Cały ogród ma w założeniu ogólnym być ogrodem naturalistycznym z elementami angielskiego, zwłaszcza jeśli chodzi o kolorystykę ale przede wszystkim ma być mój, czyli stworzony w taki sposób żeby dla mnie był najpiękniejszym miejscem na świecie.
Jeśli kogoś interesuje autorka wątku i jej najbliżsi to można zajrzeć tutaj http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=62891
Priorytet i zarazem praca wykonana najwcześniej to będzie obsadzenie Wzgórza Motyli.
Dla niewtajemniczonych Wzgórze motyli to taki wielki kopiec kreta, który pod wpływem zeszłorocznych prac ogrodowych poprzedzonych projektem, został usypany w centralnym punkcie ogrodu rekreacyjnego, czyli właściwego, znajdującego się za domem, mającego powierzchnię około 3 tys. metrów kwadratowych. Przed domem mam jeszcze ogród niewłaściwy o powierzchni 2 tys. metrów kwadratowych, który kiedyś będzie nazywany przedogródkiem, czyli taka wizytówka domu. Ale to już troszkę science fiction, ponieważ nie wiem kiedy to nastąpi, biorąc pod uwagę obszar do skończenia w ogrodzie właściwym


Na szczęście w ogrodzie za domem, czyli tym właściwym, w którym spędzamy każdą chwilę wolnego czasu, jest wszystko od początku zakładane z głową (hmmm, nie licząc trzech sezonów prób, błędów i ciężkiej niepotrzebnej orki?

Rok 2013 był rokiem rewolucji i mądrości. Stworzyliśmy projekt, według którego wykonaliśmy założony plan. Jest podlewanie ogrodowe, jest altana, są rabaty, jest trawnik.
Nie chcę powielać zdjęć porównawczych i dlatego jeśli ktoś jest zainteresowany zmianami, jakie nastąpiły w zeszłym sezonie, zapraszam tutaj: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=868
Szczegółowa relacja z etapu prac ciężkich, czyli budowy ogrodu od podstaw jest tu: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=112
W tym roku tak wielkich rewolucji nie będzie, choć te, które są w planach do najmniejszych również nie należą.
Plan 2014:
Zaaranżować kopiec kreta, czyli obszar około 300 metrów kwadratowych, który będzie nazywany Wzgórzem Motyli. Będą tam rosły setki roślin miododajnych, uwielbianych przez motyle, stąd nazwa tego zakątka w moim ogrodzie. Tak, w OGRODZIE. Mogę nareszcie używać tej nazwy w stosunku do mojego miejsca na ziemi. Z pewnością jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie udało się osiągnąć dotychczas i nadal będę rozwijała założenia ujęte w pierwotnym planie.
W kwietniu planuję jechać do szkółki w Poznaniu, gdzie kupię trawy, lawendy i inne kwiaty niezbędne do realizacji tegorocznych założeń do stworzenia Wzgórza Motyli.
W planach mam jeszcze stworzenie zakątka brzozowego z roślinami w kolorze białym. Na razie rosną tam brzozy, parzydło leśne, tawliny i trawa mozga. Reszta, czyli tawuły, żylistki, trawy, derenie i inne mam zamiar dosadzić w tym sezonie. Szczegółowy opis nasadzeń w toku ustalania, ale mam zamiar jeszcze dołożyć tam nieco bylin, takich jak przetaczniki białe, jeżówka ?Alba?, zawilec japoński, hosty, i inne rośliny białe lub odm. variegata.
Czyli pracy mam mnóstwo, ale dla mnie to cudowny czas.
Uwielbiam tworzyć, zwłaszcza, że tutaj na FO mam cały sztab niezawodnych doradców, których fachowe porady są dla mnie naprawdę ogromną pomocą. Jestem niezmiernie wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą sugestię. Uważam, że dotychczasowy sukces w tworzeniu ogrodu można w ogromnej mierze przypisać temu, iż na FO istnieje mnóstwo pouczających wątków, gdzie inspiracje i doświadczenia można czerpać garściami. Mnie to bardzo pomogło w dojrzeniu do decyzji założenia ogrodu w pełnym tego słowa znaczeniu. Na FO znalazłam także wiele osób, z którymi połączyła mnie nie tylko wirtualna wymiana doświadczeń ogrodowych, ale także znajomości ze znamionami wręcz przyjaźni, opartej na braterstwie dusz. Nie jestem jakoś szczególnie sentymentalna, ale tutaj na tym Forum atmosfera skłania do nawiązywania nie tylko wirtualnych przyjaźni. Może też z racji wspólnej pasji, jaką jest ogrodnictwo, które według mnie w takim stopniu łączy nas z naturą i to stanowi o wrażliwości każdego ogrodnika. Człowiek znajdujący spokój w kontakcie z naturą, moim zdaniem musi mieć pozytywne usposobienie.
Wracając do planów i ich realizacji, to wątek ten będzie im właśnie poświęcony.
Oprócz nowych nasadzeń, należy także zająć się architekturą ogrodową, która jest przecież równie ważna dla efektów wizualnych w każdym ogrodzie. W wybudowanej w sierpniu altanie należy dobudować barierki ozdobne, wyłożyć podłogę, pomalować całość. Mam zamiar zlecić zrobienie kilku podpór do róż pnących, które rosną pod ścianą budynku od strony tarasu. Przy tarasie stworzyłam różankę, którą należy ładnie zaaranżować i uporządkować w tym sezonie, żeby nie tylko pojedynczy kwiat tej królewskiej rośliny zachwycał, ale przede wszystkim cała rabata.
Jak widać pracy szykuje się sporo.
Jak już jesteśmy przy tarasie i różance to zaraz za nią ma powstać rabata trawiasto -budlejowo- hortensjowa.
I jeszcze w kolejnym miejscu ma powstać rabata azaliowo, rhododendronowo-wrzosowa.
I jeszcze wspominana już rabata biała.
I jeszcze żywopłot za sadem.
I jeszcze ?

Zdjęcia aktualne z wiosennego, styczniowego ogrodu.
Cząber w donicy nietknięty mrozem

Cebulowe zaczynają wychylać się do słońca

Róża 'Kent' nawet nie zgubiła liści


Macierzanka cytrynowa rozrosła się z malutkich kępek i w tym sezonie stworzy piękną obwódkę na rabacie ziołowej.

Bzy niestety mają pączki prawie w rozkwicie, jak w marcu.



Być może brzozy, choć nie mam pewności, w tym roku zaczną się przebarwiać na biało.

Sezon 2014 zaczęliśmy nasadzeniami zrobionymi w pierwszym tygodniu stycznia





I na koniec, żeby jednak nie było tak "słitaśnie", wrzucam przysłowiowy kamyczek do ogródka


Rozpoczynamy sezon 2014
