Witam!
Mam na imię Emilia i to mój pierwszy post na tym forum. Hoduję storczyki od kilku lat z całkiem niezłym powodzeniem. Moja kolekcja się ciągle powiększa, więc postanowiłam sięgnąć porady fachowców. Nie mam pojęcia jakie garunki dokładnie posiadam, ale najważniejsze, że są piękne i cieszą oko.
Podlewam nieregularnie zależnie od stanu podłoża. Nie stosuję kąpieli, bo zalałam w taki sposób dwa swoje storczyki. Do podlewania używam odżywki do storczyków. Kwiaty stoją na wschodnim oknie, na którym nie ma za dużo słońca albo na stole niedaleko okna.
Poniżej storczyk, który kwitnie już od kilku dobrych miesięcy, ostatnio trochę zgapiłam i za mocno go podlałam, za co storczyk zrzucił większość pięknych kwiatów.
Kolejny storczyk, który też pięknie kwitnie od kilku miesięcy. Ucięłam kilka suchych łodyżek, a kwiaty pojawiają się na innych. Mam jednak wątpliwość co do stanu liści tego storczyka. Liście wyglądają tak już od dłuższego czasu, jednak nie widzę, żeby rzutowało to na kwiaty.
Ten storczyk był już raz ratowany z opresji - tarcznik. Dzięki mojej Mamie udało nam się go uratować (mycie liści płynem do mycia naczyń) i odwdzięczył się kwiatami. Teraz jak widać łodyżka zaczyna usychać (od środka) i nie wiem, co może być tego przyczyną.
Najnowszy nabytek. Udało mi się dorwać storczyka z trzema kwitnącymi łodygami. Jak cały zakwitnie będzie piękny!
Tutaj moja mała problematyczna perełka. Dostałam na ślub, na miesiącu miodowym koleżanka zbyt hojnie mi go podlała i ratowanie z opresji zajęło mi kilka dobrych miesięcy. W końcu odwdzięczył się pięknymi i wieloma kwiatami. Od jakiegoś czasu ma te czarne kropki i zarysowania na liściach od spodu, ale nie rzutowało to na stan kwiatów. Nie mogłam też nic podobnego znaleźć w internecie, więc nie zrobiłam nic. Teraz pojawiła się pajęczynka na najmniejszym liściu (który ułamałam niechcący przed zdjęciem). Próbując coś zrobić umyłam go płynem do mycia naczyć zaraz przed zdjęciem, więc proszę zignorować pozostałości piany. Przy tej perełce na pewno potrzebuję rady! Storczyk jest odseparowany od innych.
Ostatni, swego czasu najpiękniejszy. Jak go dostałam, miał tylko kilka kwiatów i rozrósł się do ponad 20! Teraz jak widać zrzuca już kwiaty, ale puścił nowy pęd i nową łodyżkę z pąkami.
Ogólnie myślę, że kwiatom nie jest tak źle u mnie, wszystkie mają kwiaty.

Wszystkie sugestie i porady mile widziane. Dodam, że nigdy nie przesadzałam storczyków, zamierzam się za to zabrać w przyszłości.