Moja wyspa na prerii
Re: Moja wyspa na prerii
Ale praca w ogrodzie i warzywnik to sama przyjemność a ile kalorii przy tym można stracić.
-
- 200p
- Posty: 262
- Od: 9 lut 2015, o 15:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze Zachodnie
Re: Moja wyspa na prerii
Zgadza się, to sama przyjemność
Zwłaszcza jak się ma pracę siedzącą za przysłowiowym biurkiem, wówczas ruch w ogrodzie jest odskocznią od codzienności.

Re: Moja wyspa na prerii
Tak jak piszesz męczy sie ciało ale odpoczywa psychika.
-
- 200p
- Posty: 262
- Od: 9 lut 2015, o 15:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze Zachodnie
Re: Moja wyspa na prerii
No, no Panie ŁysyRudy pięknie żeś ogarnął temat działeczki. Ja także robię sam wszystko na działce i wiem ile to pracy i czasu kosztuje.
Dziś mija równo rok od czasu zakupu działeczki. Zmiany? Oczywiście są i to nie małe, jednak wszyscy klepią mnie po plecach mówiąc "jeszcze sporo pracy Cię czeka"...
Najgorsze to, że mają oni rację, bo mimo iż uporządkowałem teren ze śmieci, wykarczowałem trawy i dziko rosnące krzewy, a także wywiozłem tony szkła, starych mebli, rozebrałem rozwalającą się szklarnię, zrobiłem wylewkę pod altankę i zadaszenie, zrobiłem dwa kompostowniki i kibelek, stół i ławkę z palet a także wykopałem suche drzewa, zrobiłem konstrukcje na jeżynę winorośl i róże oraz nawiozłem działkę obornikiem końskim, zrobiłem nowe nasadzenia, krzewy, drzewa, kwiaty to w dalszym ciągu "jeszcze sporo pracy mnie czeka"
Dziś mija równo rok od czasu zakupu działeczki. Zmiany? Oczywiście są i to nie małe, jednak wszyscy klepią mnie po plecach mówiąc "jeszcze sporo pracy Cię czeka"...
Najgorsze to, że mają oni rację, bo mimo iż uporządkowałem teren ze śmieci, wykarczowałem trawy i dziko rosnące krzewy, a także wywiozłem tony szkła, starych mebli, rozebrałem rozwalającą się szklarnię, zrobiłem wylewkę pod altankę i zadaszenie, zrobiłem dwa kompostowniki i kibelek, stół i ławkę z palet a także wykopałem suche drzewa, zrobiłem konstrukcje na jeżynę winorośl i róże oraz nawiozłem działkę obornikiem końskim, zrobiłem nowe nasadzenia, krzewy, drzewa, kwiaty to w dalszym ciągu "jeszcze sporo pracy mnie czeka"

Re: Moja wyspa na prerii
Możemy podać sobie ręce, działamy działamy i jeszcze raz działamy.
- Rozana
- 1000p
- Posty: 2477
- Od: 20 wrz 2014, o 09:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Moja wyspa na prerii
W końcu ciepło i robi się zielono i kolorowo.
- julcia1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2265
- Od: 19 maja 2011, o 08:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Leszno w Wielkopolsce
Re: Moja wyspa na prerii
Pierwsze nagrody w postaci kwiatów już są 

Pozdrawiam Julia
Moje zielone zakręcenie
Moje zielone zakręcenie