Minibotanik Jacka cz.10
- Yollanda
- 500p
- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku,
masz dużą wiedzę co do irysów historycznych, dlatego proszę Cię, zerknij na moje irys NN.
Czy może wiesz jak się nazywają?
Po Twojej odpowiedzi usunę fotki, aby nie zakłócać Ci wątku.
Z góry dziękuję.
obydwa są mi nie znane i fioletowy i biało żółty, wysokie pędy
rudo złoty niski
żółto biały, duży kwiat, ale pędy niskie
masz dużą wiedzę co do irysów historycznych, dlatego proszę Cię, zerknij na moje irys NN.
Czy może wiesz jak się nazywają?
Po Twojej odpowiedzi usunę fotki, aby nie zakłócać Ci wątku.
Z góry dziękuję.
obydwa są mi nie znane i fioletowy i biało żółty, wysokie pędy
rudo złoty niski
żółto biały, duży kwiat, ale pędy niskie
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33424
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku każdy kosaciec ma w sobie to coś, tak samo jak róże i za to je kochamy .Szkoda tylko ,że miejsca nie przybywa ,żeby moc je sadzić 

- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Witam się w Twoim wątku, Jacku 
Zobaczyłam, że tu taka różnorodność irysów i już odejść nie mogę
To jedne z moich ulubionych kwiatów. No i do tego ładne zdjęcia. 

Zobaczyłam, że tu taka różnorodność irysów i już odejść nie mogę


- slila1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6403
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Co jeden kosaciec, to piękniejszy. Tym razem zauroczył mnie 'Sunset Sky'.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3539
- Od: 14 lis 2013, o 15:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 60 km od W-wy
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku premiera cudowna, co za kolory: Modre Pondeli,Mrs Horace Darwin,Color Splash, Sunset Sky " to tak jakbym zapomniała cudowne, rozmnażaj je szybciutko 

- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Izo, nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie upały były na sam koniec kwitnienia tulipanów więc kwitły one rekordowo długo w tym roku.
Piszesz, że nie masz odpowiednich warunków dla kosaćców? Ale podstawowym i w zasadzie jedynym warunkiem jest słoneczne i nie za mokre miejsce
Chyba udało się wreszcie zidentyfikować tego rudzielca
:

Janko, bardzo dobre podejście; kosaćce lubią sucho
Choć w upały szybko przekwitają.
Klasyka gatunku i niezbędnik każdej kolekcji:

Sylwio, "Pani Darwinowa" to piękna a zarazem bardzo leciwa Dama, bo z roku 1888
Będę czekał na pokaz Twoich kosaćców
Bardzo pięknie pofalowana odmiana:

Jolu, Robert Piątek dobrze radzi! W końcu to ekspert od kosaćców. Zwłaszcza odmiany, które się tak szybko nie rozrastają wymagają więcej czasu po kwitnieniu, by przyrosły. Moje "staruszki" nie wymagają czekania aż do końca lipca.
Co roku szykuję nową rabatę, co wynika z konieczności ich przesadzania/odmładzania. O powiększaniu się kolekcji nie wspomnę.
Z zaprezentowanych przez Ciebie kosaćców jedynie brązowa kojarzy mi się z moją odmianą 'Christabel'. Pozostałych nie znam więc nie pomogę. U mnie też zdarzają się nn-ki jak chociażby ta odmiana:

Grażynko, dziękuję. No tak - kosaćce to dzieci słońca. Choć przy robieniu zdjęć to muszę uważać z tym słońcem, bo kolory wychodzą nie takie, jak trzeba.
A skoro lubisz biały, to pozostał jeszcze jeden do pokazania o drobnych kwiatach:

Jadziu, ja akurat w różach nie gustuję ale chętnie oglądam je w Waszych ogrodach. I pewnie masz rację - podobnie jak kosaćce, każda ma to COŚ! Ot chociażby te paskowania - spuścizna po dzikich przodkach!

Witaj Lemonko! Cieszę się, że do mnie zawitałaś
A skoro kosaćce to Twoje ulubione kwiaty, to pewnie sporo ich zgromadziłaś?
To dla Ciebie na powitanie piękna Wiktoria:

Dziękuję Lidziu. 'Sunset Sky' to piękna sztuka ale niedługo się nim cieszyłem, bo tylko jedna łodyga i kwitł w upały więc bardzo krótko. Równie piękna nowość zakwitła po sąsiedzku 'Sunset Sky':

Dorotko, to wymieniłaś prawie wszystkie z poprzedniej serii
Wiem, że wszystkie piękne ale wśród nich są piękniejsze
Kolejny dla Ciebie, którego rozmnażam już od dawna, bo jest chętny do współpracy i pierwszy z plikatą, jaki do mnie trafił. I kto by pomyślał, że ten kosaciec ma już 70lat!

