Dżdżownice kalifornijskie! hodowla i inne zagadnienia
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 32
- Od: 5 wrz 2013, o 19:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: opole i okolice
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Witam
A pokrywka nie za szczelna ? Typowy objaw braku powietrza.
A pokrywka nie za szczelna ? Typowy objaw braku powietrza.
--
ksysju
ksysju
-
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 962
- Od: 8 sie 2015, o 11:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: ŁÓDZKIE
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Braku powietrza albo zbyt dużej wilgotności tak słyszałem.
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
A mają odpływ wody na dole zbiornika lub kranik?
Moim się sporo wody ostatnio zbiera, wywaliłam im tego zmarzniętego kabaczka bo wcale nie konsumowały a tylko muchy się pasły, także wylądował w piecu, natomiast zieleniną i liśćmi dosłownie się zajadają wesoło mlaszcząc
, znowu się materiał ubił więc dodałam im dzisiaj zmrożonych liści (nie muszę wcale dolewać wody, bo z liści mają wystarczająco dużo wilgoci), w kompostowniku na dworze rozbiła się od spodu ładna pryzma bo widać gołym okiem (ptaki mają do niej dostęp i trochę rozgrzebały szukając jedzenia) także dżdżownice będą miały co jeść, jedynie muszę w jakimś ogrodniczym kupić kawałek siatki.
Moim się sporo wody ostatnio zbiera, wywaliłam im tego zmarzniętego kabaczka bo wcale nie konsumowały a tylko muchy się pasły, także wylądował w piecu, natomiast zieleniną i liśćmi dosłownie się zajadają wesoło mlaszcząc

"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Zmieniłem pokrywkę na bawełnianą scierkę i wszystko się unormowało.
Okazuje się ze drobne dziurki w pokrywie, zatykała skraplająca się woda, i dżdżownice nie miały czym oddychać.
Dziękuję wszystkim za pomoc.
Okazuje się ze drobne dziurki w pokrywie, zatykała skraplająca się woda, i dżdżownice nie miały czym oddychać.
Dziękuję wszystkim za pomoc.
-
- 50p
- Posty: 86
- Od: 16 lip 2015, o 12:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Witam,
Nurtujący mnie proces przeprowadzki dżdżownic do nowej pryzmy ogłaszam za zakończyopny. Wynik: pełny sukces
Nowy pojemnik z żarciem połozony na tym piewrowtny, lekko odserapwany gdyż znajdował się na kamykach sprawił, iż dziewczyny parły do jedzenia przez co przedostały się do górnej warstwy. Dolna została przekompostowana i prawie w komplecie opuściły dolny pojemnik. Cierpliwośc + mocne dokarmianie nowego pojenika sprawiły, iż przeprowadzka stała się faktem ;)
Czas na prefabrykację pryzmy nr 2
zobaczymy czy po jej zakończeniu przeprowadzka tez przejdzie tak łatwo ;) swpją droga, nowym żywienionym dodatkiem stała się yerba mate i muszę przyznac że to strzał w 10ke ;) wiec widąc, fusy herbaciane wpisują się bardzo dobrze w menu dla dżdżwonic.
Teraz byle do wiosny ;)
Nurtujący mnie proces przeprowadzki dżdżownic do nowej pryzmy ogłaszam za zakończyopny. Wynik: pełny sukces

Czas na prefabrykację pryzmy nr 2

Teraz byle do wiosny ;)
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
A ja wczoraj nieskromnie podglądałam jak się splątały, w pojemnikach pełno nowych owsików a te dalej swoje, chyba czują wiosnę
.

"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
- Biotit
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2303
- Od: 20 cze 2014, o 00:09
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: W-wa
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Moje od dawna wcinają obornik koński, popijając kawa i herbatą, za radami Glinki wprowadziłem do menu zielone, dostały drobno poszatkowane listki i łodygi aromatycznych ziół.
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
U mnie zielone to głównie trawa, jutro będę musiała jeszcze im dołożyć, bo to co ostatnio dodałam rozmarzło i oklapło
także muszę skorzystać z ciepłej pogody i wybrać rozmarznięty materiał (kilka cm, bo tyle miejsca mam dostępne do pokrywki), spróbuję obrócić wkład w mniejszych pojemnikach
.


