Po angielsku... w lesie ;)
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Dano! Dziękuję za odwiedziny Biegnę do Ciebie, ale czuję że "lubimy podobnie" ;) Ja trochę zaniedbałam ogród, ale to dlatego że pochłaniają mnie teraz inne sprawy... Na wiosnę wezmę się w garść i pokażę coś więcej- chociaż dobrze mi w tym lesie tak jak jest ;)
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Przeczytałam od przysłowiowej dechy do dechy.
Napracujesz się na takim terenie niemożebnie ale satysfakcja murowana
Będzie Cię cieszył każdy metr "zaroślinionego" ogrodu.
Hortensje to niezwykle wdzięczne krzaczki. Wiem, że niektóre odmiany są droższe. Ale zawsze możesz uśmiechnąć się do Forumek
maleńka rada jeśli chcesz szybciej mieć własne sadzonki (ja tak robię)
- sadź hortensję dużo głębiej, wówczas każda z gałązek, której zakopałaś oczko, wypuści korzonki, a Ty takim sposobem w kolejnym roku będą nowe krzaczki
- lub i dodatkowo przygnij do ziemi długą gałązkę, przykryj dobrze ziemią (dodatkowo kładę kamień) i będzie kolejna sadzonka
Życzę powodzenia w ukorzenianiu
A Chcesz posadzić coś pod oknami czy wcześniej będziecie jeszcze coś z domkiem robili?
A ja bym tam widziała zimozielone strzyżone cisy, bukszpany..
Pewnie dlatego, ze u siebie mam hosty, żurawki, hortensję... a słoneczko jedynie tam rano
Napracujesz się na takim terenie niemożebnie ale satysfakcja murowana
Będzie Cię cieszył każdy metr "zaroślinionego" ogrodu.
Hortensje to niezwykle wdzięczne krzaczki. Wiem, że niektóre odmiany są droższe. Ale zawsze możesz uśmiechnąć się do Forumek
maleńka rada jeśli chcesz szybciej mieć własne sadzonki (ja tak robię)
- sadź hortensję dużo głębiej, wówczas każda z gałązek, której zakopałaś oczko, wypuści korzonki, a Ty takim sposobem w kolejnym roku będą nowe krzaczki
- lub i dodatkowo przygnij do ziemi długą gałązkę, przykryj dobrze ziemią (dodatkowo kładę kamień) i będzie kolejna sadzonka
Życzę powodzenia w ukorzenianiu
A Chcesz posadzić coś pod oknami czy wcześniej będziecie jeszcze coś z domkiem robili?
A ja bym tam widziała zimozielone strzyżone cisy, bukszpany..
Pewnie dlatego, ze u siebie mam hosty, żurawki, hortensję... a słoneczko jedynie tam rano
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Jestem za hortensjami (pewnie dlatego, że dopiero niedawno odkryłam, że jednak mi się podobają )
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
No właśnie, jeszcze będzie robiona elewacja-kolor, ale to w dalszej przyszłości, a ja już dłużej czekać nie zamierzam, jak widzę gdy inne ogrody z roku na rok dorodniejsze Nie mam tam zbyt dużo mniejsca, w dodatku z rana jedna rabatka ma trochę słonka a druga nie, dlatego bpję się że jedna będzie większa od drugiej, a wiadomo, przy dworku symetria musi być ;)imwsz pisze:Przeczytałam od przysłowiowej dechy do dechy.
Napracujesz się na takim terenie niemożebnie ale satysfakcja murowana
Będzie Cię cieszył każdy metr "zaroślinionego" ogrodu.
Hortensje to niezwykle wdzięczne krzaczki. Wiem, że niektóre odmiany są droższe. Ale zawsze możesz uśmiechnąć się do Forumek
maleńka rada jeśli chcesz szybciej mieć własne sadzonki (ja tak robię)
- sadź hortensję dużo głębiej, wówczas każda z gałązek, której zakopałaś oczko, wypuści korzonki, a Ty takim sposobem w kolejnym roku będą nowe krzaczki
- lub i dodatkowo przygnij do ziemi długą gałązkę, przykryj dobrze ziemią (dodatkowo kładę kamień) i będzie kolejna sadzonka
Życzę powodzenia w ukorzenianiu
A Chcesz posadzić coś pod oknami czy wcześniej będziecie jeszcze coś z domkiem robili?
