Nawożenie róż
-
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 689
- Od: 29 lip 2008, o 20:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
Re: Nawożenie
Sławko, ja mieszkam w takiej samej "dziurze". Z trzech stron las z czwartej pola ale dziury nie wymienię a róże rosną tylko te, które dają radę nie kopczykpowane. Czasu nie da rady rozciągnąć.
Re: Nawożenie
Witam. Mam pytanko. Zakupiłem w ramach niespodzianki dla żony różę w doniczce (hipermarket). Teraz zauważyłem, że zaczęła marnieć. Czy mocznik 46n nada się do nawożenia róży?
-
- 200p
- Posty: 210
- Od: 5 kwie 2012, o 01:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Ojcowa
Re: Nawożenie róż
Czołem,
Mam pytanie: po jakim czasie należy zacząć nawożenie róż sadzonych wiosną z gołym korzeniem?
Posadzone w dołku zaprawionym ziemią kompostową, w ziemi "z worka" zmieszanej z miejscową gliną.
Miesiąc, dwa?
Mam pytanie: po jakim czasie należy zacząć nawożenie róż sadzonych wiosną z gołym korzeniem?
Posadzone w dołku zaprawionym ziemią kompostową, w ziemi "z worka" zmieszanej z miejscową gliną.
Miesiąc, dwa?
- maniolek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2784
- Od: 21 gru 2016, o 17:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Nawożenie róż
Ja używam do nawożenia obornika granulowanego i mączki kostnej 

-
- 200p
- Posty: 210
- Od: 5 kwie 2012, o 01:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Ojcowa
Re: Nawożenie róż
Maniolek, odpowiadasz na moje pytanie?
Bo jeśli tak, to zrezygnowałem z zaprawienia dołków granulowanym obornikiem, ponieważ odradzili mi to sprzedawca róż i znajomy ogrodnik.
Bo jeśli tak, to zrezygnowałem z zaprawienia dołków granulowanym obornikiem, ponieważ odradzili mi to sprzedawca róż i znajomy ogrodnik.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1298
- Od: 13 lis 2011, o 21:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Nawożenie róż
Ja wcale nie nawożę w pierwszym roku. Dołek jest zaprawiony i dość. Niech róża się pomęczy z szukaniem jedzonka w ziemi czyli rozbudowuje korzeń. Jeśli ją nawieziesz to się weźmie za rozrastanie w liście i pędy. Efekt będzie pozornie szybszy ale korzeń to inwestycja na lata.doc_kr pisze:Mam pytanie: po jakim czasie należy zacząć nawożenie róż sadzonych wiosną z gołym korzeniem?
Posadzone w dołku zaprawionym ziemią kompostową, w ziemi "z worka" zmieszanej z miejscową gliną.
Pozdrawiam. Sławka
-
- 200p
- Posty: 210
- Od: 5 kwie 2012, o 01:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Ojcowa
Re: Nawożenie róż
Dzięki. Myślałem, że po paru miesiącach już można.
- apus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Nawożenie róż
doc_kr pierwsze nawożenie w przyszłym roku na wiosnę. Tak jak napisała Sławka, najpierw róża musi się dobrze zakorzenić, poza tym dostała trochę kompostu i świeżą ziemie, ma z czego czerpać... 

Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- maniolek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2784
- Od: 21 gru 2016, o 17:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Nawożenie róż
Nie, nie ogólnie pisałemdoc_kr pisze:Maniolek, odpowiadasz na moje pytanie?
Bo jeśli tak, to zrezygnowałem z zaprawienia dołków granulowanym obornikiem, ponieważ odradzili mi to sprzedawca róż i znajomy ogrodnik.


- mimoza55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1353
- Od: 2 wrz 2014, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKOWSKIE
Re: Nawożenie róż
Witam
mam troszkę róż w ogrodzie, zawsze nawoziłam azofoską , ostatnie nawożenie wykonywałam w połowie lipca. Zawsze mam obawy aby nie
przenawozić .Po tej zimie róże musiałam mocno ciąć , wiosne mamy chłodną i deszczową , maj a róże niektóre nie mają jeszcze listków . Początkiem
kwietnia roże zasiliłam azofoską , dzis kupiłam nawóz granulowany bydlęcy , koński , owczy i kurzeniec i zastanawiam się aby te nawozy zastosować do
zasilenia róż i w warzywniku , ale po prostu nie wiem jak te nawozy zastosować
i w jakich ilościach i który byłby najlepszy do róż 
Minionego lata ostatnie nawożenie wykonałam w połowie lipca a mimo to późna jesienią róże zachowywały się tak jakby nie miały zamiaru zasnąć
przed zimą , niektóre róże nie miały wystarczająco zdrewniałe pędy , liscie twardo trzymały sie na krzaczkach , roża Elmschorn 2 grudnia jeszcze kwitła.
Zastanawiam się czy nie był to efekt przenawożenia Azotem albo ciepłej jesieni . Po prostu nie wiem

przenawozić .Po tej zimie róże musiałam mocno ciąć , wiosne mamy chłodną i deszczową , maj a róże niektóre nie mają jeszcze listków . Początkiem
kwietnia roże zasiliłam azofoską , dzis kupiłam nawóz granulowany bydlęcy , koński , owczy i kurzeniec i zastanawiam się aby te nawozy zastosować do
zasilenia róż i w warzywniku , ale po prostu nie wiem jak te nawozy zastosować


Minionego lata ostatnie nawożenie wykonałam w połowie lipca a mimo to późna jesienią róże zachowywały się tak jakby nie miały zamiaru zasnąć
przed zimą , niektóre róże nie miały wystarczająco zdrewniałe pędy , liscie twardo trzymały sie na krzaczkach , roża Elmschorn 2 grudnia jeszcze kwitła.
Zastanawiam się czy nie był to efekt przenawożenia Azotem albo ciepłej jesieni . Po prostu nie wiem

-
- 200p
- Posty: 210
- Od: 5 kwie 2012, o 01:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Ojcowa
Re: Nawożenie róż
U mnie też wyjątkowo wolno się zbierają, a u sąsiadów zza płota sporo róż wymarzło, wiec może to kwestia ciepłej jesieni i stosunkowo ostrej zimy?
-
- 100p
- Posty: 102
- Od: 26 maja 2011, o 11:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Nawożenie róż
Moje róże także przezimowały fatalnie, jeszcze do tej pory nie mogą się pozbierać po drastycznym cięciu. Moim zdaniem zaszkodziła im zima (u mnie -25). W kwietniu dałam Azofoskę, na początku maja po garści granulowanego obornika. Zawsze w maju i czerwcu podlewałam dodatkowo (1 raz w tygodniu "Magiczną Siłą" do róż), a samo nawożenie kończyłam na koniec czerwca. W sierpniu to dawałam troczę siarczanu potasu (ale nie każdego roku). Teraz to nie mam co podlewać, bo raz - malutkie, dwa -zimno i bez przerwy leje. Jak tak dalej pójdzie, to chyba pierwsze kwiaty będą na końcu lipca....Danka
Re: Nawożenie róż
Witam.Czy ktoś stosował nawóz " Solfan PK " ?
A może znacie dobry nawóz dolistny P K ? pozdrawiam 



- Ketmia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1047
- Od: 23 cze 2006, o 10:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Nawożenie róż
NIe wiem, może powielam temat, bo wielokrotnie był poruszany, ale wolę się upewnić. Jeśli posadziłam róże jesienią w listopadzie, to kiedy powinnam zacząć nawozić? Przyszłej wiosny?
i drugie pytanie:
Będę sadzić kolejne róże (goły korzeń). W części dołków mam ziemię wymieszaną z kompostem. Więcej kompostu nie posiadam, bo mi się skończył. Mogę wymieszać z wiórami rogowymi, albo dodać takiego podłoża z marketu, które się nazywa biohumus?
i drugie pytanie:
Będę sadzić kolejne róże (goły korzeń). W części dołków mam ziemię wymieszaną z kompostem. Więcej kompostu nie posiadam, bo mi się skończył. Mogę wymieszać z wiórami rogowymi, albo dodać takiego podłoża z marketu, które się nazywa biohumus?
-
- 100p
- Posty: 102
- Od: 26 maja 2011, o 11:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Nawożenie róż
Sadząc róże zawsze do dołu sypię sporo obornika granulowanego, na który sypię warstwę ziemi i potem normalnie obsypuję ziemią korzenie. Wióry rogowe tez są dobre - ale sypałam ich sporo do dołu. Swoje róże po jesiennym sadzeniu nawożę dopiero wiosną po 1,5 roku (ale obornikiem granulowanym wokół krzewu ). Mineralne po dwóch latach, a kompostu niestety nie posiadam. Pozdrawiam, Danka