Ołownik-uprawa,pielęgnacja,prezentacja kwitnień
- Malkar
- 500p
- Posty: 561
- Od: 27 sty 2007, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ślask, gmina Zebrzydowice
Re: ołownik
Tak, to twardziele. Mało co im szkodzi i wytrzymują dobrze nasze chłodne jesienne noce (ale bez przymrózków).
Pozdrawiam. Małgorzata
- Piotr=)
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5057
- Od: 24 maja 2008, o 17:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Łańcuta (Podkarpacie)
Re: Ołownik
dostałem dziś ołownika i nie wiem czy na zimę może być w ogrzewanym pomieszczeniu czy raczej w chłodnym i czy gubi liście na zimę...?
Spis tematów
Róbmy w życiu to co nas cieszy ;)
Róbmy w życiu to co nas cieszy ;)
- Giecikowa
- 200p
- Posty: 353
- Od: 13 lut 2011, o 09:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Ołownik
Ja swojego przechowywałam w chłodnym miejscu. Oczywiście zgubił liście i ogólnie wyglądał bardzo marnie. Jednak to tylko pozory.
Pozdrawiam Dorota

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2622
- Od: 5 lip 2008, o 06:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ołownik
Teraz to już będzie kwitł do zimy
Moje cały czas więdną
,bo stoją w pełnym słońcu.Ale wieczorem po dużej dawce wody znów odżywają.

Moje cały czas więdną

pozdrawiam Marzena
Spis moich linków
Spis moich linków
-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ołownik
Ma kolejne pąki
też stoi w pełnym słońcu, ale w te upały 5 razy dziennie latam do niego z konewką 


-
- 50p
- Posty: 52
- Od: 21 paź 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ołownik
Nie wiedziałam, ze ołowniki są w miarę łatwe w uprawie. Za rok zagości i u mnie na balkonie 

Pozdrawiam Aga
-
- 500p
- Posty: 778
- Od: 10 mar 2011, o 16:51
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ołownik
Re: Ołownik
Misiaczka - pięknie Ci kwitł w ubiegłym roku. Gratulacje. Tyle kwiatów. Przezimowałaś go dalej? Zdradz mi jak!
Jakoś nie mogę znaleźć innego tematu z ołownikiem. A poczytałabym! Nikt go nie posiada? Nie zdziwiłabym się -oprócz tego, że kwitnie na cudowny kolor, to kwiatuszki lepią się wszystkiego dookoła -łącznie roślinki. Wielki minus ołownika pod tym względem.
Ale sam w sobie kolor jest cudowny... Tak mi się spodobał, że po zakupie jednej sadzonki wielkości Twojej, kupiłam 3 maluszki, które pod koniec wakacji sięgały do połowy większemu. A stojące obok siebie... Piękne! Kwiaty jak floksy, a ja uwielbiam floksy
Moje zimujące w piwnicy... uschły! Paranoja, jedne kwiatki przelane, a inne ususzone. A inne w stanie idealnym. A stoi wszystko koło siebie...
Chociaż łodyżki Ołownika bliżej korzenia żyją, więc może odżyją moje ołowniki? Ale później? Jak przechowywałaś go? Moje były w jasnej piwnicy. Troszkę podlewałam, ale widocznie piły więcej niż inne rośliny.
Jedną z małych sadzonek przeznaczyłam w ubiegłym roku na drzewko. Przechowywałam go w domu. Strona południowa. Mocno mu dopiekało. Liście -jeśli zrzucił to tylko skromną ilość. Zaczęłam go niedawno troszkę nawozić preparatem do pelargonii.
Już kwitnie od pewnego czasu!
Po lewej jego pierwsze zdjęcie w tym roku, po prawej - dzisiejsze:
[img]http://aniolek_3.fm.interii.pl/kwiatki/olownik.png[/img][img]http://aniolek_3.fm.interii.pl/kwiatki/olownik3.png[/img]
Musiałam go przestawić, bo zauważyłam że na łodydze i spodniej części liści posiada białe kropeczki, które po dotknięciu schodzą. Liść jest szorstki przez nie. Wyczytałam na jednej stronie, że to może być "Wysięk pod wpływem ciśnienia soku".
Hmmm, mimo wszystko wolałam go odseparować od fuksji i bugenwilli ;-)
Jakoś nie mogę znaleźć innego tematu z ołownikiem. A poczytałabym! Nikt go nie posiada? Nie zdziwiłabym się -oprócz tego, że kwitnie na cudowny kolor, to kwiatuszki lepią się wszystkiego dookoła -łącznie roślinki. Wielki minus ołownika pod tym względem.
Ale sam w sobie kolor jest cudowny... Tak mi się spodobał, że po zakupie jednej sadzonki wielkości Twojej, kupiłam 3 maluszki, które pod koniec wakacji sięgały do połowy większemu. A stojące obok siebie... Piękne! Kwiaty jak floksy, a ja uwielbiam floksy

