Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Jakie cudne hortensje! Po prostu bajeczne!
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Dawno u Ciebie nie byłam a tu bajka wciąż trwa 

- pela11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Ciekawa jestem czy zakwitły Ci marketówki i co pokazały ,bo u mnie średnio .
- silvarerum
- 1000p
- Posty: 1149
- Od: 16 kwie 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Niezłe z tym nie-oczkiem
Pięknie wygląda jak hortensje zaczynają kwitnąć u Ciebie, w te upały białe kwiaty lekko schładzają atmosferę. Oglądając u Ciebie Artemisa, cieszę się, że się w końcu na nią zdecydowałam.

Pięknie wygląda jak hortensje zaczynają kwitnąć u Ciebie, w te upały białe kwiaty lekko schładzają atmosferę. Oglądając u Ciebie Artemisa, cieszę się, że się w końcu na nią zdecydowałam.
Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
- Yollanda
- 500p
- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Piękne hortensje w Twoim ogrodzie skłaniają do zastanowienia się nad reorganizacją naszych zielonych zakątków.
Gdybym usunęła nadmiar liliowców, funki oraz dzikie maliny i parzydło, znalazłoby się miejsce dla kilku hortensji. Za realizacją tej koncepcji przemawia fakt łatwiejszej uprawy tych krzewów w stosunku do róż.
Nie lubię kujących różanych patyków po przycinaniu. Teraz jest radykalny zakaz palenia odpadów na działkach. Co robić z takimi kującymi badylami?
Poza tym ogród z samych róż jest jednokierunkowy, nie można ograniczać się do jednego, pośród bogactwa innych gatunków.
Jesienią zeszłego roku posadziłam 4 małe sadzonki hortensji, kupione za grosze na wyprzedaży w A. Wszystkie żyją, są małe, ale już widzę pączusie na jednej
.
Zasiane przez Ciebie "ziarenko miłości do hortensji" zakiełkowało
maleńkim krzaczorkiem i u mnie.
Ładna fotka post wyżej, ta z żółtym liliowcem ponad hortensją. Ładnie wyglądają hortensje w parze z liliowcami lub trawami.
Gdybym usunęła nadmiar liliowców, funki oraz dzikie maliny i parzydło, znalazłoby się miejsce dla kilku hortensji. Za realizacją tej koncepcji przemawia fakt łatwiejszej uprawy tych krzewów w stosunku do róż.
Nie lubię kujących różanych patyków po przycinaniu. Teraz jest radykalny zakaz palenia odpadów na działkach. Co robić z takimi kującymi badylami?
Poza tym ogród z samych róż jest jednokierunkowy, nie można ograniczać się do jednego, pośród bogactwa innych gatunków.
Jesienią zeszłego roku posadziłam 4 małe sadzonki hortensji, kupione za grosze na wyprzedaży w A. Wszystkie żyją, są małe, ale już widzę pączusie na jednej

Zasiane przez Ciebie "ziarenko miłości do hortensji" zakiełkowało

Ładna fotka post wyżej, ta z żółtym liliowcem ponad hortensją. Ładnie wyglądają hortensje w parze z liliowcami lub trawami.
-
- 200p
- Posty: 409
- Od: 10 maja 2013, o 14:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Jejku
jaki piękny jest Twój ogród! A te hortensje...
cudowne. Ile ja bym dał, żeby mój ogród tak wyglądał 



- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Wanda, czytam o Novalisie i jakbym mojego eMa słyszała
Też stwierdził, że to cmentarny plastik
.
Długo chorowałam na tę różę, a jak naoglądałam się jej zdjęć u Annes tak postanowiłam wciągnąć na ścisłą listę. W międzyczasie tak się pięknie ułożyło, że dostałam egzemplarz "wypasiony" i pięknie rozrośnięty od naszej forumowej Jagi. Czekałam w tym roku jak na zbawienie z pierwszymi pączkami i faktycznie nie byłam zawiedziona.. aż przyszło prażące słońce. Kwiaty utrzymują się góra dwa dni (to chyba rekord) a potem zaczynają płowieć i przysychać na końcówkach
Dodam, że nie mam jej w pełnym słońcu tylko pod murem, a tam słońca ma góra 3 godziny i to w porze przedpołudniowej.
Jedno trzeba jej przyznać- fotogeniczna jest pierunica
i jak rankiem wypadnę z aparatem to zdążę jej pstryknąć kilka fajnych zdjęć.. potem jest tylko gorzej..
Doczekałam się zdjęć radosnej słonecznej rabaty
Jest bezbłędna.. takie właśnie podnoszą człowieka na duchu i dają energię do pracy 


Długo chorowałam na tę różę, a jak naoglądałam się jej zdjęć u Annes tak postanowiłam wciągnąć na ścisłą listę. W międzyczasie tak się pięknie ułożyło, że dostałam egzemplarz "wypasiony" i pięknie rozrośnięty od naszej forumowej Jagi. Czekałam w tym roku jak na zbawienie z pierwszymi pączkami i faktycznie nie byłam zawiedziona.. aż przyszło prażące słońce. Kwiaty utrzymują się góra dwa dni (to chyba rekord) a potem zaczynają płowieć i przysychać na końcówkach

Jedno trzeba jej przyznać- fotogeniczna jest pierunica

Doczekałam się zdjęć radosnej słonecznej rabaty


- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9832
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Oj Wandziu cudownie! Jak ja bym usiadła wśród Twoich róż i hortensji! Słońce przez koronkę liści i dobra kawka, to jest to, czego mi trzeba!
Moje hortensje maja mniej słońca więc trochę w tyle...

