Tak kochany..my po budowlanych technikach ..hihi więc jakoś staramy się wszystko sami robić..
Maj mokry wszystko rośnie jak szalone...nie nadążam fotek robić..o wstawianiu ani tyle...robota goni robotę..a i do miasta też czasem trzeba się wybrać..hih i tak leci ten czas ..mszyce ..ślimaki..atakują..
To tak jak ja Też po technikum budowlanym Tylko ty Reniu chyba jeszcze po drodze jakąś szkołę ogrodniczą chyba skończyłaś
Jak patrzę ile mnie jeszcze nasadzeń czeka żeby mieć choć namiastkę takiego ogrodu jak ty to nie wiem czy się cieszyć czy płakać
Mariusz.. dobry jesteś.. żadnej szkoły nie kończyłam..parę latek doświadczeń w ogrodzie trochę prób i błędów..i jakoś tak wyszło..a Ty nie masz co płakać tylko dalej tak jak robisz a szybciutko do celu dojdziesz..masz juz tak ładnie.. Aniu,,te mają już parę latek ale zapewniam że nie 100 One szybko przyrastają..ja już mam cały żywopłot rozmnożonych ..bo co roku ucinam kępy na głównej rabatce..bo inaczej zasłoniły by mi wszystko..
to matki..
Reniu z takim wykształceniem, to nie dziwne, że domek pięknie będzie wykończony. Host namnożyłaś, ładna kolekcja. Też wiem, jakie to potwory czasem rosną. Kilka niefortunnie posadzonych z trudem syn wykopał. Piękne to zdjęcie, klon wspaniale się wpisuje w otoczenie.
Pięknie Ci wszystko rośnie i kwitnie
Hosty rewelka. Ja właśnie chciałam podzielić co większe kępy, i namęczyłam się nieźle coby wykopać choć jedna rozetę... U mnie rosną w pełnym słońcu, ostatnie przymrozki uszkodziły niektóre liście, ale odbijają!
kropelka..dziękuje..jeśli mogę poradzić to najlepiej dzielić zanim kiełki się rozwiną..ja sztychówka mocno dzielę i wtedy podkopuje części..bo nie mam siły już wykopywc całej bryły..
Troszke odnowiłam;)Pozdrawiam i życzę poprawy pogody:)