Liliowce -Hemerocallis cz.11
- Xeper
- 100p
- Posty: 171
- Od: 27 maja 2014, o 16:09
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Tadeo, rozpuszczasz Milę Complex czy Kristalony? MI się nie udało do końca rozpuścić YMC, choć trzepotałem butlą chyba z 20 minut.
Kristalony, jako że dedykowane do fertygacji rozpuszczają się migiem.
I mam jeszcze pytane o dozownik nawozów. To coś takiego?
Ja do tej pory rozpuszczałem, mieszałem z wodą i podlewałem konewką. Ten dozownik wygląda super!
Czy strumień wody jest na tyle rozproszony, że można polewać również delikatne rośliny?
Ps. zaplanowane na dzisiaj nawożenie liliowców wykonane!
Kristalony, jako że dedykowane do fertygacji rozpuszczają się migiem.
I mam jeszcze pytane o dozownik nawozów. To coś takiego?
Ja do tej pory rozpuszczałem, mieszałem z wodą i podlewałem konewką. Ten dozownik wygląda super!
Czy strumień wody jest na tyle rozproszony, że można polewać również delikatne rośliny?
Ps. zaplanowane na dzisiaj nawożenie liliowców wykonane!
Ten rok jest rokiem wielkiej nauki. Wiem, że nic nie wiem ;)
- tadeo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1982
- Od: 1 mar 2009, o 11:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Tak to właśnie jest ten dozownik.Ja nie stosuję kristalonu tylko Petersy Foliar feed ,Blossom booster i jesienią Plant Finisher.oczywiście są one dedykowane do fertygacji.Aby dobrze rozpuścić te nawozy to stosuję wodę letnią nie zimną,wtedy czas rozpuszczania jest dużo krótszy.Nie warto przygotowywać nawozu na jeden dozownik tylko na więcej.Po sprawdzeniu ile wody zużyje dozownik do pobrania nawozu wyszło mi że około 50 litrów.Przyjmując że stosujemy dwa gramy na litr daje nam 100gram ,ja przygotowuję dzień wcześniej żeby się dobrze rozpuścił na 7 pojemników-pojemnik ma 650 ml. daje nam to butlę 5litr,i nawozu 700gram,Można dostać inne pojemniki np.konewka ale tego zuzycia nie sprawdzałem.nie wiem jak z Kristalonem ale myślę że podobnie.Pozdrawiam tadeusz
Uśmiechnij się jutro będzie lepiej. Tadeo
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
- robinhood66
- 50p
- Posty: 51
- Od: 23 lip 2013, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
po pierwsze chwasty jakie najlepiej sie rozrastaja (pokrzywa ,przytulia,gwiazdnica,babka ,bodziszek - rosna jak na drozdzach ) na takich glebach a po drugie tez zrobilem ekspertyze ziemi choc to do konca nie spełnia funkcji bo czesc dzialki to wysyp spod fundamentow domu, czesc nawieziona z zewnatrz a czesc rodzima... ale niewazne. Chętnie poslucham rad bardziej doswiadczonego kolegi.. tym bardziej ze fotki jak twierdzisz to rosliny roczne.... u mnie po 3 latach są trochę podobne...
- śnieżka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3059
- Od: 2 wrz 2007, o 12:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Xeper pisze:....
Ps. zaplanowane na dzisiaj nawożenie liliowców wykonane!
Ciekawa jestem czym ten oprysk zrobiłeś ostatecznie? Ja zastanawiam się nad Kristalonem pomarańczowym na przyszły sezon, bo widzę, że ma więcej fosforu, choć azotu ma bardzo mało.
-- Cz 11 cze 2015 07:04 --
robinhood66 pisze:po pierwsze chwasty jakie najlepiej sie rozrastaja (pokrzywa ,przytulia,gwiazdnica,babka ,bodziszek - rosna jak na drozdzach ) na takich glebach a po drugie tez zrobilem ekspertyze ziemi choc to do konca nie spełnia funkcji bo czesc dzialki to wysyp spod fundamentow domu, czesc nawieziona z zewnatrz a czesc rodzima... ale niewazne. Chętnie poslucham rad bardziej doswiadczonego kolegi.. tym bardziej ze fotki jak twierdzisz to rosliny roczne.... u mnie po 3 latach są trochę podobne...
Z dwuliściennymi to nie problem, można je w liliowcach zwalczać chemicznie, sprawdzone.
U mnie najwięcej jest chwastnicy i z tym dopiero jest problem. Można pielić na okrągło aż do padnięcia na nos. Właśnie wybieram się do ostatniego pielenia w siewkach, bo już zaczynają pąki pokazywać, a gdy są pędy kwiatowe, to już nie da się tego zrobić bez szkody.