Moje hortensje maja mniej słońca więc trochę w tyle...

Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Wandziu, podzielam Twoje zdanie co do hortensji wielkokwiatowych. Dla mnie to też świetne, bezproblemowe roślinki. Kiedyś tam nawet wsadziłam kilka patyczków, ot tak, po przycięciu wiosennym. I te patyczki się ukorzeniły. A Teraz widzę, ze mają już dwie całkiem spore łodyżki z listkami
To naprawdę bezproblemowe roślinki, a jak już zakwitną to radość do samych przymrozków. U mnie na razie kwitnie tylko Anabell, ale pączusie na pozostałych są!

- sweetdaisy
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3531
- Od: 15 sty 2015, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Wandziu, ja też oczom nie wierzę że hortensje tak szybko nas cieszą. Pięknie teraz u Ciebie w tym lipcu
Zdjęcia hortensji ze stoliczkiem i krzesełkiem cudne

Zdjęcia hortensji ze stoliczkiem i krzesełkiem cudne

- Gabriela
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10858
- Od: 18 gru 2007, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Wandziu, byłoby co do przesadzania, szczególnie na rabacie przy altance, tej obok oczka wodnego... tam to mam taki "śmietnik"... no z wyjątkiem róż... muszę ją uporządkować, bo mnie do szału doprowadza... jest tam wszystko.... " i mydło i powidło"... jak mawia moja sąsiadka... i tak nieskładnie posadzone że szok...
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16234
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Pulpa, hortensji mam w tej chwili 60 sztuk i jeszcze ze dwie by się zmieściły. Dzisiaj wywaliłam dwa iglaki, jeden z nich sam zaczął usychać, jakby zupełnie na zawołanie. I tym sposobem mam nowe miejsca. Hortensje przynajmniej dają człowiekowi nieco odetchnąć. Aby je tylko podlać i to im całkiem wystarczy. Nie to co róże wymagające stałej, właściwie codziennej troski.
Apus, też jestem zachwycona Polką. Z małej sadzonki robi się fajny krzaczek. Druga sztuka nieco gorzej, ale też sobie radzi.
Dorota71, hortensje są naprawdę wspaniałe i świetnie rosną.
Izaziem, witaj po dłuższej przerwie! Miło Cię widzieć.
Pela11, mam tylko dwie marketówki, oczywiście ani jedna nie jest zgodna z etykietką. Natomiast jestem z nich zadowolona, tylko muszę dać do identyfikacji, bo nawet nie mam pojęcia, czy to pnące, czy rabatowe.
Silvarerum, kwiaty hortensji rzeczywiście bardzo uspokajają i wyciszają rozbiegane myśli. Róże jednak bywają krzykliwe. Chyba że jest to biała Artemis.
Yollando, mam nadzieję, że owo zasiane ziarenko miłości do hortensji zaowocuje u Ciebie nabyciem jeszcze kilku sztuk tych wspaniałych krzewów. One tak długo kwitną, całe trzy miesiące. Ja bym ci radziła pozbyć się tych malin i liliowców, zobaczysz, że nie pożałujesz. Ogród z samych róż tylko wtedy jest ładny, gdy kwitnie. A potem robi się pusto. Warto mieć coś w zamian.
Belfedor, dziękuję bardzo! Jeśli dasz ogrodowi swój czas, swoje serce, swoje myśli i swoją pracę, na pewno będziesz miał w końcu ogród swoich marzeń. No i trochę kasy na rośliny potrzeba, ale to już jest kwestia wyboru priorytetów. Najważniejsze, że masz ziemię, na której możesz tworzyć, co tylko zechcesz.
Nifredil, swoje trzy Novalisy też mam pod murem i też im tam nie odpowiada. Kto dał tej róży ADR? Zdrowa jest niesamowicie, ale co nam po liściach, gdy kwiaty paskudne? Strasznie jestem zawiedziona, bo liczyłam na to, że ADR-owe róże można kupować w ciemno.
Takasobie, i ja bym usiadła wśród róż i hortensji na dłużej w miłym towarzystwie. Ale najczęściej siaduję sama, bo M w pracy.
Kropelka, hortensje Anabelle i inne drzewiaste kwitną wcześniej. Dopiero potem dołączają bukietowe. Z tych wczesnych odmian bukietowych mam Dolprim i Early Sensation. Teraz kwitnie też Whim's Red. Mam ją u siebie od zeszłego roku i nawet się zdziwiłam, że tak szybko zakwitła. Ale u Ciebie widziałam w tamtym roku piękne okazy hortensji, rozrośnięte aż miło! Ja patyczków już nie rozmnażam, bo i tak nie miałabym w gruncie miejsca, żeby sadzić.
Sweetdaysy, cieszę się bardzo z tak wczesnego kwitnięcia hortensji, bo to moja wielka miłość.
Gabriela, ja też mam w planach rozmaite przeprowadzki z rabaty na rabatę, ale czekam do sierpnia, bo teraz ruszać rośliny niebepiecznie. Strasznie jest sucho i gorąco.
Apus, też jestem zachwycona Polką. Z małej sadzonki robi się fajny krzaczek. Druga sztuka nieco gorzej, ale też sobie radzi.
Dorota71, hortensje są naprawdę wspaniałe i świetnie rosną.

