Posty: 18
- Od: 6 paź 2013, o 14:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Niemcy
Szeflera - czy moge ja odwrocic od okna ?
Moja mloda Szeflerka skierowala 90% swoich lisci w kierunku okna z ktorego otrzymuje dostatek slonca. W chwili obecnej wyglada to nieco smiesznie a zarazem tragicznie. Z jednej strony jest bardzo bogata a z drugiej prawie lysa. Zdjecia mowia same za siebie. Moje pytanie to czy moge ja tak po prostu od dzis odwrocic o 180* i liczyc na to ze liscie sie jakos wyrownaja stronami i bedzie dalej zdrowa lub zaszkodzi jej to i wiecej szkod z tego niz pozytku bedzie ?
http://imageshack.us/a/img809/5033/fu6q.jpg
http://imageshack.us/a/img199/2017/pn9m.jpg
http://imageshack.us/a/img34/6976/6nll.jpg
http://imageshack.us/a/img809/5033/fu6q.jpg
http://imageshack.us/a/img199/2017/pn9m.jpg
http://imageshack.us/a/img34/6976/6nll.jpg
- Nolinka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2256
- Od: 28 maja 2012, o 09:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Białystok
Re: Szeflera - czy moge ja odwrocic od okna ?
Oczywiście, że można przekręcić, a nawet trzeba. Nic jej się nie stanie, powoli powinna się wyrównać.
Zapraszam Roślinki Nolinki cz2 Cz1
Co się dzieje z moją szeflerą?

Ostatnio zauważyłam, że z naszą szeflerą coś się dzieje. Porobiły się jej jakieś plamki na liściach i łodygach liściowych (?) Jedna rana wygląda mi na poparzenie słoneczne, roślina ma ich trochę więcej w różnych miejscach.
Młode liście są zdrowe. Czy mogą się zarazić? Co robić z czymś takim? Szeflera stała w lecie na dworze, chyba gdzieś we wrześniu-październiku była przeniesiona do domu.



Pomóżcie mi, chciałabym zacząć robić z niej sadzonki, bo dziewczyny są nimi zainteresowane na wiosnę, a podobno strasznie ciężko się je ukorzenia

Pozdrawiam, Gosia:)
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Co się dzieje z moją szeflerą?
Na drugim zdjęciu widać jakieś obce ciała na liściu. Dobra lupa i zobacz czy coś się nie stołuje na Twojej szeflerze.To może być przędziorek albo wciornastek albo obydwa.Poparzenie słoneczne raczej nie wchodzi w grę o tej porze roku.A jak z wilgotnością powietrza?
Zalana szeflera.
Witam.Zalałam szeflere.Była cudnie wyrośnięta a teraz to aż żal.Suszyłam ją 3 dni jako golaske czyli wyjełam z ziemi.Po tym czasie siedzi w wyschniętej ziemi.Korzenie niektóre zgniły ale też niektóre zostały calkiem dobre.Zmieniłam tez jej miejsce bo musiałam gdzieś choinke postawić.Teraz znów stoi przy oknie.Pytanie moje kiedy mogę ja podlać?W suchej ziemi siedzi juz ok 5 dni.Aha gałazki zaczeły czernieć i sie marszczyć.




- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19219
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Zalana szeflera.
Możesz ją delikatnie podlać, ale i tak musisz się liczyć, że straty będą, bo roślina musi odchorować i odbudować system korzeniowy. Więc część liści na pewno straci. Podlewaj delikatnie raz na tydzień i nie ruszaj już więcej rośliny, nagłe zmiany miejsca też nie za bardzo , służą roślinie. Niemniej, musisz też liczyć się z tym, że roślina Ci nie przeżyje, czerniejące gałązki oznaczają zgniliznę.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta