Myszy i ich zwalczanie.
- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Myszy i ich zwalczanie.
A u mnie w tym roku teraz zimą odwiedzają mnie w domu.Zabijać nie chcę, muszę wszystko chować, kota nie mam - uczulenie, trutki nie wyłożę, bo mam psy.Jedyna nadzieja, że na wiosnę pójdą na dwór,a ja będę musiała uszczelnić ten dom tylko czy zdołam znaleźć dziurkę przez która dostają się do środka.
Wprowadziłam się na jesieni do tego domu i nie miałam zielonego pojęcia, że mogę mieć takich gości, bo do tej pory mi się to nie zdarzyło... ja osobiście żadnej nie widziałam, widział mąż i synowie a ja obecność jej stwierdziłam po dowodach jej bytności...
Wprowadziłam się na jesieni do tego domu i nie miałam zielonego pojęcia, że mogę mieć takich gości, bo do tej pory mi się to nie zdarzyło... ja osobiście żadnej nie widziałam, widział mąż i synowie a ja obecność jej stwierdziłam po dowodach jej bytności...
- beatazg
- 1000p
- Posty: 1072
- Od: 11 paź 2012, o 17:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bieszczady- Solina
- Kontakt:
Re: Myszy i ich zwalczanie.
A ja mam jedną na kompostowniku i pozwalam jej żyć . Mam kota więc chociaż jedna niech żyje .Wczoraj przyniósł do domu i chciałam mu zrobić zdjęcie ale połknął ją w 10 sekund nawet z żółcią ,nie raz są dwie dziennie a później wylegiwanie .Dodam ,że karmię go ,nie głoduje ,mogę go wypożyczyć . Łapie jeszcze jaszczurki , ptaki , zające ,nornice i węże .Kot był wyrzucony przez złych ludzi i nauczył się polować . Syn go przyniósł i okazało się ,że też jest uczulony .Ponieważ córka była uczulona, nigdy nie było kota . Dzieci wyrosły więc muszą się pilnować ,żeby nie wchodził do ich pokoi .Pies go przez pół roku ganiał , ale już się dogadali . Kot upolował zająca a pies chciał mu go podebrać , ot uczciwość a pies myśliwski kanapowiec
Beata
Beata
- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Myszy i ich zwalczanie.
beatazg,
taki kot, to skarb, oczywiście tam, gdzie jest tego typu problem.
Po oczach już widać, że to kot z pazurem.
Dwa lata temu - w poprzednim domu - w garażu, zagościła mała kotka, szczęśliwie mąż jej nie rozjechał, jak wjeżdżał (zostawił garaż otwarty, bo wyjechał na chwilkę), nie miałam sumienia, żeby ja wyprosić.Była u nas prawie pół roku.Miałam w piwnicy taką niszę pod schodami w suterenach z ziemią i piaskiem zaraz ją wyczaiła i zrobiła sobie tam ubikację, nie dało się tego upilnować,a moja sunia - biała - jak tylko drzwi ktoś zostawił otwarte do suteren - leciała sprawdzać, co tam nowego.Jak, to kot - lubiła włazić wszędzie,często rano "łapałam" ją w łóżku u dzieci, a one wstawały z katarem i kichały.Tam myszy nie było, więc kicia trafiła do rodziny za Sanok.Teraz, by się przydała
taki kot, to skarb, oczywiście tam, gdzie jest tego typu problem.
Po oczach już widać, że to kot z pazurem.
Dwa lata temu - w poprzednim domu - w garażu, zagościła mała kotka, szczęśliwie mąż jej nie rozjechał, jak wjeżdżał (zostawił garaż otwarty, bo wyjechał na chwilkę), nie miałam sumienia, żeby ja wyprosić.Była u nas prawie pół roku.Miałam w piwnicy taką niszę pod schodami w suterenach z ziemią i piaskiem zaraz ją wyczaiła i zrobiła sobie tam ubikację, nie dało się tego upilnować,a moja sunia - biała - jak tylko drzwi ktoś zostawił otwarte do suteren - leciała sprawdzać, co tam nowego.Jak, to kot - lubiła włazić wszędzie,często rano "łapałam" ją w łóżku u dzieci, a one wstawały z katarem i kichały.Tam myszy nie było, więc kicia trafiła do rodziny za Sanok.Teraz, by się przydała
Re: Myszy i ich zwalczanie.
Najlepszy i humanitarny sposób ,to złapać i zawlec gdzieś daleko,niech tam sobie żyje,bo to też żyjątko.
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 1
- Od: 2 mar 2015, o 15:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Olsztyn
Re: Myszy i ich zwalczanie.
Ja niestety nie mam cierpliwości, żeby myszki traktować humanitarnie. Mam od tego specjalistę i kiedy tylko zjawia się jakaś albo mam podejrzenia, że któraś może grasować po moim i jego terenie wpuszczam Maurycego (5 letni kocur), który jak tylko słyszy drapanie od razu zaczyna polować. Mój na co dzień leniwy i złośliwy kocur uwielbia łapać myszki i "bawić się" z nimi Niestety, podczas tej zabawy nie da do siebie podejść, żeby taką zdobycz mu zabrać, ale cóż... chyba takie prawa natury. Polecam koty.