Piszesz, że nie masz odpowiednich warunków dla kosaćców? Ale podstawowym i w zasadzie jedynym warunkiem jest słoneczne i nie za mokre miejsce

Chyba udało się wreszcie zidentyfikować tego rudzielca


Janko, bardzo dobre podejście; kosaćce lubią sucho

Klasyka gatunku i niezbędnik każdej kolekcji:

Sylwio, "Pani Darwinowa" to piękna a zarazem bardzo leciwa Dama, bo z roku 1888

Będę czekał na pokaz Twoich kosaćców

Bardzo pięknie pofalowana odmiana:

Jolu, Robert Piątek dobrze radzi! W końcu to ekspert od kosaćców. Zwłaszcza odmiany, które się tak szybko nie rozrastają wymagają więcej czasu po kwitnieniu, by przyrosły. Moje "staruszki" nie wymagają czekania aż do końca lipca.
Co roku szykuję nową rabatę, co wynika z konieczności ich przesadzania/odmładzania. O powiększaniu się kolekcji nie wspomnę.
Z zaprezentowanych przez Ciebie kosaćców jedynie brązowa kojarzy mi się z moją odmianą 'Christabel'. Pozostałych nie znam więc nie pomogę. U mnie też zdarzają się nn-ki jak chociażby ta odmiana:

Grażynko, dziękuję. No tak - kosaćce to dzieci słońca. Choć przy robieniu zdjęć to muszę uważać z tym słońcem, bo kolory wychodzą nie takie, jak trzeba.
A skoro lubisz biały, to pozostał jeszcze jeden do pokazania o drobnych kwiatach:

Jadziu, ja akurat w różach nie gustuję ale chętnie oglądam je w Waszych ogrodach. I pewnie masz rację - podobnie jak kosaćce, każda ma to COŚ! Ot chociażby te paskowania - spuścizna po dzikich przodkach!

Witaj Lemonko! Cieszę się, że do mnie zawitałaś

To dla Ciebie na powitanie piękna Wiktoria:

Dziękuję Lidziu. 'Sunset Sky' to piękna sztuka ale niedługo się nim cieszyłem, bo tylko jedna łodyga i kwitł w upały więc bardzo krótko. Równie piękna nowość zakwitła po sąsiedzku 'Sunset Sky':

Dorotko, to wymieniłaś prawie wszystkie z poprzedniej serii



- alicjad31
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7939
- Od: 28 lip 2013, o 20:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku kolekcja irysów piękna
irys cofetti i ja mam .Mieszka u mnie w ogrodzie już od dwudziestu kilku lat
.
W tym roku muszę zmienić mu miejscówkę i kilku innym

irys cofetti i ja mam .Mieszka u mnie w ogrodzie już od dwudziestu kilku lat

W tym roku muszę zmienić mu miejscówkę i kilku innym

Pozdrawiam Alicja
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Dziękuję za zdjęcie pięknej Wiktorii
Niestety nie zgromadziłam kolekcji bo dotychczas byłam balkonowo-parapetową ogrodniczką ;) Od niecałego miesiąca dopiero mam działkę, ale jest w fazie porządkowania, odnawiania o odchwaszczania. Sporo roślin jest do uratowania i przesadzenia w inne miejsce ( oby się przyjęły ). Z kosaćców mam fioletowe o niewielkich kwiatach, nie wiem co to za odmiana, pewnie jakaś najzwyklejsza. Nie znam się zupełnie na odmianach, ale z czasem powoli trochę postaram się nadrobić
Na przyszły sezon zapewne kupię kłącza i coś już będzie nowego, ale nauki przede mną bardzo dużo
Pięnke pokazałeś kwiaty. Confetti mnie urzekł, tak samo jak Wabash



Pięnke pokazałeś kwiaty. Confetti mnie urzekł, tak samo jak Wabash

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3539
- Od: 14 lis 2013, o 15:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 60 km od W-wy
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Wszystkie piękne, wiem cała seria ale zapisuj
. Próbowałam zidentyfikować swoje, ale to strasznie trudne, nie dam rady
, mam zapisane nazwy od Ciebie, ale ni tak , ni siak nie potrafię. Dałam sobie spokój nie mam cierpliwości, najważniejsze że pięknie zakwitły. 



- silvarerum
- 1000p
- Posty: 1149
- Od: 16 kwie 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Ten fioletowy też piękny - podoba mi się ta jego monochromatyczność, nawet w tych włoskach. Co do moich niemrawych kosaććów - niestety w tym roku już ich nie sfotografuję, zanim zdążyłam to zrobić, panowie-budowlańcy zdążyli je wykończyć... Niebieskawe wyglądały jak Mary Frances. Nic to - zobaczę w przyszłym sezonie co to za odmiana.
Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
- becia123
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5002
- Od: 12 wrz 2012, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: RYPIN -okolice
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku podziwiam twoje irysy ileż odmian ich jest w twojej kolekcji ? Piękny ten Color.....i bryce canyon,confetti 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7161
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Do wszystkich białych i niebieskich dorzucam kolorową plamę
cudowny kolor ma ten irys. Moje już przekwitły, tylko nie wiem czy obcinać pędy z tym czymś na czubku, czy nie. Zawsze ciachałam, bo nie lubię bałaganu, ale teraz je bardziej polubiłam i chcę o nie zadbać jak należy.

- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12601
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Irysy cudne i w ogóle, ale naprawdę mnie aż skręca z ciekawości jakież to inne rarytasy u Ciebie kwitną. Zwłaszcza że przecież masz naprawdę sporo rarytasów, roślin naprawdę rzadkich i niespotykanych... No ale jak muszę poczekać do końca sezonu na irysy, to poczekam... Będę grzeczny... :-P
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Alicjo, bardzo dziękuję
To widzę, że 'Confetti' jak i u mnie tak i u Ciebie to wiekowy kosaciec
U mnie jest od ośmiu lat co, jak na moją kolekcję bardzo długo.
Kolejny u mnie znacznie krócej ale za to w metryce ma jeszcze więcej lat (1942)

Lemonko, życzę wielu fascynacji irysowych i byś czerpała jak najwięcej radości z ich kolekcjonowania
Ja też zaczynałem od roślin parapetowych, ale to było w epoce Rakowskiego (był taki premier kiedyś
)
Dla Ciebie jeden z najciemniejszych kosaćców, bo coś mało je pokazuję

Dorotko, to Ty powinnaś zapisywać, które Ci się podobają, żeby później wiedzieć, co zamawiać
Np. może tego zapiszesz?
Całkiem sympatyczny, łososiowy i jeszcze nie pokazywany:

Sylwio, u Ciebie budowa a u mnie wycinka wielkiego drzewa zniszczyła wiele kwiatów. Z kolejnej odmiany udało mi się uchwycić tylko taki kwiatostan podziurawiony trocinami:

Beciu, uśmiechałem się, jak zaczęłaś wymieniać, których nie masz kosaćców na początku ich prezentacji i proponowałem wstrzymanie się z tym. Z ciekawości policzyłem, ile obecnie mam i wyszło - 204 odmiany. Nie policzyłem najnowszych, które doszły już w tym roku.

Małgosiu, a co to jest "to coś na czubku"?
Mam nadzieję, że nie nasienniki, bo do tego absolutnie nie możemy dopuszczać, jeśli nie mamy w planach bawienia się w sianie. Zawiązywanie nasion, hamuje rozrost kłączy i roślina niepotrzebnie się wysila. Obłamuję przekwitły kwiatostan wraz z nasiennikiem natychmiast po przekwitnięciu. I tak samo jak pędy nie jest to estetyczne więc zaraz trzeba wycinać po kwitnieniu!

Loki, możesz się rozczarować, bo nawet niewiele fotografuję teraz innych roślin i domniemanych "rarytasów". Więc korzystaj z uroków kosaćców, bo nie wiem, czy będzie jeszcze co pokazywać



Kolejny u mnie znacznie krócej ale za to w metryce ma jeszcze więcej lat (1942)

Lemonko, życzę wielu fascynacji irysowych i byś czerpała jak najwięcej radości z ich kolekcjonowania

Ja też zaczynałem od roślin parapetowych, ale to było w epoce Rakowskiego (był taki premier kiedyś

Dla Ciebie jeden z najciemniejszych kosaćców, bo coś mało je pokazuję


Dorotko, to Ty powinnaś zapisywać, które Ci się podobają, żeby później wiedzieć, co zamawiać

Np. może tego zapiszesz?


Sylwio, u Ciebie budowa a u mnie wycinka wielkiego drzewa zniszczyła wiele kwiatów. Z kolejnej odmiany udało mi się uchwycić tylko taki kwiatostan podziurawiony trocinami:

Beciu, uśmiechałem się, jak zaczęłaś wymieniać, których nie masz kosaćców na początku ich prezentacji i proponowałem wstrzymanie się z tym. Z ciekawości policzyłem, ile obecnie mam i wyszło - 204 odmiany. Nie policzyłem najnowszych, które doszły już w tym roku.

Małgosiu, a co to jest "to coś na czubku"?


Loki, możesz się rozczarować, bo nawet niewiele fotografuję teraz innych roślin i domniemanych "rarytasów". Więc korzystaj z uroków kosaćców, bo nie wiem, czy będzie jeszcze co pokazywać


- becia123
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5002
- Od: 12 wrz 2012, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: RYPIN -okolice
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku jesteś prawdziwym kolekcjonerem z taką ilością ja mam kilkanaście około 20 odmian więc chylę czoła .Zachwycać nadal nimi się będę w twoim ogrodzie .Pozdrawiam.