- Xeper
- 100p
- Posty: 171
- Od: 27 maja 2014, o 16:09
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Śnieżko, wczorajsze nawożenie zajęło mi 10 minut i zrobiłem tak:
1. Yara Mila Complex posypowo w 1/2 zalecanej dawki, czyli ca. 25g/1m2
+
2. Yara Kristalon Pomarańczowy podany w fertygacji w stężeniu 0,1% (czyli 1g na 1 litr wody) w ilości ca. 5g na każdą roślinę.
Jako, że Kristalon podawałem w roztworze wodnym, to liliowce przy okazji dostały dużą porcję wody i myślę, że nie będę już zasilał liliowców do końca roku.
Jeśli chodzi o Kristalon pomarańczowy ma faktycznie ma tylko 6%N. To zaleta i wada jednocześnie, w zależności od tego co chce się uzyskać... Ma za to b. dużo potasu bo aż 36%. Używam pomarańczowego trochę z wyboru, trochę z konieczności - zastało mi ze 2-3kilo i szkoda żeby się zmarnował
1. Yara Mila Complex posypowo w 1/2 zalecanej dawki, czyli ca. 25g/1m2
+
2. Yara Kristalon Pomarańczowy podany w fertygacji w stężeniu 0,1% (czyli 1g na 1 litr wody) w ilości ca. 5g na każdą roślinę.
Jako, że Kristalon podawałem w roztworze wodnym, to liliowce przy okazji dostały dużą porcję wody i myślę, że nie będę już zasilał liliowców do końca roku.
Jeśli chodzi o Kristalon pomarańczowy ma faktycznie ma tylko 6%N. To zaleta i wada jednocześnie, w zależności od tego co chce się uzyskać... Ma za to b. dużo potasu bo aż 36%. Używam pomarańczowego trochę z wyboru, trochę z konieczności - zastało mi ze 2-3kilo i szkoda żeby się zmarnował
Ten rok jest rokiem wielkiej nauki. Wiem, że nic nie wiem ;)
- robinhood66
- 50p
- Posty: 51
- Od: 23 lip 2013, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
u mnie "najwiekszym" problemem jest pokrzywa i powój . ten ostatni o tej porze tak szybko przyrasta ze zanim skoncze czyscic mój areał juz na poczatku pojawiaja sie nowe złogi.... ---- najlepiej wyrasta spomiedzy kłączy albo tuż przy.... herbicyd cięzko uzyc w obawie przed znisczeniem liliowcow ( dość gęsto posadzone kępy) , w młodszych to nie problem bo duzo miejsca miedzy liscmi... metoda malowania lisci wyszła mi srednio bo nie wiem czemu herbicyd przedostał sie do ziemi i padło mi kilka roślin... może ktoś wie jak powalczyc skutecznie z powojem nie uszkadzajac liliowców?
- tadeo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1982
- Od: 1 mar 2009, o 11:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Xeper.Czy podlewałeś tym dozownikiem z substrala.
Uśmiechnij się jutro będzie lepiej. Tadeo
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
- Xeper
- 100p
- Posty: 171
- Od: 27 maja 2014, o 16:09
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Tadeo, nie. Dopiero Ty mnie olśniłeś i muszę takie cudo poszukać
Ja robiłem to dość prymitywnie, ale mam nadzieję poprawnie: policzyłem ilość roślin i przemnożyłem przez ilość Kristalonu per roślina. Dało mi to określoną ilośc gram Kristalonu do rozpuszczenia. Potem rozpuszczony koncentrat Kristalonu rozrabiałem bezpośrednio w konewce do pożądanego stężenia 0,1% (1g/litr). Potem konewka w dłoń i polewamy ;) Przy mojej skromnej ilości Liliowców taka robota była szybka i nieuciążliwa, ale pokazany przez Ciebie dozownik świetnie spisałby mi się w całym ogrodzie.
Ps. mały jubileusz - właśnie zobaczyłem, że to mój 100 post na forum
Ja robiłem to dość prymitywnie, ale mam nadzieję poprawnie: policzyłem ilość roślin i przemnożyłem przez ilość Kristalonu per roślina. Dało mi to określoną ilośc gram Kristalonu do rozpuszczenia. Potem rozpuszczony koncentrat Kristalonu rozrabiałem bezpośrednio w konewce do pożądanego stężenia 0,1% (1g/litr). Potem konewka w dłoń i polewamy ;) Przy mojej skromnej ilości Liliowców taka robota była szybka i nieuciążliwa, ale pokazany przez Ciebie dozownik świetnie spisałby mi się w całym ogrodzie.
Ps. mały jubileusz - właśnie zobaczyłem, że to mój 100 post na forum
Ten rok jest rokiem wielkiej nauki. Wiem, że nic nie wiem ;)
- robinhood66
- 50p
- Posty: 51
- Od: 23 lip 2013, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
śnieżka pisze:Xeper pisze:....
Ps. zaplanowane na dzisiaj nawożenie liliowców wykonane!
