Aniu już dodałam opis, w wolnym czasie podpisze więcej zdjęć
Zuziu ja nie mogę wybrać jednego, więc dokupię jeszcze trochę i może wtedy znajdę tego ulubieńca

U mnie żurawki tą bezśnieżną i mroźną zimę też mocno odchorowały, wypadły mi też dwie duże ale były kupione jesienią i to chyba tego wina inne choć mikroskopijne to i tak odbijają.
Justynko my zazwyczaj drugą połowę lipca spędzamy w rozjazdach bo wtedy urlop ma mąż, ale myślę, że uda nam się wygospodarować jakiś konkretny termin to wtedy się spotkamy. Iryski kocham i namiętnie zbieram
Bożenko z irysków jeszcze nie wszystkie zakwitły no i niektóre w tym roku też nie zakwitną, ale w przyszłym roku powinny rozkwitnąć, chyba, że będą uparciuchami jak jeden z irysów kupiony w markecie ogrodniczym rośnie już 4 lata i nadal nie ma kwiatu. A deszczu u mnie mało raz popadało i teraz znowu słonecznie i bez deszczu.
Kasiu iryski to chyba jedne z piękniejszych roślin za te ich cudowne zestawy kolorystyczne. U mnie jeszcze kilka niskich i średnich kwitnie, a wysokie dopiero zaczną więc wszystko trochę później niż u Ciebie. Nazwy znam większości tylko pojedyncze mam bez nazw (już zaczęłam podpisywać, jak będzie więcej czasu podpiszę wszystkie).
W sobotę odwiedziłam targi w Minikowie, nie kupiłam zbyt dużo bo jedynie sporo lilii (po które tak właściwie jechałam) od tej samej osoby wzięłam też trochę irysków japońskich, ciekawe czy będą się zgadzać

ale nie były drogie więc można zaryzykować a w zeszłym roku od nich brałam i większość roślin się zgadzała. No i moja córka z mężem zamówili kurczaki kochina miniaturowego które odebraliśmy wracając do domu.
Flavescens
Dash away
Yo Yo
Helga