Moje zimujące w piwnicy... uschły! Paranoja, jedne kwiatki przelane, a inne ususzone. A inne w stanie idealnym. A stoi wszystko koło siebie...

Chociaż łodyżki Ołownika bliżej korzenia żyją, więc może odżyją moje ołowniki? Ale później? Jak przechowywałaś go? Moje były w jasnej piwnicy. Troszkę podlewałam, ale widocznie piły więcej niż inne rośliny.
Jedną z małych sadzonek przeznaczyłam w ubiegłym roku na drzewko. Przechowywałam go w domu. Strona południowa. Mocno mu dopiekało. Liście -jeśli zrzucił to tylko skromną ilość. Zaczęłam go niedawno troszkę nawozić preparatem do pelargonii.
Już kwitnie od pewnego czasu!
Po lewej jego pierwsze zdjęcie w tym roku, po prawej - dzisiejsze:
[img]http://aniolek_3.fm.interii.pl/kwiatki/olownik.png[/img][img]http://aniolek_3.fm.interii.pl/kwiatki/olownik3.png[/img]
Musiałam go przestawić, bo zauważyłam że na łodydze i spodniej części liści posiada białe kropeczki, które po dotknięciu schodzą. Liść jest szorstki przez nie. Wyczytałam na jednej stronie, że to może być "Wysięk pod wpływem ciśnienia soku".
Hmmm, mimo wszystko wolałam go odseparować od fuksji i bugenwilli ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Skrzacik3 - storczyki
Skrzacik3 - storczyki
Re: Ołownik
Misiaczka -> Oby Ci nie zmarzł! Teraz na pewno przyhamuje się. Ale jeszcze ma czas aby kwitnąć. Dużo czasu.
Moje roślinki będące w domu (a nie w piwnicy) odwdzięczają mi się i rozpoczęły wiosnę oznaką życia
Ołowniki będące w piwnicy straciły wszelkie liście i się tak zasuszyły, jakbym ich nigdy nie podlewała. A podlewałam
Im to daje długą drogę do odbicia 
Moje roślinki będące w domu (a nie w piwnicy) odwdzięczają mi się i rozpoczęły wiosnę oznaką życia

Ołowniki będące w piwnicy straciły wszelkie liście i się tak zasuszyły, jakbym ich nigdy nie podlewała. A podlewałam