Izaziem, witaj po dłuższej przerwie! Miło Cię widzieć.

Pela11, mam tylko dwie marketówki, oczywiście ani jedna nie jest zgodna z etykietką. Natomiast jestem z nich zadowolona, tylko muszę dać do identyfikacji, bo nawet nie mam pojęcia, czy to pnące, czy rabatowe.
Silvarerum, kwiaty hortensji rzeczywiście bardzo uspokajają i wyciszają rozbiegane myśli. Róże jednak bywają krzykliwe. Chyba że jest to biała Artemis.
Yollando, mam nadzieję, że owo zasiane ziarenko miłości do hortensji zaowocuje u Ciebie nabyciem jeszcze kilku sztuk tych wspaniałych krzewów. One tak długo kwitną, całe trzy miesiące. Ja bym ci radziła pozbyć się tych malin i liliowców, zobaczysz, że nie pożałujesz. Ogród z samych róż tylko wtedy jest ładny, gdy kwitnie. A potem robi się pusto. Warto mieć coś w zamian.
Belfedor, dziękuję bardzo! Jeśli dasz ogrodowi swój czas, swoje serce, swoje myśli i swoją pracę, na pewno będziesz miał w końcu ogród swoich marzeń. No i trochę kasy na rośliny potrzeba, ale to już jest kwestia wyboru priorytetów. Najważniejsze, że masz ziemię, na której możesz tworzyć, co tylko zechcesz.
Nifredil, swoje trzy Novalisy też mam pod murem i też im tam nie odpowiada. Kto dał tej róży ADR? Zdrowa jest niesamowicie, ale co nam po liściach, gdy kwiaty paskudne? Strasznie jestem zawiedziona, bo liczyłam na to, że ADR-owe róże można kupować w ciemno.
Takasobie, i ja bym usiadła wśród róż i hortensji na dłużej w miłym towarzystwie. Ale najczęściej siaduję sama, bo M w pracy.
Kropelka, hortensje Anabelle i inne drzewiaste kwitną wcześniej. Dopiero potem dołączają bukietowe. Z tych wczesnych odmian bukietowych mam Dolprim i Early Sensation. Teraz kwitnie też Whim's Red. Mam ją u siebie od zeszłego roku i nawet się zdziwiłam, że tak szybko zakwitła. Ale u Ciebie widziałam w tamtym roku piękne okazy hortensji, rozrośnięte aż miło! Ja patyczków już nie rozmnażam, bo i tak nie miałabym w gruncie miejsca, żeby sadzić.
Sweetdaysy, cieszę się bardzo z tak wczesnego kwitnięcia hortensji, bo to moja wielka miłość.
Gabriela, ja też mam w planach rozmaite przeprowadzki z rabaty na rabatę, ale czekam do sierpnia, bo teraz ruszać rośliny niebepiecznie. Strasznie jest sucho i gorąco.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16234
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Hortensje i liliowce














A na koniec róża Ascot, która w tym roku pięknie zakwitła i ma wyjątkowo foremne te swoje kuliste kwiatuszki - zupełnie jak pączki, a poza tym wyjątkowo długo je trzyma. W zeszłym roku nie była taka wytrwała.



















A na koniec róża Ascot, która w tym roku pięknie zakwitła i ma wyjątkowo foremne te swoje kuliste kwiatuszki - zupełnie jak pączki, a poza tym wyjątkowo długo je trzyma. W zeszłym roku nie była taka wytrwała.





- apus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Wandziu, zauważyłam że masz dziewannę - czy ona sama się zasiała czy siałaś?
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17
Bardzo ładny ten liliowiec z ciemnym okiem, zresztą wszystkie są ładne.
. Bajeczny masz ogród Wandziu i sztuką jest tyle w nim zmieścić.
. Uwielbiam czas kwitnienia hortensji i liliowców. U mnie także pomalutku ten spektakl się zaczyna. 


