Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pulpa222
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2392
Od: 21 kwie 2010, o 08:45
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Pytanie, czy trociny były kompostowane? - jeżeli nie, to się nie dziw ;:185 . Wykładam korą od 20 lat i to robi mi próchnicę. Przetestuj kawałek ogrodu z korą i sama zobacz, tak będzie najlepiej, a wygoda jest, oj jest ;:108 . A ściółka nawet jak wyschnie, to pod ściółką jest wilgotniej ;:65 . Czy Ty czasem nie włączasz "komplikatorów"? ;:224 .
Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
Awatar użytkownika
Tulap
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5929
Od: 9 lip 2014, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Znaczy wirusa mam na starych,jutro chyba wykopuję i zdrowe do skrzynek.
Awatar użytkownika
ASK_anulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1701
Od: 25 cze 2013, o 13:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Roztocze Zachodnie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Nie wiem, Aneczko, może i włączam. Mam skłonności genetyczne :wink: . Lubię wiedzieć, dlaczego coś nie wypaliło.
Trociny nie były kompostowane planowo, ale leżakowały 4 lata i widać było zmianę koloru i struktury. Myślałam, że to wystarczy.
Różne są opinie o ściółkowaniu gliniastych gleb. Właśnie tego trzymania wilgoci pod ściółką się trochę obawiam. Gleba brunatna jest świetna pod warzywa i inne uprawy jednoroczne, bo coroczna orka rozbija ją, poprawia strukturę i napowietrza. Przecież rabat nie będę tak przekopywała.
Z pewnością mam dwie rabaty do ściółkowania, bo są suche, obok trzech sporych drzew. Tam się nie boję :uszy .

Tulap, to wywalamy wiruski bez żalu, no nie? Mam nadzieję, że jesienią też coś ciekawego wypatrzymy. Już wykopujesz? Szybko. Ja czekam, aż zżółkną liście.
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Awatar użytkownika
ASK_anulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1701
Od: 25 cze 2013, o 13:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Roztocze Zachodnie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Dzielżany Hoopesa zakwitną u mnie po raz pierwszy, chociaż to ich trzeci rok od siewu.
Obrazek

Obrazek

Kokorycz żółta zaszczyciła mnie kwiatuszkami.
Obrazek

Niebieska ma niesamowity odcień.
Obrazek
Za kilka lat kolcosił będzie jej robił ładne tło. Może słabo widać, ale będę miała dużo naparstnic w przyszłym roku.
Obrazek

Rozwijające się pąki róży mają ciekawe wnętrze :D . Jestem na etapie obstawiania imienia Grasten.
Obrazek

Rozczochrane goździki bardzo się kładą na ziemi, ale są urocze - jak to goździki.
Obrazek

Smagliczka skalna postanowiła przeżyć przeprowadzkę, więc będą nasiona. Niestety, wszelkie moje zabiegi postanowił przeżyć również mlecz polny :evil: .
Obrazek

Głóg jesienią miał zupełnie inne kwiatki, ale na szczęście okazał się klasycznym Scarletem.
Obrazek
Rabata zrobiła się bardzo nijaka. Czekam na róże, chociaż wiem, że to będzie dopiero skromna zapowiedź - w końcu pierwsze kwiaty.
Obrazek
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
x-M-k
---
Posty: 371
Od: 23 maja 2014, o 23:33
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Ale cudnie :) I ten kaktus w garnku :D Mam też żółtą smagliczkę wysianą kilka lat temu z nasion (to chyba mój pierwszy sukces na tym polu) :D dlatego darzę ją sentymentem. No i już wiem na pewno, że muszę zapolować na głóg :!: :!: :!: Piękne kwiatki i liście ;:138 ;:167
Awatar użytkownika
bejka1970
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2317
Od: 23 sty 2012, o 18:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Aniu u mnie też głównie zieleń,jedne przekwitły ,a następne dopiero w pąkach :D ale po raz pierwszy jakoś mi to nie przeszkadza,ta majowa zieleń też jest piękna :D Swoim smagliczkom obciełam już przekwitłe kwiatostany ,mam ich tyle ,że nie chcę aby się jeszcze rozsiewały :D
;:196
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17270
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

:wit Anulka
Ty juz masz kwitnące róże ;:oj
a te kwiaty Głogu wyglądają jak piękne kwiaty różyczki:) ;:215
Kokoryczki obie śliczne :)
fajnie wyglada ten rozwijający się Dzielżan Hoopesa :D
Awatar użytkownika
ASK_anulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1701
Od: 25 cze 2013, o 13:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Roztocze Zachodnie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Moniko, kaktus w garnku jest przejściowo. Nie mam weny na tworzenie skalniaka, a dostałam tą opuncję. Opuncje ogrodowe bardzo mi się podobają, ale rosną spore, więc muszę im porządnie przygotować stanowisko, żeby nie przesadzać co chwilę tych kolczastych ślicznotek.

