No niestety, ja z sezonu na sezon widzę, że papryki lubią się krzyżować, a szczególnie te gruntowe

Do tej pory nie izolowałam kwiatów, ale w tym sezonie odizolowałam całą małą sadzonkę, aby mieć czyste nasiona. Jako, że już było późno, a zrobiłam to całkiem niedawno, to oberwałam większość liści, obcięłam boczne pędy, większość kwiatów i całość okryłam siateczką. Ta moja chroniona odmiana ma owoce - małe kuleczki, więc myślę, że do mrozów zdążą dojrzeć owoce
Rozmnożenie z sadzonek ma sens, na pewno, jedyny problem,to przezimowanie sadzonek. Możesz nawet taką rozmnożoną sadzonkę zmusić do zaowocowania w domu, to wtedy zbierzesz z niej czyste nasiona
jeśli chodzi o ostrość, to jest trochę ostra

Ale mniej niż cayenne.
beatrix:
Może Twoje nasionka "spociły" sie, może lezały gdzieś w ciepłym miejscu, szczelnie zamknięte - stąd ta pleśń. Może niektóre nie były całkowicie wysuszone?
Generalnie jak czytam coś o nasionach, to sugerują, aby nasiona trzymać w suchym i chłodnym miejscu, można np. w lodówce. Ja trzymam w nieogrzewanej spiżarni.