Truskawki - cz.4
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 15
- Od: 21 lip 2011, o 09:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Truskawki - cz.4
Podepnę się pod temat o truskawkach.
Kupiłam w ubiegłym roku kilka gatunków sadzonek truskawek. W tym roku pierwsze owoce.Nawet ładne,duże i smaczne.Ale jakieś takie twarde.Nie o takie mi chodziło.Szukam truskawek jakie jadłam u mojej MAMY na działce.Smaki dzieciństwa. Smaczne, słodkie, niezbyt duże,podłużne i takie gładkie przy szypułkach jakby lakierowane. Szukam,pytam i nikt nie zna.Może ktoś takie ma albo zna?.
Kupiłam w ubiegłym roku kilka gatunków sadzonek truskawek. W tym roku pierwsze owoce.Nawet ładne,duże i smaczne.Ale jakieś takie twarde.Nie o takie mi chodziło.Szukam truskawek jakie jadłam u mojej MAMY na działce.Smaki dzieciństwa. Smaczne, słodkie, niezbyt duże,podłużne i takie gładkie przy szypułkach jakby lakierowane. Szukam,pytam i nikt nie zna.Może ktoś takie ma albo zna?.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10579
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Truskawki - cz.4
Grażyna440 to może być Ariadna , opis pasuje do niej .
Re: Truskawki - cz.4
Czy te truskawki twojej mamy miały lekko poziomkowy posmak?
Mam w ogródku doslownie trzy krzaczki truskawek jakiejś starej odmiany, małe, miękkie i słodkie, w miarę wczesne, niestety zupełnie nieodporne na pleśń...dostalam je od sąsiada on miał ją w ogrodku conajmniej od 10 lat i owoce mial duże. Druga odmia a NN też szybko plesnieje przy deszczowej pogodzie mam ją od połowy lat 90-tych, podejrzewam że jest to senga. Obydwie słodkie nawet wpółdojrzałe.
Nabyte w zeszlym roku polki maja ogromne owoce ale mniej słodkie.
Mam w ogródku doslownie trzy krzaczki truskawek jakiejś starej odmiany, małe, miękkie i słodkie, w miarę wczesne, niestety zupełnie nieodporne na pleśń...dostalam je od sąsiada on miał ją w ogrodku conajmniej od 10 lat i owoce mial duże. Druga odmia a NN też szybko plesnieje przy deszczowej pogodzie mam ją od połowy lat 90-tych, podejrzewam że jest to senga. Obydwie słodkie nawet wpółdojrzałe.
Nabyte w zeszlym roku polki maja ogromne owoce ale mniej słodkie.
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 15
- Od: 21 lip 2011, o 09:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Truskawki - cz.4
Mama miała je od zawsze.Sadzonki sama pozyskiwała,myślę,że to jakaś stara odmiana.na pewno nie senga.Czy miały smak poziomek? Może.Były bardzo wczesne i słodkie,a najsmaczniejsze były te ostatnie,małe,mocno dojrzałe.Przy szypułkach były gładkie, bez zagłębień i dziurek.Lubiły je ślimaki.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1349
- Od: 1 lis 2008, o 20:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie okolice Jasła
Re: Truskawki - cz.4
Mam podejrzenie że to choroba korzenia

Pozdrawiam Teresa
Miłe chwile dnia każdego czynią człeka szczęśliwym.
Miłe chwile dnia każdego czynią człeka szczęśliwym.
- Ebabka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2915
- Od: 25 maja 2006, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podlasie
Re: Truskawki - cz.4
Tereso, trochę się obawiałam takiej możliwości, pewnie te truskawki do wyrzucenia, ale jak odkazić miejsce po nich i co tam można sadzić ? Nie wiedziałam, że tak długo się rozwijają choroby korzeniowe. Te truskawki były sadzone w sierpniu 2014, a może to tylko starość i nadzwyczaj mokra wiosna im zaszkodziła?
Pozdrawiam Eugenia
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Truskawki - cz.4
Eugenio Twoje tryskawki trzyletnie do najmłodszych wprawdzie nie należą,ale przy odpowiednim zadbaniu o nie po zakończeniu zbiorów owoców spokojnie w przyszłym roku wydadzą jeszcze dobry plon.
Truskawka nie jest wprawdzie aż tak wymagająca jeśli chodzi o nawożenie,ale jeśli wiosna tak jak piszesz była u Ciebie mokra składniki pokarmowe zostały wymyte z gleby.Zasilałaś je w tym sezonie?Bladość liści i wielkość owoców świadczą już na pierwszy rzut oka o brakach pokarmowych pomimo że sadzonki do najmniejszych nie należą.
Moja propozycja jest taka jeśli chcesz w przyszłym jeszcze roku cieszyć się owocami dobrej jakości.Po zakończeniu zbiorów owoców trzeba przykosić/przyciąć liście w celu odmłodzenia i stworzenia dobrych warunków fito-sanitarnych.Nowe liście po jakimś czasie odrosną i aby zabezpieczyć rośliny w kolejnym sezonie przed groźną chorobą białą plamistością liści dwukrotne w przeciągu dwóch-trzech tygodni opryskanie rośli Topsinem.Proponuję również zasilenie truskawek nawozem wieloskładnikowym o przedłużonym działaniu i powtórzenie tego zabiegu na przedwiośniu roku 2018.

Moja propozycja jest taka jeśli chcesz w przyszłym jeszcze roku cieszyć się owocami dobrej jakości.Po zakończeniu zbiorów owoców trzeba przykosić/przyciąć liście w celu odmłodzenia i stworzenia dobrych warunków fito-sanitarnych.Nowe liście po jakimś czasie odrosną i aby zabezpieczyć rośliny w kolejnym sezonie przed groźną chorobą białą plamistością liści dwukrotne w przeciągu dwóch-trzech tygodni opryskanie rośli Topsinem.Proponuję również zasilenie truskawek nawozem wieloskładnikowym o przedłużonym działaniu i powtórzenie tego zabiegu na przedwiośniu roku 2018.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- Ebabka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2915
- Od: 25 maja 2006, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podlasie
Re: Truskawki - cz.4
Witku dziękuję
za zainteresowanie i pomoc. Też się waham, czy je wykopać, ale trochę szkoda, czy jeszcze sezon im darować? Najgorsze wyrzucę i dosadzę z zapasowych, bo mam takie (szkoda było wyrzucać, to wścibiłam rząd na obrzeżu warzywniaka). Nawożone nie były
Po zbiorach zetnę, zdejmę pasy folii, widłami rozluźnię międzyrzędzia i dam po całości przekompostowany krowieniec, bo mam spory zapas, trochę wymieszam i solidnie podleję parę razy. Opryski zrobię kilkukrotnie preparatami HT i IF, bo nie używam chemii do jadalnych
Mam ich niedużo, a czasu dużo, to mogę eksperymentować. Jak nie pomoże, to już wola nieba, a z nią się zawsze zgadzać trzeba 




Pozdrawiam Eugenia
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Truskawki - cz.4
Oczywiście Gieniu dałbym im jeszcze rosnąć w przyszłym roku po spełnieniu tych warunków o których Ci napisałem.Sadzonki pomimo wszystko wyglądają solidnie.Dobry i długo działającym nawozem który ja stosuję po i przed ruszeniem wegetacji jest Kristalon niebieski z Yary.Okres kiedy owoce truskawek w ostatnich latach dorastają i dojrzewają to czas suszy tak jak ma to miejsce u mnie a jest
zasada że w okresie 7-10 ostatnich dni przed dojrzewaniem owoce najbardziej przyrastają o ile dostaną odpowiednią ilość wody.Nie nawadniane będą mieć owoce drobniejsze a do tego nie możemy dopuścić.
zasada że w okresie 7-10 ostatnich dni przed dojrzewaniem owoce najbardziej przyrastają o ile dostaną odpowiednią ilość wody.Nie nawadniane będą mieć owoce drobniejsze a do tego nie możemy dopuścić.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1349
- Od: 1 lis 2008, o 20:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie okolice Jasła
Re: Truskawki - cz.4
Eugenio dobrze obserwuj rozpoznasz czy od środka będą puszczać zdrowe listki czy będą obumierać i takie zlikwiduj i zrób jak radzi Faworyt. Truskawki są bardzo wymagające ja juz uprawiam ponad 30 lat , na początku rosły bez chemii a teraz to już szkoda słów
W tym roku to i kwieciak maliniak podcinał pąki truskawek i musiałam popryskać bo późnych bym nie miała i tak póżno zauważyłam .... troszkę pąków uszkodził .
Staram się niesamowicie i truskawki tak wyglądają .


Pędraki robia takie spustoszenie...


W tym roku to i kwieciak maliniak podcinał pąki truskawek i musiałam popryskać bo późnych bym nie miała i tak póżno zauważyłam .... troszkę pąków uszkodził .
Staram się niesamowicie i truskawki tak wyglądają .


Pędraki robia takie spustoszenie...

Pozdrawiam Teresa
Miłe chwile dnia każdego czynią człeka szczęśliwym.
Miłe chwile dnia każdego czynią człeka szczęśliwym.
- Ebabka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2915
- Od: 25 maja 2006, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podlasie
Re: Truskawki - cz.4
Dziękuję Wam Witku i Tereso. A Twoje Teresa to cudne
. U mnie kwieciak też w późnych zagustował a i turkuć robi swoje. Zrobię, jak radzicie, a nawozy mam ... do ozdobnych stosuję Rosasole różne, tylko to są chyba szybko działające, ale niektóre zalecane po zbiorach, to może się nadadzą, ale czemu nie kompost z krowiego obornika ? A może jedno i drugie ? 