"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
- Biotit
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2303
- Od: 20 cze 2014, o 00:09
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: W-wa
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Mi przerósł jęczmień, więc tez im dołożę, przełożyłem dół do góry , na dole w kastrze było sporo Towarzystwa.
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Witam. Ja mam mały problem, wrzuciłem jakiś czas temu do pojemnika obierki od ziemniaków i cały czas mi kiełkują.
Te białe badyle wychodzą z pojemnika i podnoszą włókninę którą są zakryte pojemniki . Wyrywam je systematycznie co 2dni ale wyrastają nowe. Jak sobie z tym poradzić??
Te białe badyle wychodzą z pojemnika i podnoszą włókninę którą są zakryte pojemniki . Wyrywam je systematycznie co 2dni ale wyrastają nowe. Jak sobie z tym poradzić??
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Wątpię że Ci je zjedzą, mama mi również wrzuciła obierki i również kiełkują, jak mi się uda wyciągnąć bez zbytniego grzebania to wyrzucam (jedzą ziemniaki ale gotowane), wyczytałam że królicze "bobki" można im dawać bezpośrednio bez kompostowania i chętnie je jedzą
(dostały od mamy po kromce suchego chleba, już namokły podniosłam a tam spora grupka średniaków i maluchów już siedziała i skubała
).


"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Witam, mam Kalifornijki w domu w wiaderku przykryte szmatą i 2 tygodnie temu pojawiły mi się muszki, może ktoś wie jak się ich pozbyć? Dziękuję 

- Biotit
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2303
- Od: 20 cze 2014, o 00:09
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: W-wa
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Kup żółte lepy na nieproszonych gości, poprzycinaj na 2 x 2 cm lub trochę mniejsze kwadraty , załóż na patyczki i wbij w ziemię, w dużej mierze powinno pomóc.
Natomiast bawełnianą przykrywkę wytrzep, a całe towarzystwo wentyluj na np.balkonie. W 100% nie usuniesz, ale warto taki zabieg przeprowadzić, gdyż skutecznie eliminuje tych nieproszonych gości. Cyklicznie należy go powtarzać.
Bawełnianą przykrywkę dobrze przywiąż do wiaderka, kolejna przeszkoda do migracji muszek się przyda, tu najlepiej sprawdza się szeroka guma, która można kupić w pasmanterii.
Natomiast bawełnianą przykrywkę wytrzep, a całe towarzystwo wentyluj na np.balkonie. W 100% nie usuniesz, ale warto taki zabieg przeprowadzić, gdyż skutecznie eliminuje tych nieproszonych gości. Cyklicznie należy go powtarzać.
Bawełnianą przykrywkę dobrze przywiąż do wiaderka, kolejna przeszkoda do migracji muszek się przyda, tu najlepiej sprawdza się szeroka guma, która można kupić w pasmanterii.
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Dziękuję bardzo za odpowiedz, spróbuję
-
- 100p
- Posty: 115
- Od: 21 sie 2015, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie, a nawet Stolyca
Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
Dzien dobry,
tez postanowilem szukac pomocy, otoz kupilem robale, wrzucilem do skrzynki dziurawej od spodu (i ciut z boku), na dol dalem gazety, potem ziemie z doniczki po pomidorach no i jakies jedzonko (obierki warzywne). Podlewalem przez 3 dni zeby bylo wilgotno i przykrylem pokrywka. Robaczki zrobily sie aktywne ale wlasnie - zaczynaja mi chodzic po bokach. Co prawda chodzi ok. 5 sztuk (a kupilem podobno 200? ale kto by tam liczyl) wiec moze przesadzam ale moze to wskazowka ze cos nie tak? Poza tym domownicy lekko panikuja ze robale sie rozejda po domu
Kiedy napisalem do producenta odpisal ze ten gatunek nie lubi ziemi, krzem jest dla nich trujacy, no ale? przeciez w naturalnym srodowisku kalifornijskie chyba zyja w ziemi? Powinienem cos zmienic czy zaakceptowac ciekawosc swiata swoich robaczkow?
Pozdrawiam.
tez postanowilem szukac pomocy, otoz kupilem robale, wrzucilem do skrzynki dziurawej od spodu (i ciut z boku), na dol dalem gazety, potem ziemie z doniczki po pomidorach no i jakies jedzonko (obierki warzywne). Podlewalem przez 3 dni zeby bylo wilgotno i przykrylem pokrywka. Robaczki zrobily sie aktywne ale wlasnie - zaczynaja mi chodzic po bokach. Co prawda chodzi ok. 5 sztuk (a kupilem podobno 200? ale kto by tam liczyl) wiec moze przesadzam ale moze to wskazowka ze cos nie tak? Poza tym domownicy lekko panikuja ze robale sie rozejda po domu

Kiedy napisalem do producenta odpisal ze ten gatunek nie lubi ziemi, krzem jest dla nich trujacy, no ale? przeciez w naturalnym srodowisku kalifornijskie chyba zyja w ziemi? Powinienem cos zmienic czy zaakceptowac ciekawosc swiata swoich robaczkow?
Pozdrawiam.