Ciekawa jestem czym ten oprysk zrobiłeś ostatecznie? Ja zastanawiam się nad Kristalonem pomarańczowym na przyszły sezon, bo widzę, że ma więcej fosforu, choć azotu ma bardzo mało.
-- Cz 11 cze 2015 07:04 --
robinhood66 pisze:po pierwsze chwasty jakie najlepiej sie rozrastaja (pokrzywa ,przytulia,gwiazdnica,babka ,bodziszek - rosna jak na drozdzach ) na takich glebach a po drugie tez zrobilem ekspertyze ziemi choc to do konca nie spełnia funkcji bo czesc dzialki to wysyp spod fundamentow domu, czesc nawieziona z zewnatrz a czesc rodzima... ale niewazne. Chętnie poslucham rad bardziej doswiadczonego kolegi.. tym bardziej ze fotki jak twierdzisz to rosliny roczne.... u mnie po 3 latach są trochę podobne...
Z dwuliściennymi to nie problem, można je w liliowcach zwalczać chemicznie, sprawdzone.
U mnie najwięcej jest chwastnicy i z tym dopiero jest problem. Można pielić na okrągło aż do padnięcia na nos. Właśnie wybieram się do ostatniego pielenia w siewkach, bo już zaczynają pąki pokazywać, a gdy są pędy kwiatowe, to już nie da się tego zrobić bez szkody.
co używasz z chemii (herbicydy) przy liliowcach Śnieżko?
- śnieżka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3059
- Od: 2 wrz 2007, o 12:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Dzięki za wiadomość. Sadzę jednak, że po kwitnieniu liliowce powinny być zasilone jeszcze raz mniejszą dawką ogólnego- wieloskładnikowego nawozu. To jednak chyba Tadeusz lepiej podpowie, bo chyba to robi?Xeper pisze:Śnieżko,
..... i myślę, że nie będę już zasilał liliowców do końca roku.
Jeśli chodzi o Kristalon pomarańczowy ma faktycznie ma tylko 6%N. To zaleta i wada jednocześnie, w zależności od tego co chce się uzyskać... Ma za to b. dużo potasu bo aż 36%. Używam pomarańczowego trochę z wyboru, trochę z konieczności - zastało mi ze 2-3kilo i szkoda żeby się zmarnował
Z tym pomarańczowym to zobaczę. na razie biały mi się dobrze sprawdza, ale ja mam piasek plażowy nie glebę.
-- Cz 11 cze 2015 12:07 --
Nazwy konkretnej preparatu nie podam, bo już go nie ma chyba w handlu, ale można zastosować każdy, który wykorzystuje się na chwasty dwuliścienne w trawniku, bo liliowce są jednoliścienne. Przez pomyłkę opryskano mi kiedyś liliowce niskim stężeniem Roundupu i też ich nie zlikwidował. Uległy tylko poskręcaniu i zdeformowaniu. Niestety kwiatów w danym sezonie nie było. Mimo wszystko akurat tego preparatu nie zalecam.robinhood66 pisze:.....
co używasz z chemii (herbicydy) przy liliowcach Śnieżko?
- robinhood66
- 50p
- Posty: 51
- Od: 23 lip 2013, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
ja roundapem spaliłem doszczetnie kilka , na szczęście , starych odmian. gdzies czytałem ze ten srodek dość długo zalega potem w ziemi... patrzyłem na zachodnie fora ale co na jednym polecą to na drugim przestrzegają przed uzyciem... i tak w koło macieju. Póki co pozostaje częstrze ręczne pielenie..
- tadeo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1982
- Od: 1 mar 2009, o 11:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
Witam.Oczywiście siewki kwitną w najlepsze,ale mam pytanie.Czy agrotkanina 70czy tam 90g/m2 oznacza ciężar czy gęstość.kupiłem agrotkaninę 90g/m2 i okazuje się że jest dużo gorsza od 70 którą kupiłem w ubiegłym roku.
[/URL
[url=http://www.fotosik.pl]
[/URL
[url=http://www.fotosik.pl]
Uśmiechnij się jutro będzie lepiej. Tadeo
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie
- robinhood66
- 50p
- Posty: 51
- Od: 23 lip 2013, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Liliowce -Hemerocallis cz.11
gramatura to ciężar 1m2 ... też miałem podobny problem - teoretycznie lepsza 90 była 100 razy gorsza od 70 - grube włókna ale rzadkawy splot i cholernie się strzępiła przy cięciu. ..ja uzywam obecnie zielonej (zasadniczo to zielono-brązowa) - trochę lepiej sie prezentuje (naturalniej) i mam wrażenie że podłoże sie tak intensywnie nie nagrzewa.. włókna są cieńsze ale jest bardzo gęsta i solidna. bardzo ładnie przenika przez nią woda do ziemi , na starej czarnej większośc spływała przy podlewaniu...