Pozdrawiam serdecznie
Skrzacik3 - storczyki
Skrzacik3 - storczyki
-
- 500p
- Posty: 778
- Od: 10 mar 2011, o 16:51
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ołownik
Re: Ołownik
Próbowaliście ukorzeniać go przez odkłady?
Mi całkowicie przez przypadek udało się właśnie w ten sposób ukorzenić kuflika,
który nie był do tej pory chętny do ukorzeniania się.
Mi całkowicie przez przypadek udało się właśnie w ten sposób ukorzenić kuflika,
który nie był do tej pory chętny do ukorzeniania się.
When nothing goes right, go left.
Pozdrawiam, Kasia
Pozdrawiam, Kasia
Re: Ołownik
Raz myślałam, że udało mi się ukorzenić, ale po ściągnięciu folii - 3 tygodnie później padły... ususzyły się! a nigdy nie stały na słońcu, ani nie zaniedbałam ich, za suche powietrze w domu =P
Za mało sadzonek spróbowałam zrobić. Jednak nie zraziłam się, spróbowałam w tym samym czasie ciężkie (podobno) do ukorzenienia bugenwille: na 20 sadzonek, 3 mi się udały. Różne metody. Zdrętwiałe, świeże - bez i z ukorzeniaczem. Najciekawsze, że w tej samej doniczce, te same 3, a jedna z nich się przyjęła. Więc widać, że nie ma na to metody. Jakieś odpady muszą być. Z ołownikiem czekam, aby mój rozkrzewił się, bym miała z czego ciąć. Długo odbijał, dopiero latem odżył. Niestety źle przechowany;/
Spróbuję i jak coś mi się uda dam znać! Jednak cena 15zł za sztukę dość sporych gabarytów zastanawia: czy na pewno warto tak się bawić? W dwóch dalszych od siebie rejonach Polski widziałam takie ceny. A w ubiegłym roku kupiłam za 30zł 5 małych sztuk. 2 z nich przetrwały zimowanie.
O okładach pomyślę przy następnej próbie. Dzięki!
Misiaczka - cudo! Uwielbiam ołownika, a o nim tak mało jest. Patrzę, podziwiam i podglądam, że kostka ciągle zamiatana
. Niestety to największa zmora tego cudownego kwitnięcia. A potem obieranie szczotki... Współczuje Ci, jak te wszystkie kwiaty opadną, ale życzę aby i nowe pojawiały się. Prześliczny =]
Ołownik na drzewko nie nadaje się - próbowałam... Jedne z najpiękniejszych efektów, to ten powyżej Misiaczki, bądź dodać do niego ~2 koła i podpinać, aby piął się po nich.
Ahhhhhhh ten kolor pudrowo niebieski
Za mało sadzonek spróbowałam zrobić. Jednak nie zraziłam się, spróbowałam w tym samym czasie ciężkie (podobno) do ukorzenienia bugenwille: na 20 sadzonek, 3 mi się udały. Różne metody. Zdrętwiałe, świeże - bez i z ukorzeniaczem. Najciekawsze, że w tej samej doniczce, te same 3, a jedna z nich się przyjęła. Więc widać, że nie ma na to metody. Jakieś odpady muszą być. Z ołownikiem czekam, aby mój rozkrzewił się, bym miała z czego ciąć. Długo odbijał, dopiero latem odżył. Niestety źle przechowany;/
Spróbuję i jak coś mi się uda dam znać! Jednak cena 15zł za sztukę dość sporych gabarytów zastanawia: czy na pewno warto tak się bawić? W dwóch dalszych od siebie rejonach Polski widziałam takie ceny. A w ubiegłym roku kupiłam za 30zł 5 małych sztuk. 2 z nich przetrwały zimowanie.
O okładach pomyślę przy następnej próbie. Dzięki!
Misiaczka - cudo! Uwielbiam ołownika, a o nim tak mało jest. Patrzę, podziwiam i podglądam, że kostka ciągle zamiatana

Ołownik na drzewko nie nadaje się - próbowałam... Jedne z najpiękniejszych efektów, to ten powyżej Misiaczki, bądź dodać do niego ~2 koła i podpinać, aby piął się po nich.
Ahhhhhhh ten kolor pudrowo niebieski

Pozdrawiam serdecznie
Skrzacik3 - storczyki
Skrzacik3 - storczyki
-
- 500p
- Posty: 778
- Od: 10 mar 2011, o 16:51
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ołownik
Odkłady jeszcze nie mają korzeni
, wczoraj sprawdzałam.
Za to ołownik znowu wygląda pięknie;


--- 22 sie 2014, o 22:50 ---
Teraz mój ołownik troszkę przystopował i zaczyna zbierać siły na następne kwiatuszki
szymka zrobiłam 2 odkłady w doniczce, tzn. przycisnęłam dwie gałązki kamieniem
zobaczymy może się uda.
Skrzacik3
skąd ja znam to zamiatanie i obieranie szczotki, masz rację tak jest 

Za to ołownik znowu wygląda pięknie;


--- 22 sie 2014, o 22:50 ---
Teraz mój ołownik troszkę przystopował i zaczyna zbierać siły na następne kwiatuszki

szymka zrobiłam 2 odkłady w doniczce, tzn. przycisnęłam dwie gałązki kamieniem

Skrzacik3


- zeberka4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6411
- Od: 10 sty 2009, o 17:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Ołownik
Widziałam na żywo ten ołownik u Misiaczki,jest świetny i przyciąga oko
-
- 500p
- Posty: 778
- Od: 10 mar 2011, o 16:51
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ołownik
Jednak pierwsze kwitnienie miał bardziej obfite, a teraz to jest już wytargany przez wiatr i czesany kocimi pazurami 