Pozdrawiam Eugenia
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36511
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Truskawki - cz.4
A ja mam pytanie trochę z "innej beczki'.
Kupiłam w sklepie ogromne truskawki, bardzo smaczne i aromatyczne.
Nie znam odmiany, ani producenta.
Chciałabym takie spróbować wyhodować z zebranych z nich nasion.
Truskawki są mocno dojrzałe a nasionka widać dość wyrażnie.
Czy to się opłaca i jak zebrać te nasionka, kiedy i jak wysiać?
Czy ktoś próbował już wysiewu z nasion i co z tego wyszło.
Kupiłam w sklepie ogromne truskawki, bardzo smaczne i aromatyczne.
Nie znam odmiany, ani producenta.
Chciałabym takie spróbować wyhodować z zebranych z nich nasion.
Truskawki są mocno dojrzałe a nasionka widać dość wyrażnie.
Czy to się opłaca i jak zebrać te nasionka, kiedy i jak wysiać?
Czy ktoś próbował już wysiewu z nasion i co z tego wyszło.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Truskawki - cz.4
Twoje starania Tereso sprawiły że truskawki odwdzięczyły Ci się pięknymi owocami -gratulacje.
Z kwieciakiem jak piszesz miałem ogromny problem w ubiegłym roku i zanim zdążyłem w porę zareagować w przeciągu dwóch dni sporo pąków wyciął w pień W tym na szczęście praktycznie go nie było.Za to pędraki chrabąszcza majowego dają znać o sobie na poszczególnych rzędach jak u Ciebie.
W tym roku moje truskawki przeszły sporo kataklizmów,że w pewnym momencie przestałem myśleć o jakichkolwiek zbiorach.Najpierw trzy noce w kwietniu i maju po -5 i -7 stopni spaliły pierwsze paki i kwiaty z których są największe owoce.Jak już zaczęły wreszcie kwitnąć zaatakowała je biała plamistość liści a głównie Roksanę.Opryski Topsinem uratowały sadzonki bo jeszcze kilka dni zwłoki załatwiło by rośliny.Nawozów w tym okresie nie używam,ale sytuacja zmusiła mnie do dolistnego poratowania truskawek i to wzmocniło sadzonki.
Tak to wyglądało już po kłopotach.



Grażynko metody sadzonek z nasion nigdy nie praktykowałem i nie wiem czy powtórzą cechy oryginału,gdyby tak było sprawa watra byłaby zachodu skoro mówisz że są smaczne i aromatyczne.Szkoda że nie da się ustalić odmiany.Być może ktoś tak robił sadzonki i się w tym wątku odezwie z jakim skutkiem.

W tym roku moje truskawki przeszły sporo kataklizmów,że w pewnym momencie przestałem myśleć o jakichkolwiek zbiorach.Najpierw trzy noce w kwietniu i maju po -5 i -7 stopni spaliły pierwsze paki i kwiaty z których są największe owoce.Jak już zaczęły wreszcie kwitnąć zaatakowała je biała plamistość liści a głównie Roksanę.Opryski Topsinem uratowały sadzonki bo jeszcze kilka dni zwłoki załatwiło by rośliny.Nawozów w tym okresie nie używam,ale sytuacja zmusiła mnie do dolistnego poratowania truskawek i to wzmocniło sadzonki.
Tak to wyglądało już po kłopotach.



Grażynko metody sadzonek z nasion nigdy nie praktykowałem i nie wiem czy powtórzą cechy oryginału,gdyby tak było sprawa watra byłaby zachodu skoro mówisz że są smaczne i aromatyczne.Szkoda że nie da się ustalić odmiany.Być może ktoś tak robił sadzonki i się w tym wątku odezwie z jakim skutkiem.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1349
- Od: 1 lis 2008, o 20:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie okolice Jasła
Re: Truskawki - cz.4

Miałam przerwę w uprawie bo pole truskawkom nie odpowiadało , sadzonki chorowały tak że kupowałam i wtedy sie przekonałam jakie niesmaczne truskawki są w sprzedaży .
Posadziłam na nowym miejscu dobrze nawiezionym bydlęcym obornikiem + nawozy ,nabyłam wszystkie nowe sadzonki rózne odmiany o rożnej porze owocowania i smaki tez każda odmiana ma inne.Dużo sadzę fasoli i grochu i wszystkie "nacie" wkopuję w międzyrzędzia.
Klienci zachwyceni bo przed samym odbiorem zbieram dobrze dojrzałe, w tym roku cena dobra ale plon mniejszy przymrozki zrobiły swoje + kwieciak.
Pozdrawiam Teresa
Miłe chwile dnia każdego czynią człeka szczęśliwym.
Miłe chwile dnia każdego czynią człeka szczęśliwym.
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Truskawki - cz.4
Zawsze jest coś za coś Tereso.Nie ma ceny-owoców zawalenie i na odwrót.Podobnie będzie w moim rejonie w tym roku z jabłkami a właściwie z ich brakiem spowodowanym przymrozkami.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).