Marysiu Maska driakiew lśniąca, to niska, górska bylina i gdy kwitnie jest śliczna.
Macierzanka variegata jest trochę wyższa od innych macierzanek, ma pokrój wzniesiony i jest niską krzewinką.
Lwie paszcze najlepiej wysiać latem, gdy tylko nasiona dojrzeją i najlepiej wprost na rabaty. Nadmiar siewek zawsze można usunąć.
Ciemny irys piękny, ale niestety bez nazwy.
Marysiu delosperma ostrożeń japoński, to ciekawa, miododajna roślina jego koszyczki są dosłownie oblepione owadami. Jedyną wadą tej rośliny jest jej ekspansywność.
Grażynko kogra Daszy fotografowanie nie przeszkadza, ale ponieważ należy do kotów
gadających, przeważnie wtedy się ze mną
kłóci.
Nastał teraz ten czas, że moja działka wygląda jak łąka. Oprócz bylin, kwitnie wiele samosiejek ostróżki letniej, maczków polnych, trawek jednorocznych, bratków polnych, czarnuszek, lwiej paszczy, żywokostu, ogórecznika, ostatnich orlików i innych roślin.
Czosnków, przez te lata, trochę uzbierałam. Kwitną właściwie przez cały sezon, począwszy od wiosny, poprzez lato, aż do jesieni. W tym roku nie zakwitły niskie odmiany wiosenne, bo zbyt wcześnie wznowiły wegetację, a potem zmarzły. Niedługo pokażę następne odmiany.
Marysiu Sasanka18 dziękuję za pochwałę roślinek. Piwonie o pojedynczych płatkach, to dla mnie też rewelacja, mam kilka odmian od niedawna i jestem zachwycona ich kwitnieniem.
Mój ogród, to niewielka działka w ROD. Roślin rzeczywiście mam sporo i miejsca już powoli zaczyna brakować.
Daszeńka ostatnio lubi uciąć sobie drzemkę w pachnących goździkach, a więc może rzeczywiście lubi zapach kwiatów.
Olu Bufo-bufo to śniedek magnum, cebule sadziłam jesienią, pięknie przezimował i kwitnie. Kwiatostany jak na śniedka, ma bardzo wysokie. W tym roku wsadziłam jeszcze śniedka wiechowatego i Saundersa. Te śniedki u nas nie zimują, więc rosną u mnie w doniczkach, żebym mogła zanieść je jesienią do piwnicy.
Twoją driakiew doskonale pamiętam, bo bardzo mi się podobał jej kolor. Wysiałam te nasionka, ale niestety nie wzeszły.
Małgosiu clem3 jak już pisałam powyżej, nazbierałam trochę tych różnych odmian czosnków. Następne będę pokazywać w miarę rozkwitania.
Lwie paszcze u mnie przeważnie zimują, no chyba, że zaleje je woda, to wtedy giną. Niektóre, większe kępy mają po dwa, a nawet trzy lata.
A co tam na działce kwitnie:
ogórecznik lekarski
róża 'Westerland'
czosnek błękitny
goździk
róża nn
szałwia omszona
naparstnica ambiqua 'Creme Bell'
mak polny
jarzmianka większa 'Alba'
jarzmianka większa 'Abbey Road'
miecznica wąskolistna 'Alba'
kosaćce holenderskie
Miły gość kot Piorun
i inne żyjątka
Ostatnio na działce pojawił się trzeci jeż.