Szukasz porządny worek do treningu sprawnościowego? Sprawdź na fighttube!
- ellcia
- 500p
- Posty: 533
- Od: 12 lis 2012, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Myszy i ich zwalczanie.
A ja ostatnio robiłam porządki w pomieszczeniu w suterenach, w jednym z kartonów miałam worek z włóczką. Wyciągnęłam go, bo zauważyłam, że włóczka jest zniszczona - pogryziona, zabrałam się za jej wyrzucanie i w jednym z kłębków zobaczyłam, ze mysz zrobiła sobie w nim w środku legowisko, wyścieliła pogryzioną włóczką i strzępkami reklamówki, jak zaczęłam odgarniać, to zauważyłam, że w środku coś jest, okazało się, że myszka sobie tam weszła i zasnęła wiecznym snem. Dobrze, że mnie tknęło, by tam zaglądnąć, bo miałabym się z pyszna, jak bym ją znalazła jak są już wyższe temperatury.
Ja do myszy na dworze nic nie mam, tej też pozwoliłam w domu pomieszkiwać, ale za tę łaskę poniosłam straty. O tych włóczkowych już wiem, a co jeszcze znajdę, to tylko myszy wiedzą
Ja do myszy na dworze nic nie mam, tej też pozwoliłam w domu pomieszkiwać, ale za tę łaskę poniosłam straty. O tych włóczkowych już wiem, a co jeszcze znajdę, to tylko myszy wiedzą
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 22
- Od: 4 lis 2013, o 08:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Myszy i ich zwalczanie.
Ja myszy zwalczyłam granulatem expelPoza expel próbowałam wcześniej arox i jeszcze jakies, ale jedynie Expel przyniósł efekt
Pozdrawiam, Agas
Re: Myszy i ich zwalczanie.
Najlepsza, od lat sprawdzona metoda to kot.
Nieprawdą jest, że najedzony kot nie poluje, totalna bzdura.
Moje koty bardzo dużo nornic/mysz znoszą wiosną w pyskach, a są karmione i domowe.
Na szczęście ptaki omijają nasz ogród.
Moje koty też pilnują kopca kreta, i rok temu chyba go przegoniły.
Nieprawdą jest, że najedzony kot nie poluje, totalna bzdura.
Moje koty bardzo dużo nornic/mysz znoszą wiosną w pyskach, a są karmione i domowe.
Na szczęście ptaki omijają nasz ogród.
Moje koty też pilnują kopca kreta, i rok temu chyba go przegoniły.
Nagle poczułam chęć uprawiania ogrodu. Wokół moich roślin kicają 4 koty. Zaprzyjaźniliśmy się z kretem
- dalisbea
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 876
- Od: 15 lut 2016, o 22:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.lubelskie
Re: Myszy i ich zwalczanie.
W tym roku na szczęście obyło się bez myszy. Ale trzy lata temu mieliśmy wysyp myszy i szczurów Chodziły po garażach i altankach , w biały dzień można było je spotkać na swojej drodze. Wysypaliśmy kilka sporych opakowań trucizn - od granulatu po zatrute ziarno i ma szczęście pozbyliśmy się ich. Najważniejsze - systematycznie pilnować i dosypywać trutkę .
- mielu
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 29
- Od: 14 paź 2014, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, działka okolice Pułtuska
Re: Myszy i ich zwalczanie.
U mnie na działce zawsze po żniwach wchodziły do domu i do garażu myszy, ale ostatnio na działce pokazał się zaskroniec...brrrrr, i od tamtej pory wszystkie myszy zniknęły. Ale niestety dla mnie spotkanie z gadem jest straszne, dostaję gęsiej skórki, już wolę myszy.
pozdrawiam
Ewa
pozdrawiam
Ewa
Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet żyć się nie da.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1785
- Od: 29 sty 2012, o 15:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Myszy i ich zwalczanie.
U mnie zaskrońców multum, ale do domu nie chcą wchodzić Za to myszy pchają się
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 4
- Od: 19 kwie 2017, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Re: Myszy i ich zwalczanie.
U mnie były na strychu. Weszły po rurach kanalizacyjnych na pietro, potem po rurze z centralnego ogrzewania na strych. Trutka załatwiła sprawę
Re: Myszy i ich zwalczanie.
Dodatkowo koty zostawiają zapach w miejscach gdzie przebywają co powoduje, że wiele gryzoni, a szczególnie uciążliwe dla działkowców nornice omijają takie tereny.4koty pisze:Najlepsza, od lat sprawdzona metoda to kot.
Nieprawdą jest, że najedzony kot nie poluje, totalna bzdura.
Moje koty bardzo dużo nornic/mysz znoszą wiosną w pyskach, a są karmione i domowe.
Na szczęście ptaki omijają nasz ogród.
Moje koty też pilnują kopca kreta, i rok temu chyba go przegoniły.
Pozdrawiam serdecznie, Andrzej