Witaj Moniko Miło cię gościć w moim wątku.
Iwonko tak to jest jak się wchodzi na czwarte pietro z jednym dzieckiem na rękach i trzymajac drugie za rękę , a kwiatuszek w torebce
Witajcie
przyszła moja przesyłeczka.
Na początek Cambrie
i kolejne fioletowy kupiony za grosze przekwitający ( ma tylko jeden kwiatuszek ) ale jest już kolejne odbicie niestety przywędrował do mnie z jakims paskuctwem chyba wełnowce (dwa znalazłam) poprawcie mnie jeśli się mylę
no i biały bidulinek taki "wymięty" do mnie trafił ale są dwa odbicia i nowy pędzik
a tutaj stadko po przekwitnieciu
ogólnie z tych zakupów jestem zadowolona, moze kwiatki po takiej podróży nie wygladają najwspanialej ale ogólny wygląd roślin jest ok. Zmartwiły mnie jedynie te dwa wełnowce. mam nadzieję ze więcej ich nie będzie. Jakie sposoby/preparaty proponujecie gdyby jednak się znów pojawiły?
Jednak po moich doświadczeniach z kupowaniem roślin przez internet raczej tą formę zakupów odradzam niema jak to isc do sklepu i widziec co się kupuje
Asiu kwiatuszku bardzo ładne kupiłaś... ale ten wełnowiec . Ja jakiś rok temu kupiłam od Florki z all. storczyka z tym robactwem i pryskałam Provado. To był świetny środek, ale chyba już go nie robią. Weź te nowe storczyki odizoluj od zdrowych bo Ci się robactwo rozejdzie. Jak będziesz pryskać to wszystkie, które przyszły w jednej paczce.
Ja się zawzięłam i przez internet storczy nie kupuję.
no ja też już raczej nie kupię wyniosłam wszystkie do drugiego pokoju, niechcę zeby moje zdrowe kwiatuszki też złapały robactwo. coś kupie i będe obserwować. A swoją drogą to jakieś trzy miesiace temu dostałam kwiatka od kolezanki (nie storczyka) po jakims czasie miał własnie wełnowce ale normalnie calutki w tym robactwie był i stał bezpośrednio przy storczykach ale na szczescie nie przeszły na nie:) chyba miały dużo szcześcia
Iwonko Po moich zakupach to trochę rozrosła się moja kolekcja, bo już jest ich 14 po odjęciu tych 3 dla mamy. A mimo wszystko już myślę kiedy by tu się wybrać do Torunia do Obi