A ja bym tam widziała zimozielone strzyżone cisy, bukszpany..
Pewnie dlatego, ze u siebie mam hosty, żurawki, hortensję... a słoneczko jedynie tam rano
Dorfi pisze:Jestem za hortensjami (pewnie dlatego, że dopiero niedawno odkryłam, że jednak mi się podobają )
Dorotko, ja hortensje od jakiegoś czasu też uwielbiam Myślę, że po jednej na pewno tam posadzę, tylko z jakichś mniejszych odmian ;)aage pisze:Rozmarzyłam się...będę zaglądać
Dziękuję bardzo Cieszę się że się podoba
Dziewczyny o fotelach i innych meblach piszemy w innym wątku Iwony o tu http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 63&t=78379
Zostawcie proszę ten wątek jako udokumentowanie historii jej powstającego ogrodu
/KaRo
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3539
- Od: 14 lis 2013, o 15:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 60 km od W-wy
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Hortensje też jestem za. Albo przy dworku pięknie by się prezentowały azalie lub rh - tylko krótko kwitną ale pasują bardzo do dworkowego klimatu.
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Ja grabię, i grabię... a las wciąż pełen igieł i liści...
a pan koparkowy równa i równa...
może w końcu coś z tego będzie ;)
a pan koparkowy równa i równa...
może w końcu coś z tego będzie ;)
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Po angielsku... w lesie ;)
A gdzie fotki z grabienia i równania?
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Moniś, grabienie i równanie trwa aż do zimy ;) Nie ma czego pokazywać, bo jeszcze nie wszystkie liście i igły spadły, więc aby zdążę zgrabić już mam dywanik z kolejnych... Ziemi też ciągle mało Wczoraj przypomniałam sobie ile satysfakcji daje ogród. Dosadziłam kilka roślin i od razu mi lżej na sercu się zrobiło
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Zakochałam się w tej róży- Lovely Green, ma ktoś?
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Iwonko a zobaczysz ile satysfakcji przyniesie Ci dzielenie tych roślin jak się rozrosną. Naraz z jednej zrobi się kilka
Na wiosne jak podzieliłam 1 żurawkę dwuletnia to na raz mi się zrobiło 5. Przez lato się pięknie rozrosły, że właściwie można by było je na wiosnę znowu podzielić.
Co do róży - też miałam na nią ochotę jakiś czas temu ale odradzono mi ze względu na zimowanie. Może gdybyś miała w donicy i na zimę do chłodnego pomieszczenia .... ja spasowałam. Dodatkowo wystarczy mi róż które dostają przebarwień po deszczu
Aczkolwiek urokliwa jest i to muszę jej oddać
Na wiosne jak podzieliłam 1 żurawkę dwuletnia to na raz mi się zrobiło 5. Przez lato się pięknie rozrosły, że właściwie można by było je na wiosnę znowu podzielić.
Co do róży - też miałam na nią ochotę jakiś czas temu ale odradzono mi ze względu na zimowanie. Może gdybyś miała w donicy i na zimę do chłodnego pomieszczenia .... ja spasowałam. Dodatkowo wystarczy mi róż które dostają przebarwień po deszczu
Aczkolwiek urokliwa jest i to muszę jej oddać
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Ja też podzieliłam. Dostałam 2 duże, no właśnie nie wiem czy to żurawka czy tiarella, ale liście jej pachną??? i podzieliłam jedną na 20 sadzonek Drugą wkopałam w lesie, taką dużą Teraz w ogrodzie moim zamiast roślin dominuje ptactwo i wiewiórki A o róży jeszcze pomyślę, podoba mi się właśnie jej zielonkawość z tymi plamami
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Po angielsku... w lesie ;)
A gdzie gospodyni? Może masz jakieś zimowe odsłony ogrodu, Iwonko?
-
- 100p
- Posty: 114
- Od: 1 kwie 2014, o 11:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Po angielsku... w lesie ;)
Moniś, jakoś nie mam ochoty na ogród. U nas brzydka zima, nie ma śniegu- wietrznie i zimno... W dodatku przywieźli nam znowu ziemię na działkę więc krajobraz księżycowy