Justynko - cieszę się, że i Tobie się podoba
Basiu - powiem krótko, będę pamiętać o Tobie i o mega Spathiphyllum
przy najbliższym przesadzaniu, bo go mam
Żanet - no jak możesz tak mówić, że aglaonemy Cię nudzą, no jak
Zwłaszcza, że masz takie piękne !!
No i to właśnie Ty sprzedałaś mi tą piękną 'zarazę'
Natalio - fotki storczyków zrobiłam właśnie pod kątem forumowych storczykomaniaków,
bo mnie one jakoś do tej pory kompletnie nie kręcą,
a przyznam, że ja kręcę się wokół nich kilkanaście lat,
bo moja mama hoduje je w konkretnych ilościach
A do obejrzenia mega Spathiphyllum zapraszam do mnie
Kasiu - a powracaj do tematu krotonów tak często, jak tylko masz ochotę
Mam podobnie - nawet te dłuuugie, łyse, krotonowe badyle,
z kolorowym pędzelkiem liści na czubku, są dla mnie zjawiskowe
Mój 'Zanzibar' chyba się zadomowił, bo przestał zrzucać listki
No ale tak 1/3 to zrzuciła małpa na bank !!
Kasiulek - naturalne warunki czynią cuda, fakt.
Ale pomyśl sobie, czy gdybyś się nie napracowała przy zieleninkach tak,
jak my się w naszych warunkach napracujemy,
to czy byłaby to taka duża frajda - no nie
Gekoon - to zapraszam również Ciebie do obejrzenia mojego 'malusiego' skrzydłokwiatka
Edytko - wpadaj kiedy tylko chcesz
Wisienko - ze wszystkich komentarzy Twój podobał mi się najbardziej,
oczywiście w kontekście storczyków, lepiej tego bym nie ujęła
No fajnie to tam wygląda
Krzysztof - straty przebolałam, bo jak to zwykle bywa w takich okolicznościach,
liczba nabytków zdecydowanie przewyższa liczbę ubytków
Justynko - polecam zobaczyć to na żywo !!
Olu - o skarbach już piszę poniżej
Arku - naprawdę miło mi, że spodobały Ci się moje fotkowe impresje.
Chociaż trochę szkoda, że nie ma możliwości obejrzenia na forum fotek w 3D
Pati - klimat jak dla mnie idealny !!
Może tylko temperatura za niska, jedyne ... 40 stopni
A dzisiaj może trochę Was zaskoczę, bo sama jestem sobą zaskoczona
Pisałam już wcześniej, że wkręciłam się w crassule, i nie tylko ...
Jednym słowem - sukulenty !!
Pochwalę się paroma nowinkami i dwoma starowinkami.
Crassula Moonglow
Senecio Aquarin lub
Serpens - nie jestem pewna, słabo je jeszcze rozpoznaję.
A kupiony był jako
Crassissimus 
oczywiście pod błędną nazwą.
Senecio mandraliscae
Crassula perforata
Crassula Buddha's Temple - jest ze mną prawie 5 miesięcy.
Była cuuudna, dopóki nie złamałam jej czubka ...
Czubek utopiłam, ale za to dół jest ok.
Pozbierało się maleństwo, i myślę, że znów za chwilę będzie cudne,
bo - wypuszcza aż 3 maluszki !!
A żeby nie było jej smutno, to dokupiłam kolegę z czubkiem na swoim miejscu.
Uwielbiam tą, tego ... Buddha's !!
Crassula Morgan's Beauty - moje ukochane sukulentowe maleństwo !!
Wytrzymuje ze mną również już 5 miesięcy.
Udało mi się jej nic nie urwać ...
I takie pytanie - baaardzo ważne pytanie do crassulomaniaków mam !!
Czy te przebarwienia u nasady listków to normalne u crassulek ??
Bo wszystkie maluszki stoją już czas jakiś na balkonie,
i zastanawiam się, czy ja je pięknie na słonku wybarwiłam,
czy też raczej przez niskie temperatury ... przeziębiłam ??
Rhypsalis NN - no nie mogłam mu się oprzeć !!
To byłoby sucholubków na tyle, ale tylko póki co
Pozdrawiam piątkowo i udanego, długiego wekendu życzę !!