Beatko, wiem, że smagliczka potrafi zdominować otoczenie. Mam dla niej suchy pas przy murze, bo nic innego tam nie przetrwa. Mogłaby się w tym miejscu odnaleźć opuncja, ale nie byłaby widoczna.
Na majowe kwiaty planuję dosadzić orlików, szczególnie przy różach. Wysiałam i już powschodziły, więc trochę koloru będzie z czasem. Jak nie zapomnę przesadzę też goździki brodate na przyszły rok.

-- 25 maja 2015, o 11:05 --

Aniu, moja kwitnąca róża, to wiosenny zakup w donicy. Jest na własnych korzeniach i bardzo mnie ciekawi, jak się spisze. Pewnie kilka takich "gotowców" różanych się u mnie pojawi w tym roku, bo wiosną nie miałam możliwości zakupu tych z gołym korzeniem. Czekam, aż pojawią się u nas Chopiny w donicach.
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Awatar użytkownika
ASK_anulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1701
Od: 25 cze 2013, o 13:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Roztocze Zachodnie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Kalina Roseum już nie zielonkawa, tylko biała.
Obrazek

Pierwsze kwiatki krzewuszki z sadzonki zielnej.
Obrazek

Nana Purpurea też powolutku zaczyna...
Obrazek

Nana Variegata jeszcze w pąkach, a i tak piękna.
Obrazek

Zawilce wielkokwiatowe się zadomowiły i długo kwitną.
Obrazek
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Aniu głóg Scarlet bardzo mi się podoba, ale trzy razy sadziliśmy i zawsze usychał jakiegoś grzyba łapał, to samo migdałowiec, ale to z pewnością nie z powodu ściółkowania rabat korą, ono ma same zalety.
Na Twojej ciężkiej ziemi także by się sprawdziła, gdyż w suszę zupełnie podłoże się nie zaskorupia i plewienia byś nie miała.
A mój dzielżan Hoopsa strajkuje i nie chce kwitnąć, wiosną go przesadziłam, ale to nic nie dało.
Róża rzeczywiście nie typowe ma wnętrze, jest śliczna i jak wcześnie zakwita. ;:138
Awatar użytkownika
ASK_anulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1701
Od: 25 cze 2013, o 13:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Roztocze Zachodnie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Tereniu, może w końcu się przekonam do ściółkowania... Fakt, jedną rabatę mam taką, że przed pieleniem muszę solidnie podlać, lub czekać na deszcz, bo inaczej, to pielenie kilofem. Taki nieprzyjemny dźwięk słyszę skuwając gliniastą skorupę ;:219 .
Mojemu migdałkowi też nie wróżę długiego życia. Co roku jakaś gałązka zasycha. Cóż, od mamy, więc dam mu szansę, chociaż i tak najbardziej podoba mi się w pąkach.
Róża kupiona wiosną już z pączkami, dlatego taka szybka. Nie znam nazwy, ale podejrzewam Grasten z serii Palace Poulsena. Muszę Wandzię poprosić o opinię, bo ona ma Grasten.
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
Awatar użytkownika
Pulpa222
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2392
Od: 21 kwie 2010, o 08:45
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

O głogu marzę od lat, ale nie chciał u mnie rosnąć; próbowałam ze 3 razy ;:145 . Krzewuszki masz cudne ;:63 .
Jeżeli trociny leżały 4 lata, to nie one zaszkodziły. Znawcy tematu twierdzą, że wystarczy rok 'leżakowania' trocin na zewnątrz, żeby wypłukały się wszelkie szkodliwe garbniki ;:131 .
Wiesz, nieraz jest tak, że właściwie bez racjonalnej przyczyny, coś nie chce nam rosnąć. Można próbować zmieniać miejsce - może się udać ;:7 . W różach nie mam doświadczenia o tyle, że je sadziłam i rosły albo i nie ;:306 .
Wiem, że wiedza czasem utrudnia życie :;230 . Sama lubię 'dokopywać' się do dna, chociaż nie zawsze tak było ;:224 .
Z czasem sama zobaczysz, które rośliny 'lubią' u Ciebie rosnąć ;:196 .
Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
Awatar użytkownika
ASK_anulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1701
Od: 25 cze 2013, o 13:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Roztocze Zachodnie

Re: Potencjalny ogród Anulli cz. 2

Post »

Aniu, zamiast straconej róży posadziłam w tym miejscu piwonię drzewiastą. W końcu ona ma głębokie korzenie. Zawsze się trochę obawiam pierwszej zimy, ale nie przeżywam tych moich rozważań jakoś mocno.
W sumie to większość roślin, takich moich naj, to zapachy dzieciństwa: jaśminowce, lilaki, róże, piwonie. Rosły przez lata na wsi, więc im będzie dobrze. Wiadomo, że często sobie coś upatrzę i tak marudzę, ale każdy ma jakieś ograniczenia.
Pozdrawiam, Anna.
Jak mówi prof. Bralczyk jest różnica, kiedy robimy komuś łaskę, a kiedy laske... Używajmy polskich znaków!
Potencjalny ogród Anulli cz. 2
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”